
Zeskoczyłaś, nim zdążyłem krzyknąć: „May, nie!” Tym właśnie sposobem złamałem obietnicę, złożoną Ci ostatniej nocy…

– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
Zeskoczyłaś, nim zdążyłem krzyknąć: „May, nie!” Tym właśnie sposobem złamałem obietnicę, złożoną Ci ostatniej nocy…
– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
Postacie opowiadania :*
— Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
– Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
— Oj kochanie, to był zakład. Tylko zakład. Chyba nie zakochałaś się w Jay’u?
Pozwól mi odejść tak dyskretnie, jak zrobiłeś to Ty.

Szybsza, lepsza, wygodniejsza