-Nie wierzę. Draco Malfoy zazdrosny? Malfoy zakochany? Nie możliwe – zaśmiał się patrząc na Draco. – Masz się od niej odwalić! – krzyczał Draco nie panując nad sobą.
Chwilę później poczułem, że leżę na czymś chłodnym i twardym. Otworzyłem senne oczy, by po chwili ujrzeć nad sobą sufit. Ale nie był to sufit w moim pokoju.
Zeszłam na śniadanie z podkrążonymi oczami. Nie ma się co dziwić, w końcu przez ten list nie zmrużyłam oka przez całą noc! Cały czas zaprzątał moje myśli.