Znasz to uczucie, kiedy kogoś kochasz jednocześnie go nienawidząc. Nie sposób je nazwać. Można jedynie próbować je opisać używając wielu słów, które układają się w historię…

Znasz to uczucie, kiedy kogoś kochasz jednocześnie go nienawidząc. Nie sposób je nazwać. Można jedynie próbować je opisać używając wielu słów, które układają się w historię…
Znasz to uczucie, kiedy kogoś kochasz jednocześnie go nienawidząc. Nie sposób je nazwać. Można jedynie próbować je opisać używając wielu słów, które układają się w historię…
Który chłopak postanowił Ci podarować walentynkę? Armin, a może Kastiel? Przekonaj się!
Znasz to uczucie, kiedy kogoś kochasz jednocześnie go nienawidząc. Nie sposób je nazwać. Można jedynie próbować je opisać używając wielu słów, które układają się w historię…
Znasz to uczucie, kiedy kogoś kochasz jednocześnie go nienawidząc. Nie sposób je nazwać. Można jedynie próbować je opisać używając wielu słów, które układają się w historię…
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.









































