
– To Ty doszukujesz się podtekstów. – Zauważam, co denerwuje ją jeszcze bardziej.
– Niby czym? – pytam, bo nie doszukuje się niczego, co mogłaby mi zrobić. – Nie oszukujmy się, nie masz ze mną szans.
– Wiem, że ciężko jest się ze mną dogadać, bo mam trudny charakter, ale cholera… chcę Cię.
– Chętnie Cię wyleczę – szepcze, a jego usta w momencie przylegają do mojej szyi, powodując na całym moim ciele przyjemne dreszcze.










































