Szczerze? Rzucanie nozem nadaje sie do zabijania ale bardziej polecam je postaciom ktore sa skrytobojcami niz ktore jako tako walcza. Rzucenie nozem w knajpie nie po to by zabic ale pokazac jak bardzo jest sie bad – szczerze mowiac ta scena wydaje sie bardziej ciekawa jezeli postac wtedy opowiada o czyms i nim nie rzuca – wbija po prostu w stol. Co do granatow – uwielbiam kiedy bohaterki otwieraja(?) je zebami xD.
Z wielką ciekawością czytałam Twoje propozycje broni, bo w sumie racja, że rzadko się na nie trafia w opowiadaniach ;) Z tych wymienionych, to tylko moja jedna postać posługuje się bumerangami (trochę zmodyfikowanymi, bo mają ostre brzegi, no i jednak do rzutu postać używa nie tylko siły mięśni, ale też specjalnej właściwości ninja ze świata "Naruto", aczkolwiek podstawy broni i zasady jej działania są takie same). Pikny rysunek, jak zwykle ♥
Może z tym o szmince to chodziło o niemiecki granaty trzonkowe? Mają zawleczkę w rączce i trzeba odkręcić jej końcówkę aby ją wyciągnąć… Chociaż mogę się mylić, bo nie mam pojęcia jak wygląda szminka.
@Patryk_Kalita Nie, z pewnością chodziło o granat typu filipinka (ET-40). Jak teraz szukam, to znalazłam jedno zdjęcie, na którym zawleczka nie wygląda jak kółko od kluczy (pewnie z uwagi na produkcję chałupniczą nie wszystkie były identyczne), ale nadal skojarzenie ze szminką wydaje mi się odległe.
Znam komiks o jednorożcach podczas apokalipsy zombie, i jeden z nich miał granaty heh Jest to jeden z bardziej nietypowych pomysłów na historię tak swoją drogą, czyż nie?
Khaz_24
Szczerze? Rzucanie nozem nadaje sie do zabijania ale bardziej polecam je postaciom ktore sa skrytobojcami niz ktore jako tako walcza.
Rzucenie nozem w knajpie nie po to by zabic ale pokazac jak bardzo jest sie bad – szczerze mowiac ta scena wydaje sie bardziej ciekawa jezeli postac wtedy opowiada o czyms i nim nie rzuca – wbija po prostu w stol.
Co do granatow – uwielbiam kiedy bohaterki otwieraja(?) je zebami xD.
FlamesAndGold
Cool. Jak zawsze. Narzekajstwo najlepsze.
WeraHatake
Z wielką ciekawością czytałam Twoje propozycje broni, bo w sumie racja, że rzadko się na nie trafia w opowiadaniach ;) Z tych wymienionych, to tylko moja jedna postać posługuje się bumerangami (trochę zmodyfikowanymi, bo mają ostre brzegi, no i jednak do rzutu postać używa nie tylko siły mięśni, ale też specjalnej właściwości ninja ze świata "Naruto", aczkolwiek podstawy broni i zasady jej działania są takie same).
Pikny rysunek, jak zwykle ♥
_Antoniaa_
Tymczasem ja zastanawiająca się poco rzucać nożami skoro trzeba je potem pozbierać albo co gorsza kupić sobie nowe
Patryk_Kalita
Może z tym o szmince to chodziło o niemiecki granaty trzonkowe? Mają zawleczkę w rączce i trzeba odkręcić jej końcówkę aby ją wyciągnąć… Chociaż mogę się mylić, bo nie mam pojęcia jak wygląda szminka.
TW
• AUTOR@Patryk_Kalita Nie, z pewnością chodziło o granat typu filipinka (ET-40). Jak teraz szukam, to znalazłam jedno zdjęcie, na którym zawleczka nie wygląda jak kółko od kluczy (pewnie z uwagi na produkcję chałupniczą nie wszystkie były identyczne), ale nadal skojarzenie ze szminką wydaje mi się odległe.
.Emisia.
Znam komiks o jednorożcach podczas apokalipsy zombie, i jeden z nich miał granaty heh
Jest to jeden z bardziej nietypowych pomysłów na historię tak swoją drogą, czyż nie?
Patryk_Kalita
@.Emisia. zgaduje. Zgadłem?
.Emisia.
@Patryk_Kalita są tam jednorożce, pegazy, fae, gnomy, syreny, kitsune nawet i smok, więc pegazy nie były najtrudniejsze hah
Patryk_Kalita
Ale ty wiesz, że "miotana" i "rzucana", to to samo?
TW
• AUTOR@Patryk_Kalita Tak