
Podeszłam do ogniska znajdującego się w samym centrum obozowiska wyciągając dłonie w stronę żarzącego się ognia.

Nasi poddani są bezpieczni. Wielu zapłaciło za to życiem…
Dom Beorna…Mroczna Puszcza…Więzienie…Nowy kolega…
Podeszłam do ogniska znajdującego się w samym centrum obozowiska wyciągając dłonie w stronę żarzącego się ognia.
Woda…wszędzie woda…
to już 8 część

Szybsza, lepsza, wygodniejsza