
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Z jakiegoś powodu mój mózg stwierdził, że to będzie wybitnie zabawne (flaga aroace jakby co)
.variant
@80Ramone bo jest zabawne XDDD
Fajczuch_2003
@80Ramone coś w tym jest, powiem Ci
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Dawno nie było bezsensownego wpisu w środku nocy XD
Przepraszam za mniejszą aktywność tu, ale ostatnio ciężko znaleźć czas i chęci – coraz bliżej do matury, a ja czuję, że tylko polski mi idzie nieźle xd
No i też trochę nie chce mi się siedzieć w necie. Oczywiście uwielbiam pisać z fajnymi osóbkami, oglądać fanarty GD i robić masę innych rzeczy, ale ostatnio wchodzę w internet i od razu mam odruchy wymiotne :// jeden na pięć obrazków nie jest ai i najgorsze, że to badziewie się coraz bardziej maskuje. Ja się łapię bardzo rzadko, ale babcia łapie wszystko, mama też coraz częściej. Ostatnio gadałam ze znajomymi właśnie o tym, że wszystkie nienawidzimy ai, a potem bodajże na pintereście u jednej z nich widziałam kilka ai obrazków. I ja wiem, że ona nie zrobiła tego celowo. Coś we mnie umarło z myślą, że ludzie z mojej klasy też już tego nie rozróżniają. Boję się, że zaraz i mnie to weźmie…
No i też raczej nie przewiduję tu teraz mega aktywności (chociaż za niedługo mam rocznicę z GD, a 2 dni później urodziny Tréja, więc może jednak coś będzie, zobaczymy). Jakkolwiek to nie brzmi, chcę się wyprowadzić z telefonu. Spędzam tu za dużo czasu. Ostatnio nawet mnie dopadło scrollowanie. Miałam już ten etap, wystarczyło wywalić tiktoka. Niestety teraz Instagram prowadzi Cię do rolek nawet, gdy tego nie chcesz, a więc teraz tam wpadłam, a insta nie usunę, bo tak jak tiktok pożerał mój czas, tak ig serio wnosi coś do mojego życia… W ogóle mam wrażenie, że ten cały martwy internet to teraz się ujawnia. Cała masa wszystkiego, i wszystko sztuczne. U mnie sq już zdechło, a i tak czuję się tu chyba najlepiej, bo przynajmniej Was znam i znałam zanim jeszcze to wszytko mnie zaczęło tak przerażać. Mam w telefonie 50k zdjęć (nie żartuję.) i usilnie próbuję się ich pozbyć, ale idzie bardzo opornie. Chyba wrócę do pisania pamiętnika, wtedy było jakoś fajniej…
Z plusów to mam teraz mniej więcej spokój i od myśli o X, jak i od gender dysforii. Znaczy, z tym drugim to różnie XD z jednej strony, byłam na tym mierzeniu ciuchów na studniówkę i po jednej bluzce mnie tak coś zeżarło, a dosłownie jej jedynym minusem był spory dekolt (a ja już doświadczona ze zszywaniem ich XDD). Jeszcze ostatnio robię sobie tour po lekarzach i mimo że kardiolog była przemiła, to też to było strasznie niekomfortowe :// (ale przynajmniej wyszło, że wszystko okej i że jednak mam serce xDD (to ostatnie to już tata dopowiedział)). Ale miałam też małe elementy euforii. Ostatnio dali nam do wypełnienia jakąś durnowatą ankietę, pierwsze pytanie to oczywiście płeć, i o dziwo były opcje: kobieta, mężczyzna, osoba niebinarna oraz inna, i możliwość wpisania. Nie chciałam im za bardzo komplikować, więc dałam niebinarną (bo de facto jest to ta parasolka czy coś), ale to było tak miłe i fajne ze strony autorki :3
Dziś dobre 2h spędziłam na malowaniu kapsla (tak.) z moją flagą, żeby mieć taką budżetową przypinkę xD wygląda żałośnie, ale jest w tym coś uroczego i mojego..
No i też dziś miałam taką trochę euforię, bo *trzymajcie się* nie miałam z kim ćwiczyć na wf, więc polazłam na siłownię i pierwszy raz w życiu sama od siebie postanowiłam pobiegać. Mam taką playlistę z piosenkami, które tak trochę wywołują u mnie taką euforię (nawet jeśli nie są związane z tematem). Włączyłam ją. Polecajka na dziś: Hier kommt Alex od Die Toten Hosen. Jak mi się przy tym dobrze pędziło… w takim tempie wytrwałam 2, może 3 minuty, ale aż chcę to powtórzyć
Znowu strasznie tęsknię za koncertami. Teraz mamy rocznicę Warninga, ciągle ktoś dodaje coś z Waiting, a ja za każdym razem wpadam w ten sam szok co wtedy, gdy zaczęli grać to w Wiedniu. Nie jest to moja ulubiona piosenka, nawet nie najlepsza z Warninga, ale tam wtedy tak się cieszyłam, że na filmiku ledwo słychać Billiego. Tak samo jak sobie myślę, że zaraz będzie 7 lat od tego pamiętnego dnia, gdy po raz pierwszy usłyszałam 21 Guns i się zakochałam, a tymczasem w tym roku udało mi się usłyszeć to na żywo, wypłakać się do reszty, poczuć, że się spełniło, a w bonusie jeszcze całować z moim bestie (co prawda jedynie w policzek, ale kogo to obchodzi?). Mam takie dzikie wrażenie, że te 7 lat temu już miałam jakąś wizję, jak bardzo ta piosenka może na mnie wpłynąć. Lubiłam już kilka zespołów, ale tylko przy GD czułam się wytulona za wszystkie samotne dni, i tylko Billie był dla mnie tak wyjątkowy, żeby pobrać jego 2 zdjęcia zamiast jednego. Definitywnie dostałam ich po cos
A tak z jeszcze innych rzeczy, to odbiło mi do reszty i zaczęłam rysować okładkę Demolicious… macie niżej stan aktualny i tamtego kapsla
Rage & Love ♡♡
ericius
@80Ramone hej,
w sumie też mam tak ostatnio. moja aktywność tu leży.
oj tak, też mnie to ai strasznie wkurza, a jeszcze bardziej to, że się nieraz sama nabieram. takie rzeczy powinny mieć specjalne oznaczenie, no ale niezbyt to w interesie zbyt dużej ilości osób…
też wpadłam w rolki na instagramie, a nieraz się chwaliłam jak to nie znosze tiktoka i jak dumna jestem, że go nie mam.
o, no to fajnie.
super ci wyszło
80Ramone
• AUTOR@vitrum moja też, skoro odpisuję prawie miesiąc później i aż musiałam pobrać apkę, bo mi nie wczytywało niczego XDD
Niby mają, ale działa to jak chce :/
No właśnie. Nie chcemy tik toka, to tik tok przyszedł do nas…
80Ramone
AUTOR•Właśnie przeczytałam Tango i czuję się jak na jakiejś fazie XD czytanie tego w 2 dni było złym pomysłem, ale nie żałuję
Wgl to udało mi się coś ogarnąć ze stroju na studniówkę :DD nie mam jeszcze pomysłu na koszulę ani buty, ale dziś udało mi się kupić spodnie i kamizelkę bez mierzenia miliona rzeczy i tylko 3 razy kłócąc się z mamą (moja mama jest cudowna, ale podobają nam się kompletnie różne ubrania, więc bywa ciężko xD)
Coś w tym stylu, tylko no jeszcze nie wiem, jak rozwiążę problem koszuli, muszę przejrzeć szafę
Trochę ulga, bo się bałam, z czym skończę. A to jest takie, że potem też się nada na jakieś egzaminy czy coś XD no i się cieszę, bo gdzieśtam w głowie miałam taką wizję, ale się bałam, że nie znajdę tego w żadnym sklepie
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka oo no, trzeba będzie obczaić
80Ramone
• AUTOR@auroraborealis hmm jestem w stanie nawet się zgodzić (chociaż ja zawsze team Dziady)
Dankee
80Ramone
AUTOR•Ostatnio wśród zdjęć Tréja, Mickey'ego i różnych przygód, na instagramie Sary pojawia się taki przeuroczy piesio, no od razu podbił serca całej fanbazy. Jakoś nie przypominam sobie, żeby nam go przedstawiali, więc wczoraj nie wytrzymałam i napisałam do Sary z zapytaniem o imię
Mam właśnie atak szczęścia
HIS NAME IS JIMMY AND YOU BETTER NOT WEAR IT OUT!
80Ramone
• AUTOR@Klondie aww
auroraborealis
@80Ramone sara kochana osobka <3
SAINT JIMMYYYYY
80Ramone
AUTOR•W tv leci jakieś wspomnienie Freddiego i ja już nie wyrabiam trochę z płaczem. Chyba jeszcze nigdy nie czułam, że tak bardzo mi go brakuje
Ja dalej się po Ozzym nie otrząsnęłam, a tu już rocznica Fredzia. Ostatnio mieliśmy na historii o Beatlesach, Woodstocku, punku, byli też Black Sabbath wspomnieni, no i zgłosił się jeden kolega, że Ozzy niedawno zmarł. Inna, że to już kilka miesięcy. Jak tak od razu dokładną datę podałam, nie potrafię zapomnieć, chociaż mało go słuchałam (aczkolwiek mama, która też w BS nie siedzi, ostatnio kupiła jego biografię, więc jakoś w święta lub w styczniu się zapoznam). W ten dzień byłam na rowerze. Wróciłam, robiłam coś w fonie, i nagle widzę u kogoś na relacji info.. i ten szok mi nie przeszedł. Od razu wysłałam jednej znajomej, wciąż pamiętam jej zapłakaną głosówkę z auta :(
Boję się dnia, kiedy odejdzie ostatni z tych wielkich, kimkolwiek by on nie był. Nawet, jeśli niezbyt interesują mnie ich koncerty, bo moją filozofią jest wieczne zbieranie na Green Day
Urodziłam się w tak dobrych czasach, że fajni muzycy ciągle żyją. I w tak fatalnych, że muszę patrzeć, jak odchodzą
80Ramone
• AUTOR@Klondie myślę, że też ma jeszcze czas
Klondie
@80Ramone może