
ericius
1145
O mnie
🥀🐈⬛🫀
homo studiis deditus, po godzinach artystka amatorka. pisanie jest moją terapią, a poza tym nęka mnie jakaś ogólna potrzeba tworzenia, więc jak tylko mam czas szydełkuję, robię... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
salve,
(z góry ostrzegam, że się bieźle rozpisałam)
matury wrapped część pierwsza & trochę co u mnie
podstawy za mną, więc podzielę się wrażeniami.
polski był okej, ani łatwy, ani trudny, najgorsze lektury bazowały na fragmentach. wypracowanie totalnie mi podeszło, odwołałam się aż do 6 tekstów i co do linijki wykorzystałam miejsce. mogę w spokoju umierać, bo wreszcie napisałam w wypracowaniu o „Tajemnej historii” i „Balladzie ptaków i węży”, czyli moich ulubionych książek i to nawet oba w jednym.
matma była chyba dziwna, ale nie wiem, nie umiem ocenić, widziałam w życiu na oczy ze cztery arkusze podstawowe w tym tegoroczny próbny i oficjalny. chyba jestem rozczarowana, bo 100% nie będzie, a miałam nadzieję na czekoladę od szkoły. oczywiście nie umiem liczyć (9/2-2 to dla mnie 7/2…)
angielski był śmieszny, była komisja z trójką nienajmilszych naluczycielek, takich sztywnych i surowych, które nagle zrobily się przesympatyczne. z moją przyjaciółką pierwsze weszłyśmy na salę, to jest szkolną stołówkę. wylosowałam 100, które mi się ubzdurało jak się szykowałam. potem zgłosiłyśmy się z przyjaciółką, żeby iść po arkusze, bo trochę nie było co robić przez to ponad pół godziny, cieakwy side quest. jak wróciłyśmy to była jakaś afera numerkowa, że się podublowały, ktoś dostał znowu między innymi mój numer, a dosłownie losowałam pierwsza z sali, gość za mną miał to samo, jeszcze mu pesel pomylili. jeden nauczuciel latał z papierem toaletowym stabilizując bujające się ławki, na próbę puścili nam jakiś stary rozszerzony hiszpański, na co pół sali w śmiech. sam egzamin w sumie nic specjalnego jak to podstawa. myślę, że dobrze mi poszło, chociaż muszę pomarzekać, że tak strasznie wkurza mnie ten limit słów…
dajcie znać jak tam wam poszły podstawy albo czy macie jakieś przemyślenia, anegdoty i tak dalej. ja po rozszerzeniach zrobię wam drugi update moich wrażeń.
a tak poza maturami to jestem przez parę dni skazana na gotowanie sobie sama. w poniedziałek zrobiłam zakupy i za 40zl ogarnęłam sobie jedzenie na 3 dni. myślę, że jestem gotowa na bycie studentem.
kolejny dowód na to, że jestem wiedźmą: śniło mi się dziś, że urodziło się dziecko mojek kuzynki, która jest już bardzo pod koniec ciąży i poszłam go oglądać. w każdym razie był to sen proroczy. jak nie będę przeszkadzać i mnie w puszczą to może jutro po maturce przejadę się obejrzeć siostrzeńca (w sumie nie wiem czy to odpowiednie słowo na dziecko córki siostry mojej mamy) i pogratulować rodzicom. muszę przyznać, że strasznie się cieszę, że zostaję ciocią, bo to pierwszy raz (chyba że liczyć jakąś daleką rodzinę, co jej nigdy na oczy nie widziałam to nic nie gwarantuję, może już jestem ciotką jakiegoś dzieciaka albo kogoś starszego niż ja).
also od jakichś dwóch tygodni mam dylemat moralny, co zrobić z jednym kolegą. bo kończę szkołę, więc przestanę się z nim widywać „przy okazji”, a on jest w nienajlepszym stanie psychicznym. niby ma innych znajomych, którzy z nim zostaną, ale on jest bardzo zamknięty i nie bardzo widzę, żeby miał z kim porozmawiać. ja nie chcę za nim łazić, szukać kontaktu i namawiać, żeby coś ze sobą zrobił, bo primo ja go sfriendzoneowałam, więc boję się, że uzna, że wyleczyłam się po swoim rozstaniu i jednak doszłam do wniosku, że go lubię w ten sposób, a secundo mam trochę traumę z takimi sytuacjami, a on jest taki, że będę się czuła za niego odpowiedzialna, czego bardzo bym nie chciała. moja mama zasugerowała opcję, że powie jego matce, ale ja wiem, że on by tym zachwycony nie był. nie wiem co zrobić, narazie poczekam do poniedziałku i chyba skonsultuję się ze wspólną znajomą, może coś mi sensownego powie.
to tyle ode mnie z ostatnich dni. dajcie znać jak tam u was i miłego wieczoru wam życzę <3
@ericius okurde to u mnie polski był w sumie okej, wydaje mi się, że zdam chociaż trudno ocenić haha
Matma to się nie zdziwiłam poziomu, nawet spodziewałam się, że będzie trudniejszy, ale i tak modlę się o zdane XDD
ojejku to wspolczuje
U mnie angielski przebiegł w super atmosferze, zresztą jak każdy egzamin, bo ja mam w osobnej sali z paroma osobami XD
Angielski był bardzo łatwy ale trudno było mi się zmieścić w limicie słów na emailu XD
Okurde powodzenia
Ooooo super
Ojejku rozumiem, trzymaj sie kochana 🫂🫂🫂 oby skonczylo sie wszystko dobrze
Zaraz odpisze na reszte bo mi moje zaslania
@mellien to mam nadzieję, że zdasz tę matmę. jak mówisz, że nie była aż taka straszna dla ciebie to pewnie się uda.
to się cieszę. w sumie zazdroszczę pisania w małej sali. ja tak pisałam e8 i było super. teraz zrobili te ograniczenia i nie mogę sobie wydłużyć czasu na choroby przewlekłe, więc piszę mając w sali masę ludzi, dziś 104 osoby. niezbyt przyjemne to jest, bo co chwilę ktoś do toalety lata, co rozprasza, a na polskim to dosłownie kolejka była żeby wyjść, bo za dużo osób na raz chciało
dzięki <3
o to się cieszę, że leki pomagają










ericius
AUTOR•hej misie,
stwierdziłam, że jednak pobawię się w robienie quizów biologicznych, ale z racji na to, że nie wszyscy specjalnie interesują się biologią to postaram się, żeby to nie były klasyczne testy sprawdzające wiedzę z rozszerzenia tylko coś bardziej kreatywnego, bez jakiegoś dużego progu wejścia pod względem wiedzy. tak żeby ktoś, kto nie zna na pamięć całej podstawy programowej z biologii mógł się pobawić. wiecie, jakaś zdrapka z ciekawostką, jakim czymśtam biologicznym jesteś i w wyniku trochę informacji (potrzebuję motywacji, żeby jeszcze choć trochę popowtarzać, okej?)
i pytanko czy ktoś mógłby mi pomóc ze zrobieniem miniaturki? grafik ze mnie dość marny i miniaturki do quizów to dla mnie czarna magia, a wolałabym, żeby to jakoś wyglądało, a AI generatywnego używać nie zamierzam
80Ramone
@ericius jestem za, nie ogarniam biologii, ale buja
Klan_Ciernistej_Sciezki
szacunek za stanowisko wobec ai. Pomysł świetny, jako dwa biolchemki chętnie przygarniemy :3
ericius
AUTOR•jutro matura, a z tego co kojarzę to jest tu conajmniej kilka innych osób, które też zaczynają ten maraton. także chciałabym życzyć wszystkim powodzenia, na jutro i kolejne dni egzaminów.
wyśpijmy się, zjedzmy śniadanie i spróbujmy się niepotrzebnie nie stresować (wiem, łatwo jest mówić)
mój chemik twierdzi, że w tym roku matury mają być łatwe, bo jest duży rocznik i cke nie chce psuć statystyk, jeśli to kogoś pocieszy i jeśli można mu ufać, hah.
jeszcze raz powodzenia (i nie dziękujcie, bo to podobno źle wtedy), damy radę guys 🫂🫶🤞🫀🫡
jakby ktoś miał ochotę to dzielę się modlitwą, którą dostaliśmy od katechetów na ostatniej religii
ericius
• AUTOR@MadziaJadzia22 to tobie też powodzenia <3
MadziaJadzia22
@ericius dzięki <3
ericius
AUTOR•wreszcie się udało wstawić to zdjęcie, jej xd
nie polecam farb akrylowych z Action, rzadkie jak nie wiem i mają fatalny pigment, już dosłownie moje trzyletnie akryle kupione w Lidlu za dychę i jakieś randomowe z papierniczego kupione jakb byłam w czwartej klasie podstawówki są o niebo lepsze…
80Ramone
@ericius cudnie wyszło!!
ericius
• AUTOR@lauress. @80Ramone dzięki <3
ericius
AUTOR•zgadnijcie, kto wziął się dwa dni przed maturą za powtarzanie polskiego. how much am i cooked?
swoją drogą niesamowite, że na tych starych filmach Mietczyńskiego legagnie były grane szlugi i różne napoje procentowe.
i próbuję też od wczoraj dodać tu skończony obraz z poprzedniego wpisu, ale sq chyba nie chce żebyście go zobaczyli
80Ramone
@ericius robię to samo, ale u puchacza XDD
Youko_
@ericius ja tak samo się dopiero dzisiaj obudziłam i oglądam mietczyńskiego xD
ericius
AUTOR•jak patrzy na mnie moja Sylvia/Esther na drzewie figowym kiedy próbuję robić zadania z genetyki (matura za tydzień)(nadal prokrastynuję powtórzenie metabolizmu, a nic z niego nie pamiętam)
Klan_Ciernistej_Sciezki
@ericius yayy :D Czytałam tylko oryginał, ale w wakacje chcę przeczytać po polsku, a ty?
ericius
• AUTOR@Klan_Ciernistej_Sciezki ja po polsku, nawet dwa razy bo dostałam dwa lata temu na koniec klasy