Krótka historia o Ticci Toby’m (nie dla chłopaków. Przepraszam was, ale może kiedyś, bo nie umiem myśleć po chłopięcemu…? Faceciemu…? Aha! Po waszemu! No tak, sorki) Mimo, że nie wygrały walentynki, to to będzie coś takiego. Za późno, juz mi się spodobało :*