
To był przypadek. Znów na siebie wpadli. Tajemnica wyszła na jaw. Jednak nic się w nich nie zmieniło. Ona nadal najgorsza. On najlepszy.
Facet podał mi białą kartkę i ołówek, abym narysowała, to co na ścianie. Nie miałam ochoty rysować gołego dyrektora. Miałam szacunek do tego mężczyzny, odkąd pamiętam.










