Słaba, ale silna… Mroczna, ale jasna jak słońce… Lojalna zdrajczyni… Uczciwa mistrzyni przekrętów… Przeklęta i błogosławiona… Córka Posejdona…

– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.








