Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

Your eyes tell

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 19

Monia_Konia

Monia_Konia

Cudowne opowiadanie. Popłakałam się bardzo 💖😭

Odpowiedz
2
YaoismOnTheNight

YaoismOnTheNight

Jestem osobą która nie ryczy na takich opowiadaniach a tutaj dosłownie nie mogłam powstrzymać łez… 😭

Odpowiedz
1
halina_UwU

halina_UwU

Już, normalnie już chcuałam płakać ale jest przy mnie bardzo dużo ludzi więc jak tylko będe sama se poryczę. Bardzo mi sie podoba💜❤

Odpowiedz
1

U..._

Pierwszy raz pobeczałam się na opowiadaniu o ludziach 😭(zawsze becze tylko przy psach) piękne 💓❤

Odpowiedz
2
Lennonka

Lennonka

Cudowne i smutne, ale nie popłakałam się, bo łzy to wywoła u mnie tylko muzyka. Gdyby nie to pewnie płakałabym naprawdę, to takie piękne.

Odpowiedz
1
.euphoria.

.euphoria.

Płaczę
To jest takie cudowne 😥💜

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

Tak, jak obiecałam, zajrzałam, przeczytałam i (jak to mam w zwyczaju) wyrażę swoją opinię. Mam nadzieję, że tym razem nie będziesz ode mnie uciekać (tak, będę ci to wypominać jeszcze dłuuuugooo, zraniłaś moje uczucia) :))

PS Nie jestem ekspertem, mogę się mylić, w razie czego proszę mi zwrócić uwagę.

Zacznę od pierwszej sceny:
Od razu w oczy rzuciła mi się 9-latka. Specjalnie sprawdziłam kwestię zapisu, aby znaleźć potwierdzenie dla reguły, którą gdzieś tam kiedyś słyszałam.
„Czy istnieje jakaś zasada dotycząca sposobu zapisu liczebników, rozstrzygająca, kiedy należy zapisać je słownie, kiedy zaś cyframi?

Wielocyfrowych liczb raczej nie zapisuje się słownie z oczywistych powodów. Z kolei liczby jednocyfrowe wyglądają w tekście dość osobliwie, jeśli są nieliczne; lepiej wtedy zapisywać je słowami. Jeżeli jednak liczb w tekście jest dużo, to nawet jednocyfrowe liczby będziemy chętnie pisać słowami – po pierwsze dla skrótu, po drugie dlatego, że jeśli w jakimś tekście jest dużo liczb, to prawdopodobnie są one ważne i warto je wyróżnić przez zapis cyfrowy.
Tego wszystkiego jednak nie się nazwać „regułą”, bo ogólnej reguły rządzącej wyborem słów albo cyfr po prostu nie ma. Wiele zależy od rodzaju tekstu oraz intencji autora.

Mirosław Bańko” http://blog.madgraf.eu/zapisywac-liczebniki-slownie-cyframi.html
Wynika z tego, że zarówno 44-latkę i 9-latkę powinnaś zapisać czterdziestoczterolatka i dziewięciolatka. Zazwyczaj unikam takich szczegółów i w przypadku tej pierwszej napisałabym zwyczajnie „około czterdziestoletnia/pięćdziesięcioletnia kobieta”, ale to raczej osobista preferencja.

Masz dalej problem z zapisem dialogów. Proponowałam wytłumaczenie, ale odmówiłaś, więc teraz się przyczepię:
*— (…) Chodź mi pomóc w dekorowaniu pierników — oznajmiła (…)

Poza tym radziłabym przeczytać tekst przed publikacją lub następnego dnia, na świeżo, żeby wyłapać wszystkie błędy (sama wiele przepuszczam w momencie publikacji, ale potem je poprawiam przy drugim czytaniu), bo w tak krótkiej scence pojawiło się ich kilka. Zrozumiałabym jedną wpadkę, ale siedem?
*W rękach trzymała swojego misia, którego dostała od ojca w dniu swoich ósmych urodzin/na swoje ósme urodziny — składnia
*oznajmiła (punkt wyżej) — zapis dialogu
*9-latka i 44-latka — zapis liczb
*Tęskni, kochanie, dowiesz się kiedyś — brak przecinka przy wtrąceniu (zwrot do innej osoby powinien być nimi wydzielony)
*Nie chciała, aby jej najukochańsza córka była smutna przez męża, który zawsze niszczył święta, nawet jeśli nie robił tego specjalnie/chociaż wiedziała, że nie robił tego specjalnie — czasy przeszłe.
*Popatrzyła swymi (…) oczami na wypieki w kształcie choinek, gwiazdek, serduszek oraz innych wzorach kojarzących się ze świętami — odmiana słów (był na to termin, ale nie pamiętam go teraz)
Jeśli chcesz użyć słowo „kształtach”, wymagana jest inna konstrukcja:
Popatrzyła (…) na wypieki o kształtach choinek, gwiazdek (…)
Osobiście rozbiłabym ten opis na dwa zdania.
*Dziecko z mamą zajęło się dekorowaniem przysmaków na wiele godzin — składnia, polecam takie zdania wrzucać od nowego akapitu, bo traktują o czymś zupełnie innym niż poprzednie.

W następnych scenach nie będę się już tak rozpisywała. Radzę przeczytać wszystko na spokojnie i poprawić błędy. Jeśli chcesz (pewnie nie chcesz, ale proponuję), mogę ci je wypisać na discordzie.

Ogólna ocena: scena dobrze wprowadza w temat, nadaje klimatu. Czytelnik od razu wie, czego się spodziewać i jaką historię może mieć przed sobą, dzięki czemu podejmuje w tym momencie decyzję, czy zostaje czy wychodzi — to na plus. Na minus brak przeczytania. Ilość przepracowanych godzin =/= jakość wykonania. Na sprawdzenie zawsze powinnaś mieć czas, zwłaszcza gdy publikujesz coś dla szerszego grona odbiorców. Jesteś już na tyle dużą autorką, że jako czytelnik będę wymagała od ciebie większej dokładności przy sprawdzaniu (co prawda nie czytam wszystkiego na twoim profilu, ale wiesz, o co mi chodzi). Fajnie też dać komuś do sprawdzenia, bo samemu często ciężko wyłapać błędy.

NIE MÓWIĘ, ŻE JA NIE MAM BŁĘDÓW. Nie mówię, że nie mam potknięć czy problemów ze składnią, odmianą, nie! Wiem, że ilekroć zajrzę, to znajdę coś nowego do poprawienia. Tutaj po prostu są to tak oczywiste potknięcia, że widać je na pierwszy rzut oka. Nie jesteś czegoś pewna? Sprawdzaj. Nie wiesz, czy wyszło okej? Podsyłaj innym :))

DOBRA, KONIEC Z TĄ SCENĄ, BO NIE MAM CZASU
Dalej powtarzają się błędy — zapis liczebników, dialogów, nie będę już wszystkiego wypisywać, bo muszę się wyrobić w dwadzieścia minut (a na to zeszło mi z trzydzieści, świetnie)

Po prostu przejdę od razu do podsumowania:
Moim zdaniem ta cała rozpacz trochę przesadzona. Rozumiem po dwóch latach, trzech, ośmiu. Ale do licha, minęło dwadzieścia pięć. Może wychodzę teraz na bezduszną su.kę, ale uważam, że po takim czasie nawet taka rana już się powinna w miarę zagoić. Ból zawsze pozostanie, smutek też, ale Jimin rozpacza jakby stracił Gguka w zeszłe święta. Jest dorosłym człowiekiem, który zamiast tkwić w masochistycznej rozpaczy, powinien wziąć się w garść — a jak nie on, to jego żona. Psycholog, cokolwiek. One-shot miałby dla mnie więcej sensu, gdyby był jego rozmową na jednej z sesji terapeutycznych (ostatnia przed świętami) i niewiele po ślubie, kiedy jeszcze wspomnienie o Jeongguku jest silne.
Nie zrozum mnie źle. Zwyczajnie robienie tak wielkich ram czasowych kompletnie mi nie leży, brakuje mi tu logiki. Jeszcze jakby znali się od dzieciństwa, potem byli ze sobą koło dziesięciu lat… Tak, wtedy bym w to uwierzyła. Teraz wydaje mi się to przesadzone.

One-shocik smutny, przeładowany depresją i z prostym zakończeniem. W porządku lektura na wieczór z herbatką, dla rozluźnienia, nie jest jakaś mega ambitna, taka o. Masz fajny styl, ale sporo do poprawienia. Radzę zacząć oswajać się z krytyką, bo będę wpadać co jakiś czas. Nie poddawaj się, pisz dalej i ucz się na swoich błędach.

Zawsze możesz się do mnie zgłosić na discorda. Przyjmę z otwartymi ramionami.

Odpowiedz
4
pexumi

pexumi

•  AUTOR

[Komentarz usunięty przez użytkownika]

Odpowiedz
Earthquake

Earthquake

@Somnium dziękuję! takich komentarzy potrzebujemy, a nie „cudowne, ach, płakałam”
no i masz całkowitą rację

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Somnium

Somnium

Zapoznałam się. Wolisz reckę tu czy na discordzie? Ty wybierasz

Odpowiedz
1
pexumi

pexumi

•  AUTOR
Odpowiedz
Somnium

Somnium

@decalcomania To daj mi trochę czasu, bo będę musiała wszystko zawrzeć w jednej wiadomości

Odpowiedz
1
Kpop_bear

Kpop_bear

wspaniałe <333

Odpowiedz
1
aegi-ya

aegi-ya

Dziecko płaka
Chlip chlip
:”(
Dziecko dodaje osa do ulu
:”””)

Odpowiedz
2

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej