Uda Ci się zmoczyć Syriusza w Lany Poniedziałek?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź najnowsze posty na Instagramie! @samequizy

Komentarze sameQuizy: 97

HermionaGrenger2221

HermionaGrenger2221

Nie chce mi sie tego przepisywał xd

Odpowiedz
Zosienika

Zosienika

Wygrałam fajne zakończenie

Odpowiedz
1
wera.wercia

wera.wercia

Udało ci sie wygrać zakład i oblać Syriusz

Odpowiedz
2
Potter_girl3

Potter_girl3

Lofciam 😍😘❤

Odpowiedz
2
AyaVermilion

AyaVermilion

Twój list z Hogwartu jeszcze do Ciebie nie dotarł? Żaden problem! Zapisz się do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Salem, a poczujesz się jak jeden z bohaterów serii Harry’ego Pottera! http://www.salem.xaa.pl/index.php

Odpowiedz
1
cieplaherbatka

cieplaherbatka

nie udało mi się bo wbiegłam na trybuny zamiast do składzika

Odpowiedz
1
.AmiPotter.

.AmiPotter.

Za 2 razem się udało

Odpowiedz
1

AmelQaa_AmelQaa

×
sameQuizy
Pobierz z Google Play
POBIERZ



Uda Ci się zmoczyć Syriusza w Lany Poniedziałek?
edyta92
1 dzień temu249 2952 Obserwuj autora Dodaj do ulubionych
Pierwszy raz zostałaś na święta Wielkanocne w Hogwarcie i nie byłaś z tego powodu specjalnie zadowolona, choć szybko się to zmieniło, gdy w Wielką Sobotę ujrzałaś Huncwotów siedzących przy stole waszego domu. Szybko do nich dołączyłaś i spytałaś dlaczego zostali w szkole, a oni z wielkimi uśmiechami na twarzach wyjaśnili, że zawsze chcieli choć jedne święta spędzić w Hogwarcie i w końcu zdecydowali, że to będzie właśnie w ten rok.



Już podczas obiadu Syriusz i James wpadli na pomysł by się założyć, a ich ofiarą zostałaś właśnie Ty. W Lany Poniedziałek Syriusz i Ty mieliście się nawzajem zmoczyć, a wygrywała osoba, która jako pierwsza zmoczy przeciwnika.

Dasz radę zmoczyć Syriusza?
Dasz radę zmoczyć Syriusza?
Kolejne, dwa świąteczne dni minęły wam jak z bicza strzelił i w końcu nadszedł Lany Poniedziałek. Obudziłaś się w ten dzień bardzo wcześnie i poczułaś jak w brzuchu euforia miesza się z niecierpliwym poddenerwowaniem.

Ponieważ było bardzo wcześnie i wiedziałaś, że Huncwoci lubią pospać, postanowiłaś zjeść śniadanie w Wielkiej Sali.
Nie miałaś zamiaru dać się wystawić na samym początku, podejrzewałaś, że Syriusz może oczekiwać na Ciebie w jadalni, więc postanowiłaś zjeść śniadanie w kuchni.
Po śniadaniu długo wahałaś się gdzie iść:

Postanowiłaś pójść na podwórko. Tam jest dużo przestrzeni i ciężko zostać niezauważonym, pomyślałaś, że tam będziesz bezpieczna.
Po śniadaniu postanowiłaś pójść jeszcze do swojej sypialni. Całodzienne uciekanie przed Syriuszem zapowiadało się męcząco i miałaś nadzieję na chwilę spokoju u siebie w pokoju.
Reklama
Nie udało Ci się przejść nawet kilka kroków, bo strumień zimnej wody zmoczył Twoje ubranie. Szybko się odwróciłaś, a Twoje serce biło szybko i to nie z powodu lodowatej wody, a przerażenia, że to Ty przegrałaś zakład. Lecz to nie Syriusza ujrzałaś, a kilka swoich znajomych z domu borsuka. – No co jest? Chyba zdajesz sobie sprawę jaki dziś dzień?

Z radością dołączyłaś do zabawy z przyjaciółmi.
Szybko opowiedziałaś przyjaciołom o swoim zakładzie z Syriuszem i chcąc zostać czujną postanowiłaś nie bawić się z nimi.
Spacerowałaś chwilę po błoniach kiedy ich zauważyłaś, szybko przyspieszyłaś biegnąc w stronę boiska do Quidditch’a.

Twoje serce biło niespokojnie w Twojej piersi, a Ty sama śmiałaś się od ucha do ucha. Bez wahania wbiegłaś na trybuny gdzie się schowałaś.
Twoje serce biło niespokojnie w Twojej piersi, a Ty sama śmiałaś się od ucha do ucha. wbiegłaś do składziku na miotły i zatrzasnęłaś za sobą drzwi.
Mocno dociskałaś rękę do ust by chłopcy Cię nie usłyszeli, słyszałaś ich kroki jak przebiegali obok szopy. Gdy odgłosy ich kroków ucichły wyjrzałaś zza drzwi i wróciłaś szybko do szkoły.

Postanowiłaś pójść do lochów i tam się skryć przed chłopakami, przynajmniej na jakiś czas.
Gdy tylko przekroczyłaś próg szkoły dobrze wiedziałaś, gdzie powinnaś się udać i schowałaś się w bibliotece.
Siedziałaś w bibliotece jeszcze kilka chwil, przez okno widziałaś Huncwotów wracających do szkoły. Poczułaś jak burczy Ci w brzuchu. Zerknęłaś na zegarek. Zbliżała się pora obiadu, ale nie miałaś pojęcia jak to zrobić by zejść na obiad i nie zostać oblaną przez Blacka.

Po długich rozmyśleniach poszłaś na obiad do Wielkiej Sali.
Postanowiłaś zjeść obiad ponownie w kuchni, miałaś jedynie nadzieję, że chłopcy nie domyślą się, że to właśnie tam poszłaś na posiłek.
Reklama
Kończyłaś właśnie jeść swoją porcję obiadową, gdy do Wielkiej Sali weszli Huncwoci. Od razu zerwałaś się z miejsca i zaczęłaś iść w drugą stronę. Chłopcy jednak szybko Cię dostrzegli zasłoniłaś się kilka razy zaklęciami ochronnymi i robiąc kilka uników udało Ci się uciec z jadalni. Tuż za Tobą z Wielkiej Sali wybiegli Huncwoci, a Ty nie zatrzymując się biegłaś po schodach w górę.

Schroniłaś się w jednej z pustych sali i oparłaś się o drzwi oddychając szybko, a na Twoich ustach widniał uśmiech, zabawa z Gryffonami coraz mocniej oddziaływała na Ciebie.
Wbiegłaś na wierzę astronomiczną gdzie schowałaś się i liczyłaś na to, że udało Ci się zgubić gdzieś po drodze chłopców.
Siedząc na ziemi w sali, w której się znalazłaś zaczęłaś się rozglądać po pomieszczeniu próbując sobie przypomnieć do jakiego przedmiotu może służyć ta klasa. Ale w pomieszczeniu nie było żadnych ławek, ani krzeseł tylko cała sterta różnych wiaderek i butelek z wodą. Kiedy uspokoiłaś emocje wyszłaś z pokoju i popatrzyłaś na drzwi, od zewnątrz. Wzruszyłaś ramionami i powoli odeszłaś zastanawiając się gdzie teraz mogą być chłopcy. Zbliżał się już wieczór kiedy w końcu poczułaś zmęczenie zabawą chłopaków. Szłaś właśnie korytarzem, gdy usłyszałaś głos Remusa i Syriusza. Ponownie poczułaś jak emocje ogarniają Twoje ciało.

Nie mając się gdzie schować postanowiłaś stawić im czoła i walczyć z nimi, jedyna szansa była taka, że jeśli to Ty pierwsza zmoczysz Syriusza zakład się kończy.
Nie mając się gdzie schować postanowiłaś ukryć się w męskiej toalecie, przy której stałaś.
Gdy tylko weszłaś do toalety od razu tego pożałowałaś, bo w środku było kilku starszych chłopców, którym nie spodobało się Twoje wtargnięcie. Wypadłaś z toalety wprost w ramiona Syriusz, który uśmiechnął się widząc Cię wypadającą z męskiej toalety wprost na siebie. Szybko jednak jego wyraz twarzy się zmienił, gdy zobaczył nastolatków, którzy wybiegli tuż za Tobą.

Syriusz ramieniem schował Cię za sobą i razem z Huncwotami stanął w Twojej obronie. Stałaś za chłopakiem i czekałaś na to co się wydarzy. Ślizgoni w końcu odeszli, a Syriusz odwrócił się w Twoim kierunku i ku Twojemu zdziwieniu wyciągnął różdżkę…
Syriusz ramieniem schował Cię za sobą i razem z Huncwotami stanął w Twojej obronie. Stałaś za chłopakiem i czekałaś na to co się wydarzy. Ślizgoni w końcu odeszli, a Syriusz odwrócił się w Twoim kierunku i objął Cię ramieniem mocno do siebie przyciągając. – Chyba zaraz wygram zakład. – spuściłaś wzrok i ujrzałaś jak Syriusz obraca swoją różdżkę w palcach…
Udało Ci się wygrać zakład i oblać Syriusza.
Niewiele myślałaś, szybko się schyliłaś i zrzuciłaś z siebie ramię ukochanego Huncwota. W szacie odnalazłaś różdżkę i w między czasie robiąc unik przed strumieniem wody wycelowałaś swoją różdżką w Syriusza opryskując go wodą.
Siedząc na ziemi patrzyłaś na mokrego Syriusza, który śmiał się w głos i odgarniał z czoła mokre włosy. Uśmiechnęłaś się sama do siebie nie mogąc uwierzyć, że to Tobie udało się wygrać. Obok reszta chłopaków biła Ci brawo. Nagle poczułaś się niewiarygodnie silna i pewna siebie. Podniosłaś się z ziemi ukłoniłaś i podeszłaś do Syriusza, zarzucając mu ramiona na szyję i całując go. Chłopak szybko odnalazł się w sytuacji, którą narzuciłaś i objął Cię całując tak niesamowicie czule, jak jeszcze nikt wcześniej nie potrafił. – To moja nagroda za wygraną.
Syriusz uśmiechnął się zadziornie i nie wypuszczając Cię z objęć dodał. – Nie, to moja nagroda pocieszenia. – Chłopak ponownie Cię pocałował, a waszą dwójkę oblał wodą James. Oboje szybko zerwaliście się do pościgu za Potterem i trzymając się za dłonie w końcu dogoniliście Jamesa na podwórku gdzie dwa strumienie, wylewające się z końców waszych różdżek powaliły Pottera na ziemię.
Kiedy Syriusz puścił Twoją dłoń myślałaś, że zamierza odejść, lecz pomyliłaś się, chłopak szybko stanął przed Tobą i kucną łapiąc Cię za uda i biorąc na plecy. Kiedy zaczął uciekać mocno złapałaś go za ramiona przytulając mokrą pierś do jego pleców. Tuż za wami biegł James wykrzykując pogróżki w waszym kierunku. Syriusz biegł slalomem unikając zaklęć wodnych przyjaciela. Ta podróż była bardzo ekstremalna. Piszczałaś w momencie, w którym myślałaś, że Syriusz nie zrobi uniku i razem wpadniecie w drzewo, było już bardzo blisko szkoły, lecz Syriusz poślizgnął się na mokrej trawie i razem się przewróciliście. Zapiszczałaś głośno, gdy na swoich plecach poczułaś zimny strumień wody. Przekręciłaś się i usiadłaś na trawie. Black podniósł się z trawnika, a zarówno Ty jak i James wybuchliście śmiechem, Syriusz miał trawę i błoto na całej twarzy, widocznie jak upadał miał otwartą buzię, bo pluł ziemią, a między jego białymi zębami widziałaś zerwane źdźbła trawy.
Po incydencie na dworze wróciliście do dormitorium by się przebrać i doprowadzić do porządku. Gdy schodziłaś na kolację Syriusz czekał na Ciebie przed kominkiem w pokoju wspólnym.
– Czekasz na mnie? – spytałaś łącząc za plecami dłonie i uśmiechając się ładnie.
– Tak, bo widzisz ciągle myślę o tym pocałunku.
W jednej chwili zarumieniłaś się i spuściłaś wzrok. – Wybacz, to przez emocje.
– Podobało mi się to. – Spojrzałaś w oczy Syriusza, a on przyciągnął Cię do siebie.
– Nie sądziłem, że mogę się właśnie dziś w tobie zakochać.
– Czyli planowałeś to?
– Nie, po prostu miałem na dziś zupełnie inne plany.
– Miłości chyba się nie da zaplanować, a ty mi się już od dawna podobasz.
– Ty mi także, ale ja mówię o miłości moja piękna. – Syriusz pocałował Cię totalnie zwalając Cię tym pocałunkiem z nóg i gdyby nie to, że mocno Cię przy sobie trzymał na pewno byś upadła. – Bądź proszę moją dziewczyną.
Pokiwałaś delikatnie głową, nie mogąc uwierzyć w prawdziwe „szczęśliwe zakończenie”, tego zwariowanego dnia. – Dobrze, ale zrób to jeszcze raz, proszę.
Syriusz uśmiechnął się i ponownie pocałował Cię, a emocje, które kotłowały się w twoim brzuchu były z każdą chwilą coraz bardziej przyjemne. Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
Emiliastar

Emiliastar

Quiz ma przepiękne zakończenie. Proszę takich o więcej !!! @edyta96 ZAOBSERWUJE ❤❤❤

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@Emiliastar fajnie ze ci sie podobalo. 😍 mysle ze powinno ci sie cos jeszcze u mnie spodobac skoro to sie podobalo.

Odpowiedz
Emiliastar

Emiliastar

@edyta92 LECE CZYTAĆ !!! 😊😄❤

Odpowiedz

_Vesna_

Zrobiłam to za 1 to było piekne

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@_Vesna_ ciesze sie

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej