„— Nie przyszliśmy tutaj, żeby rozmawiać o mnie i uwierz mi, nie jestem nikim ważnym. Tutaj chodzi o twojego brata i dług, który musisz za niego spłacić — odpowiedział, opierając łokcie o blat stołu.”

„— Co robisz? — zapytał, kiedy trochę niższy chłopak niespodziewanie chwycił jego dłoń, splatając razem ich palce. — Pokazuję im, że jesteś mój i nikt inny nie ma prawa się do ciebie zbliżyć […]”
Życie jest jak film i można go skończyć wcześniej. Tak samo jak niektórzy wychodzą z kina w połowie seansu, tak samo ktoś może zakończyć swoją historię, zanim światła ponownie rozbłysną.
„— Taehyung, co się stało tydzień temu? Zrobiłem coś źle? Powiedziałem coś, czego nie powinienem mówić? A może znalazłeś sobie kogoś lepszego, kto zastąpi moje miejsce? — spytał Min […]”
„— […] Nie puszczę cię i nie pozwolę upaść po raz kolejny. Dopilnuję, żeby śmierć twojej mamy nie poszła na marne, jeżeli tylko mi na to pozwolisz. Mogę zostać twoim aniołem stróżem.”
„— Przy tobie po prostu czuję się inaczej, więc moje zachowanie też się zmienia. Kiedy ty jesteś blisko wszystko jest inne, ale w ten dobry sposób — wyjaśnił z delikatnym uśmiechem na twarzy.”
— Tak bardzo bym chciał, aby to nie miało żadnego znaczenia, Jungkook […]















