Kiedyś już czytałam tego one shota. Teraz po miesiącach trafiłam tu ponownie i mam parę przemyśleń. 1. Fajnie, że poruszasz temat anoreksji, szerzenie świadomości jest bardzo ważne. Spoko, że nie dajesz tylko najbardziej podstawowego przejawu jadłowstrętu ale też te np. wypadanie włosów. 2. Dobrze też, że przedstawiasz realia jakie są, dzieci potrafią być okrutne. Jednak przemoc w szkole, a dokładniej dręczyciele, zazwyczaj też są ludźmi, nie tylko ,,złem". Zadają ból dla swojej satysfakcji, muszą mieć w tym cel. A nie odczułam tego w tekście. 3. Wszystko dzieje się za szybko. Mogłaś napisać też codzienność Angeli lub sceny między bullingiem. To miało potencjał na coś dłuższego, postaci do których zaraz przejdę też, mogły być zapadającymi w pamięć bohaterami tragicznymi. 4. Nie wczułam się w emocje. Show don't tell leży i kwiczy. Jeżeli mam czuć emocje muszę je odczuwać tak jak bohater; np. w sytuacji stresowej nie piszę się ,,był zestresowany" tylko ,,Zimny pot oblepiał jego plecy, a serce waliło zagłuszając słowa xyz". 5. Bohaterowie to raczej szablony niż ludzie. Jeśli musimy w nich uwierzyć to muszą mieć charakter, a on musi zostać pokazany poprzez zachowania. Nawet osoby z depresja nie myślą cały czas o swoi problemie i potrafią odczuwać np. radość czy miłość. 6. Luna. Jej zmiana dzieję się bez żadnej głębszej refleksji. Jeśli decydujesz się na narracje 1 osobową nie możesz napisać ,,przez to się zmieniłam". Ty masz być w głowie bohaterki, masz ją rozumieć, widzieć świat jej oczami. 7. Ostatnie akapit. Chryste. Nie mam słów, po prostu. ,,Szybko raczej się nie pozbierałam po tym wydarzeniu – chociaż przynajmniej żyję." do tego momentu było znośnie, płasko, ale jednak. ,,Bez anoreksji. Bez depresji. Ona mi to udowodniła – nie opłaca się przez ludzi popadać w takie stany. Z nich już się tak łatwo nie wyjdzie…" jednak to jest w mojej opinii nieakceptowalne. W depresje ani anoreksje nie wpadasz z własnej kur.a woli. I nie wychodzisz z tego jak z żabki. Mózg tak nie działa, Boże, choroby psychiczne tak nie działają, gdyby tak było nie mielibyśmy prawie 80 samobójstw w samej Warszawie w 2025 roku. I to nie tak, że wszystko jest do śmieci – tylko ten wydźwięk jest zły i toksyczny. 8. Literówki i błędy stylistyczne. Jeśli naprawdę nie wiesz czy jest dobrze napisane poproś kogoś albo chata gpt by ci to sprawdził, jeśli chcesz sama sprawdź kiedy się wstawia przecinki, przejrzyj ten tekst przed publikacją (uważnie, nie wystarczy przelecieć wzrokiem). Potem to wpływa na jakość – boże z małej litery… jako połowiczna ateistka powiem, że tak, nawet jak się nie wierzy, Boga chrześcijańskiego piszemy z dużej. Podobnie Allaha czy imiona bogów greckich. Podsumowując, opowiadanie miało potencjał, ale powinno być dłuższa historią i może powinnaś poczekać z takim tematem. Wiem, że nie byłaś jakaś szczególnie dorosła pisząc to, to widać nawet po stylu ,,shipowała anoreksje z depresja" czy brak brutalności w dialogach jakbyś się bała. Podkreślę, pomysł dobry, ale nie miałaś tyle doświadczenia by go spisać. Mam nadzieje, że nie byłam za ostra w słowach i, że dalej będziesz się rozwijać, bo nikt z warsztatem godnym Mickiewicza się nie urodził. Sama nie uważam, że piszę jakoś nadzwyczajnie (ostatnie opowiadanie publikowałam w październiku, a potem pisałam tylko dla siebie), ale stale się rozwijam, próbuje nowych rzeczy i mam osoby na których mogę polegać, jeśli chodzi o pisanie. 💛🖤
@Weasley_twins jeszcze dodam że 9. Pod żadnym pozorem nie można pisać jak ktoś popełnia samobójstwo. Możesz wejsć w psychike ale nie można napisać wprsot że np. podcina sobie żyły. Mogą być reakcje fizyczne na śmierć, mogą być przemyślenia, ale to tak jak na youtubie nie możesz powiedzieć wszystkiego i może ci tego nie zdjemą ale psycholodzy, lekarze czy prawnicy podkreślają, że nie powinno się tego opisywać. 10. Sceny samookaleczania. Kto normalny tnie się w szkole i to na lekcji. Te sceny też miały potencjał, ale tu były niewrażliwie opisane, może po prostu jestem bardzo wrażliwa na te tematy. To już naprawdę wszystko, miłego pisania 💛🖤
Nawet okej ono było, chociaż styl i konstrukcja zdań są mocno średnie. Nie jest źle, ale w niektórych momentach można by było napisać to lepiej. Brakuje mi też trochę anoreksji od strony ,,głowy" że tak powiem. I scena sabo*ojstwa, mogła wyjść no bardziej dramatycznie, ale jest okej – K 💛🖤
Ciekawe opowiadanie. Mieliśmy na lekcji o anoreksji i depresji. Według mnie za mało się porusza takich tematów w szkole i na mediach. A nastolatki później chcą być chude i się zagładzają. Wiem, bo przez to przechodziłam ale już jest dobrze.
@Shivani Wyszłam, bo pani na polaku nam opowiedziała jak jej koleżanką miała i musiała potem przejść ciężką operację. I jeszcze ja przez anoreksję miałam niedobór białka i złamałam nogę, więc przymusowo musiałam i tak jeść różne rzeczy o stałych porach, a nie np. płatki na cały dzień.
Yhy Boję się powiedzieć rodzicom tbh To głównie przez nich chciałam się targnąć na życie :) Ale do psycholożki szkolnej będę iść to może powiem Fajnie że dodałaś wypadanie włosów Bo anoreksja to nie po prostu chudnięcie, ale też dużo więcej czynników Ogólnie nie jestem przeraźliwie chuda, ale nie jestem w stanie dużo jeść Kiedyś miałam anoreksję
Btw suuuuuuuper powiastka, leci do ulu I sorry za takie randomowe żalenie się
@.Naor mam nadzieję że się polepszy, też kiedyś miałam ale bardzo krótko anoreksję, rodzice mnie wyleczyli zmuszajac mnie do jedzenia, ale naprawdę wiem że to jest okropne. Życie jest jedno (albo inaczej – jedno w tym akurat ciele i na tej planecie) więc nie opłaca sobie go zabierać ani psuć. Tak, wiem, też zamierzałam to zrobić ale jednak innych wolę powstrzymać heh Dzięki!
Weasley_twins
Kiedyś już czytałam tego one shota. Teraz po miesiącach trafiłam tu ponownie i mam parę przemyśleń.
1. Fajnie, że poruszasz temat anoreksji, szerzenie świadomości jest bardzo ważne. Spoko, że nie dajesz tylko najbardziej podstawowego przejawu jadłowstrętu ale też te np. wypadanie włosów.
2. Dobrze też, że przedstawiasz realia jakie są, dzieci potrafią być okrutne. Jednak przemoc w szkole, a dokładniej dręczyciele, zazwyczaj też są ludźmi, nie tylko ,,złem". Zadają ból dla swojej satysfakcji, muszą mieć w tym cel. A nie odczułam tego w tekście.
3. Wszystko dzieje się za szybko. Mogłaś napisać też codzienność Angeli lub sceny między bullingiem. To miało potencjał na coś dłuższego, postaci do których zaraz przejdę też, mogły być zapadającymi w pamięć bohaterami tragicznymi.
4. Nie wczułam się w emocje. Show don't tell leży i kwiczy. Jeżeli mam czuć emocje muszę je odczuwać tak jak bohater; np. w sytuacji stresowej nie piszę się ,,był zestresowany" tylko ,,Zimny pot oblepiał jego plecy, a serce waliło zagłuszając słowa xyz".
5. Bohaterowie to raczej szablony niż ludzie. Jeśli musimy w nich uwierzyć to muszą mieć charakter, a on musi zostać pokazany poprzez zachowania. Nawet osoby z depresja nie myślą cały czas o swoi problemie i potrafią odczuwać np. radość czy miłość.
6. Luna. Jej zmiana dzieję się bez żadnej głębszej refleksji. Jeśli decydujesz się na narracje 1 osobową nie możesz napisać ,,przez to się zmieniłam". Ty masz być w głowie bohaterki, masz ją rozumieć, widzieć świat jej oczami.
7. Ostatnie akapit. Chryste. Nie mam słów, po prostu. ,,Szybko raczej się nie pozbierałam po tym wydarzeniu – chociaż przynajmniej żyję." do tego momentu było znośnie, płasko, ale jednak.
,,Bez anoreksji. Bez depresji. Ona mi to udowodniła – nie opłaca się przez ludzi popadać w takie stany. Z nich już się tak łatwo nie wyjdzie…" jednak to jest w mojej opinii nieakceptowalne. W depresje ani anoreksje nie wpadasz z własnej kur.a woli. I nie wychodzisz z tego jak z żabki. Mózg tak nie działa, Boże, choroby psychiczne tak nie działają, gdyby tak było nie mielibyśmy prawie 80 samobójstw w samej Warszawie w 2025 roku. I to nie tak, że wszystko jest do śmieci – tylko ten wydźwięk jest zły i toksyczny.
8. Literówki i błędy stylistyczne. Jeśli naprawdę nie wiesz czy jest dobrze napisane poproś kogoś albo chata gpt by ci to sprawdził, jeśli chcesz sama sprawdź kiedy się wstawia przecinki, przejrzyj ten tekst przed publikacją (uważnie, nie wystarczy przelecieć wzrokiem). Potem to wpływa na jakość – boże z małej litery… jako połowiczna ateistka powiem, że tak, nawet jak się nie wierzy, Boga chrześcijańskiego piszemy z dużej. Podobnie Allaha czy imiona bogów greckich.
Podsumowując, opowiadanie miało potencjał, ale powinno być dłuższa historią i może powinnaś poczekać z takim tematem. Wiem, że nie byłaś jakaś szczególnie dorosła pisząc to, to widać nawet po stylu ,,shipowała anoreksje z depresja" czy brak brutalności w dialogach jakbyś się bała. Podkreślę, pomysł dobry, ale nie miałaś tyle doświadczenia by go spisać. Mam nadzieje, że nie byłam za ostra w słowach i, że dalej będziesz się rozwijać, bo nikt z warsztatem godnym Mickiewicza się nie urodził. Sama nie uważam, że piszę jakoś nadzwyczajnie (ostatnie opowiadanie publikowałam w październiku, a potem pisałam tylko dla siebie), ale stale się rozwijam, próbuje nowych rzeczy i mam osoby na których mogę polegać, jeśli chodzi o pisanie.
💛🖤
Weasley_twins
@Weasley_twins jeszcze dodam że
9. Pod żadnym pozorem nie można pisać jak ktoś popełnia samobójstwo. Możesz wejsć w psychike ale nie można napisać wprsot że np. podcina sobie żyły. Mogą być reakcje fizyczne na śmierć, mogą być przemyślenia, ale to tak jak na youtubie nie możesz powiedzieć wszystkiego i może ci tego nie zdjemą ale psycholodzy, lekarze czy prawnicy podkreślają, że nie powinno się tego opisywać.
10. Sceny samookaleczania. Kto normalny tnie się w szkole i to na lekcji. Te sceny też miały potencjał, ale tu były niewrażliwie opisane, może po prostu jestem bardzo wrażliwa na te tematy.
To już naprawdę wszystko, miłego pisania
💛🖤
..Curii_
czytam to na telefonie piekne leci do ulu
j.r._BoomBox
jakbyś to przeczytała przed opublikowaniem i tak z 5 min. się nad tym zastanowiła, to by naprawdę nie zaszkodziło
Soulcia
• AUTOR@j.r._BoomBox wiem, czytałam ale brat mi przeszkadzał
Weasley_twins
Nawet okej ono było, chociaż styl i konstrukcja zdań są mocno średnie. Nie jest źle, ale w niektórych momentach można by było napisać to lepiej. Brakuje mi też trochę anoreksji od strony ,,głowy" że tak powiem. I scena sabo*ojstwa, mogła wyjść no bardziej dramatycznie, ale jest okej
– K
💛🖤
Soulcia
• AUTOR@Weasley_twins chyba to przeznaczenie, myślę że po prostu nie jestem stworzona do pisania o zaburzeniach/chorobach psychicznych
heh, taka prawda
WikciaWriter
cudownee 🔥✨
Soulcia
• AUTOR@WikciaWriter dzienkować (nie zabijaj mnie polonistko, ples🙏)
WikciaWriter
@.Lost.Soul. ja nie polonistka, zygam polakiem 🙏🏼🙏🏼
Soulcia
• AUTOR@.Dionysus.
Zapomniałam oznaczyć🫡
.Dionysus.
@.Lost.Soul. Jak chcesz, tylko wyrób się na jutro🖋️ jak Ci się podoba to nie musisz ☀️
Soulcia
• AUTOR@.Dionysus. właściwie mam już gotowego, oznaczę za chwilę pod nim
.Park_Bom.
Ciekawe opowiadanie.
Mieliśmy na lekcji o anoreksji i depresji. Według mnie za mało się porusza takich tematów w szkole i na mediach. A nastolatki później chcą być chude i się zagładzają. Wiem, bo przez to przechodziłam ale już jest dobrze.
Shivani
@.Wumuti. wiesz że anoreksja to nie jest glodzenie sie bo wymyslilas sobie ze chcesz byc chuda? to nie jest tak proste plus z tego sie nie wychodzi
.Park_Bom.
@Shivani Wyszłam, bo pani na polaku nam opowiedziała jak jej koleżanką miała i musiała potem przejść ciężką operację. I jeszcze ja przez anoreksję miałam niedobór białka i złamałam nogę, więc przymusowo musiałam i tak jeść różne rzeczy o stałych porach, a nie np. płatki na cały dzień.
I....
Super opo! Czekam na część 2!
Hazbin22
Nękanie właśnie tak kogoś niszczy ale quiz ładny ✨
Soulcia
• AUTOR@Hazbin22 tak, nękanie jest okrutne, TYM BARDZIEJ jeśli widać, że ktoś ma jakieś problemy
dzięki^^
.Naor
Yhy
Boję się powiedzieć rodzicom tbh
To głównie przez nich chciałam się targnąć na życie :)
Ale do psycholożki szkolnej będę iść to może powiem
Fajnie że dodałaś wypadanie włosów
Bo anoreksja to nie po prostu chudnięcie, ale też dużo więcej czynników
Ogólnie nie jestem przeraźliwie chuda, ale nie jestem w stanie dużo jeść
Kiedyś miałam anoreksję
Btw suuuuuuuper powiastka, leci do ulu
I sorry za takie randomowe żalenie się
Soulcia
• AUTOR@.Naor mam nadzieję że się polepszy, też kiedyś miałam ale bardzo krótko anoreksję, rodzice mnie wyleczyli zmuszajac mnie do jedzenia, ale naprawdę wiem że to jest okropne. Życie jest jedno (albo inaczej – jedno w tym akurat ciele i na tej planecie) więc nie opłaca sobie go zabierać ani psuć. Tak, wiem, też zamierzałam to zrobić ale jednak innych wolę powstrzymać heh
Dzięki!