Siedziałam na szpitalnym łóżku, cicho płacząc. Ciemność mnie otaczała i otulała jak mama przed snem. Trzęsłam się. – To dzisiaj… – Szepnęłam. – Dzisiaj… Mogę umrzeć.


Siedziałam na szpitalnym łóżku, cicho płacząc. Ciemność mnie otaczała i otulała jak mama przed snem. Trzęsłam się. – To dzisiaj… – Szepnęłam. – Dzisiaj… Mogę umrzeć.