Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

BTS || One more [29]

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz, który przeglądasz jest częścią serii. Została zachowana oryginalna pisownia autora.

Komentarze sameQuizy: 39

_Jabami_

_Jabami_

Naprawdę nie wiem co napisać.
W tym rozdziale działo się tak dużo, że czułam się, jakbym była na karuzeli emocji, kręcąc się, odczuwać dane emocje podczas jednego z wydarzeń. Ten rozdział tak mnie wstrząsnął, zdziwił, ucieszył i zasłodził, że mi eksploduje mózg. Warto będzie jednak stracić głowę dla takiego cudu.

Uczucie #1: Słodycz
Tylko tak w chwili obecnej nazywam to uczucie. Nie jestem w stanie opisać tego jaśniej. Głównie to przez Yejin i Jeongguka, to uczucie nie odwiedziłoby mnie, gdyby nie oni. Moment, w którym Choi wyznała mu miłość, udowodnił tylko, że sytuacja ze Scream wcale nie miała złych konsekwencji – wręcz przeciwnie.
#YejeonZyciem, nie rób takich scen więcej, bo cukrzycy dostanę 🧁
Emotka babeczki jest tu całkiem na miejscu, zaraz miałam do tego przejść. Nie tylko chwile Yejeon mogą sprawić, że zachoruję na cukrzycę. gdy zobaczyłam przed oczami Mi Casę, wiedziałam, że w końcu tam przyjdzie. A myślałam, że dawno nie było mowy o Jiminie, Yoongim i Seokjinie. Tymczasem – wszyscy zostali odwiedzeni! Najbardziej brakowało mi Mi Casy, miejsca, które nawet dla mnie jest jak dom. Brakowało mi wesołości Jimina, jego uśmiechu, tej rodzinnej atmosfery całej kawiarni. Jednak serce mi się kroi na dwie części, kiedy myślę, że Yejin nigdy tu nie przyjdzie.

Uczucie #2: Tęsknota
Ta emocja, ta pojedyncza, z pozoru nieważna emocja miota się po każdej komórce mego ciała niczym wzburzone fale. Te z kolei zabierają wszystko, co mi miłe w tym rozdziale, pozostawiając jedynie wspomnienia i sytuacje, które odejdą z następnym rozdziałem znikając niczym bańka mydlana. Z początku tego nie czułam, jednak moje serce zaczęło się topić gdy czytałam o Jiminie dającym Yejin kartę stałego klienta, tymczasem jak to jej ostatnia wizyta w tym lokalu… to straszne.
Podobnie jest z Yoongim i Seokjinem. Ten pierwszy zawsze służył radą, gdy Yejin i Jeongguk potrzebowali pomocy w sprawie Howoona – i tu dokładnie to, co przed chwilą – ale Choi postanowiła, że rozwiąże go chyba w sposób, o jaki najmniej ją podejrzewałam, więcej, nie przyszło mi nawet do głowy, że można na coś takiego wpaść.
Tymczasem Seokjin był dla Yejin niczym zastępczy ojciec, u którego zawsze znajdowała pomoc i nie wahała się zapytać go o nic. Biorąc pod uwagę jego wgląd w życie prywatne Koreanki, fakt, że pomagał jej z ręką równa się z niczym. Jestem w stanie bardziej potwierdzić tą teorię, włączając to, że Kim znał Hojina, a wraz z ujawnieniem owej informacji policjantka zyskała dostęp do większej ilości coraz jaśniejszych odpowiedzi na pytania, rozwiązań niektórych problemów a nawet historii z dzieciństwa rehabilitanta i jego przygody z ojcem Yejin.
A ona miała to wszystko bezpowrotnie stracić.
I za tym właśnie tęsknię. Za osobami, w których młoda Koreanka zawsze znajdowała wsparcie, za wypadkami, które, jak patrząc od pewnej perspektywy, były nawet zabawne, za spotkaniami, podczas których ciężko jest się nie uśmiechnąć. Jednak mając we wnętrzu tęsknotę, jestem w stanie poczuć się jak każdy. Jak Namjoon, który nie będzie miał już problemów ze strunami głosowymi, jak Pilsang, który sprawiając wrażenie introwertyka, potrzebuje bratniej duszy, a nawet jak Seoyeon, która nigdy nie będzie mogła zobaczyć zdjęcia Jeongguka z namalowanymi wąsami, ponieważ ich właściciel usunął je, w głębi duszy śmiejąc się z zaistniałej sytuacji. Czytając to wszystko, czułam się, jakbym była tam z nimi, przeżywała te same tortury podczas gdy szef wrzeszczy na swoich podwładnych, wyładowywała złość za pomocą rzutek, delektowała się smakiem bananowych ciastek w kawiarni Mi Casa, zapadała w depresję po stracie Nemo i chciała razem z Jeonggukiem przywalić Taehyungowi (to ostatnie chyba czuję naprawdę). Podczas gdy oni stracą to wszystko, stracę to też i ja.

Uczucie #3: Lekkie szaleństwo
Jak już każdy dobrze wie, nazywam Dzbana Taehyunga tak, jak nazywam, bo go nie trawię. Bo chcę, żeby dostał to, co powinno być odpowiednikiem konsekwencji, które czekały zdecydowanie zbyt długo od rozdziału One more new old friend. Czy ktokolwiek pamięta, jak wkurzyłam się na niego, ponieważ chciał zabrać Yejin na klify Jusangjeoli? Nie miałam pojęcia o upozorowaniu śmierci i byłam pewna, że zginie naprawdę i że to przez Taehyunga. Wciąż jestem wściekła. Ale… właśnie, zawsze musi być jakieś "ale", a w tym przypadku brzmi…
Ale cieszę się, że zabiera ją na te klify.
Tak wiem, porąbało mnie. Albo to ja przez ten rozdział jestem świrnięta, albo to prawda, że powinnam się cieszyć. W końcu Yejin, spadając, ma ODPOWIEDNIE warunki do upozorowania własnej śmierci…
Ale ja nie zwracam na to uwagi.
Zupełnie nie o to mi chodzi. Nie zwracam uwagi na warunki do umierania. Ja… Ja po prostu cieszę się, że Yejin POJEDZIE Z NAJBARDZIEJ ZNIENAWIDZONYM PRZEZE MNIE DZBANEM EVER NA MEGA NIEBEZPIECZNE I ŚMIERCIONOŚNE KLIFY CHCĄC UPOZOROWAĆ SAMOBÓJSTWO I NIKT NIE WIE, CZY PRYPADKIEM NIE ZGINIE NAPRAWDĘ.

-przyda mi się psycholog-

Przez ten rozdział tak mnie porąbało, że NIE będę wypisywać przekleństw ze złowróżbnym przesłaniem do Taehyunga (a to naprawdę wielki objaw szaleństwa) i oszczędzę mu gróźb, że go zabiję tym samym nożem, którym wymachiwał Suga podczas War Of Hormone in Haloween (naprawdę super bomba, radzę obejrzeć) albo że zrzucę z tych klifów. Ale co poradzić… każdy czasem ma takiego świra.

Okej, tyle na ten komentarz, pozdrawiam @Somnium i bardzo ją proszę o opisanie swojej reakcji na dole w odpowiedzi. Będę usatysfakcjonowana.

Odpowiedz
1
_Jabami_

_Jabami_

@Somnium Hahah, dziękuję! Mogłam się spodziewać, napisałam ci że będzie długi, zresztą chyba się przyzwyczaiłaś! Nie wiesz, jak mi teraz jest ciepło na sercu… nie chciało mi się czytać tego w środku nocy dlatego piszę teraz…. może się nie pogniewasz?

Jasne, lubię Taehyunga no bo jest członkiem BTS, i fajnie śpiewa i w ogóle, ale ten w opowiadaniu mnie wkurza i jak tylko widzę tego realnego przypomina mi się, co zrobił w fikcji… aish, może by mi przeszło, gdybym choć raz go z tych klifów zrzuciła (ależ oczywiście że tego w fikcji)

Wzruszyła mnie reszta twojej odpowiedzi, naprawdę, nie zapominaj, ze nawet jak piszę króciutkie komentarze, wczuwam się i czuję dokładnie to samo co oni.

I teraz czuję taką ulgę, że w końcu udało mi się napisać przeedługaśny komentarz, najdłuższy w historii długaśnych komentarzy jakie widziałam w życiu. Czasami myślę sobie, że gdybyś napisała taką PRAWDZIWĄ książkę BTS One more, kupiłabym i czytała. I myślę, że to naprawdę pomysł do zrealizowania, i czy będziesz mogła mi napisać, co sądzisz o tym pomyśle?

To chyba tyle z mojej strony, bo czuję, że znowu się rozpisuję. Życzę ci wszystkiego dobrego, wakacje już niedługo i ci też życzę, żebyś miło je spędziła☀️

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@NIcNieWstawiam83 Do takich komentarzy nie chcę się przyzwyczajać, aby wciąż tak samo rozpływały mi serce 😘

Co do książki om… Uwierz mi, myślałam o tym i to nie jeden raz XD I naprawdę chciałam to wydać, ale to by po prostu nie wypaliło. Pozmieniać imiona na inne koreańskie – nadal byłoby na pewno pełno błędów. Nie znam dokładnie kultury Korei ani tym bardziej wszystkich policyjnych spraw. Moją wiedzę opieram na czytanych kiedyś kryminałach i tym, co dałam radę wyszukać, ale wiadomo, jak to jest, nawet nie chcę się zastanawiać, ile tutaj gaf palnęłam i na ile ta cała fabuła w ogóle ma sens. Z kolei nie widzę tego przerobionego na amerykańskie realia, z angielskimi imionami, miejscami i wszystkim innym, wtedy to już nie jest om… Także wydania się to nie doczeka, ale kto wie? Może kiedyś uda mi się wydać jakąś książkę? :3 Nie ukrywam, że chciałabym, tylko nie wiem, co w niej miałoby być. Myślę, że ten pomysł wart wydania jeszcze przyjdzie :D

Trzymaj się cieplutko ☀️❤️

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
serendipity

serendipity

Ona go kocha!!! 💞

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@serendipity … co ty tutaj robisz

Odpowiedz
1
MoonYounha

MoonYounha

Jakie tsunami emocjonalne czułam gdy to czytałam…raz bolał mnie brzuch od śmiechu a raz szkliły mi się oczy…serio masz ogromny talent do pisania ❤️ czekam na next 😊

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@MoonYounha Oj tak, ten rozdział to prawdziwe tsunami… Jeden z bardziej emocjonalnych chyba ze wszystkich, aish, Jimin mnie dobił.
Już jutro będzie <3

Odpowiedz
1
.Min.Youngmi.

.Min.Youngmi.

Smutne, aż płakać się chce :(

Tylko szkoda że czytałam to nie po koleji

Odpowiedz
2
-.nietykalna.-

-.nietykalna.-

I ten shipujący Seokjin XDDD
DOGADAMY SIE.

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@-.nietykalna.- Na serwer zmykaj z reakcjami!

Odpowiedz
1
-.nietykalna.-

-.nietykalna.-

MATKO. BYŁAM LRZEKONANA ZE JA TO PRZECZYTALAM, XAPIMNIALAM ZE NIE DO KONCA, IDE CZYTAC, ALE MOMENT W KTORYM ORIENTUJESZ SIE ZE MASZ JESZCZE OM FO PRZECZYTANIA ZAWSZE HEST FOBRY WIEC IDE CZYTAC, POTEM NAOISXE ALE TO POTEM BO MAM PRIORYTET OK? NAPUSZ3 CI TEN DRAMAT RYLKO PRZECZYTAM I AAAAA

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@-.nietykalna.- LICZĘ NA TO

Odpowiedz
1
yeonki.min

yeonki.min

Jesu nie no biedny Jiminek 🥺

Odpowiedz
2
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@.euphoria. Ja się poryczałam, jak się do niego przytuliła, to było dla mnie za dużo. Gdyby tylko wiedział, ach…

Odpowiedz
2
yeonki.min

yeonki.min

@Somnium mogła mu powiedzieć

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)
yeonki.min

yeonki.min

Hej ziemniak 🥔
Ty chcesz mnie doprowadzić do załamania nerwowego. Ja tu płakałam. Jesu najsmutniejsze było pożegnanie z Jiminem jak tak wyszła po prostu :'( aish
Moje marzenia się spełniły Yejeon is real awww
Kocham cię za to laska <33
Ale kurde
Margaret w ciąży mraw tego się nie spodziewałam. I najlepsze te tarcze z rzutkami ahhh cóż
Ja poważnie tak wczułam się w tą serię
Kurde pozwoliłabym se głowę odrąbać żeby tylko móc przeczytać ją znowu pierwszy raz

Amen

Odpowiedz
4
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@.euphoria. Jeśli cię to pocieszy, ja na Jiminie też płakałam…
Yejeon is real, honey! <333
A Marge w ciąży to jeden z moich ulubionych wątków XD Za to tarcze są już iconic sjks

Szkoda, że nie ma możliwości wyprania sobie pamięci…

Odpowiedz
2
yeonki.min

yeonki.min

@Somnium
MARGARET W CIĄŻY MRAW
SZKODA

Odpowiedz
1
Ajennie

Ajennie

Czuję się jakbym ktoś złamał mi serce -co jest 😳 (tak, skończyłam dopiero teraz, bo diabolina leciała w tv xD)

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@Ajennie Diabolina jest spokooo

Odpowiedz
1
Ajennie

Ajennie

@Somnium oj jest

Odpowiedz
1
Ajennie

Ajennie

Jestem dopiero na pierwszym segmencie ale arghhhh, ja się chyba bardziej zakochałam w Jungkooku niż Yejin xD
A cieszę się jak głupia haha
Idę czytać dalej…😶

Odpowiedz
1
Ajennie

Ajennie

@Somnium oj słucham, a szczególnie utworów sugi

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@Ajennie Hm, to nie wiem, może faktycznie kwestia wieku

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (7)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej