— Pójdę na terapię, przysięgam, bo ewidentnie mam kleptomańczy problem, ale potrzebuje pomocy, aby zwrócić miliarderowi jego własność — powiedziałem z powagą. — Właściwie to co mu ukradłeś? — Nerkę?
Odkąd w progach chaty Halta pojawiła się nieznajoma zaczęła się walka z czasem. Wojnę dało się wyczuć w powietrzu. Ale co ma do tego mała niewinna postać? Kim jest i czy od niej zależą losy bitwy?