Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.
Pamiętaj, że quizy są tworzone przez użytkowników i nie należy ich traktować jako porady medycznej. Jeżeli szukasz informacji dot. depresji lub pomocy, to odwiedź strony: Nastoletnia depresja, Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, Pokonać kryzys.

Who Is the Murderer? | Rozdział 13


Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz, który przeglądasz jest częścią serii. Została zachowana oryginalna pisownia autora.

Komentarze sameQuizy: 16

Ru-Da

Ru-Da

Okej, dobra. Miałam skomentować już dawno temu, przepraszam, że dopiero teraz to robię 😭 Na wstępie chcę też zaznaczyć, że rzeczy które będę tu mówiła to nie hejt, a wskazówki i różne przemyślenia. Widziałam też, że część tematów, które poruszam zostały już wspomniane przez Liberę, także możliwe, że już nad nimi pracujesz w następnym rozdziale. Niemniej jednak zostawię ci tu swoje przemyślenia, bo może się jeszcze do czegoś przydadzą.
1.Widać, że ten rozdział sprawił ci wiele problemów. Dość ciężko się go czytało, znacznie ciężej niż poprzednie. Zaczne od sprawy, która w sumie w ostatnim czasie rzuciła mi się w oczy – sposób zapisywania dialogów. Raz używasz pauzy, a raz dywizu. Do wydzielenia dialogów raczej używa się po prostu pauz. Jeśli dobrze pamiętam oczywiście 😅
2.Kolejna sprawa o której muszę wspomnieć, chyba najważniejsza ze wszystkich – śledztwo. Seria ma już 13 części, a tak w zasadzie czytając ją odnoszę wrażenie, jakby tego śledztwa prawie nie było. Często piszesz o tym, że Tehmina siada do analizowania wskazówek, ale nie podajesz nam jakich. Nie wiemy, czy cokolwiek wyciąga z tego. Ponadto brakuje nieco śledztwa samego w sobie. Żeby było co analizować, najpierw muszą znaleźć jakieś dowody. Z motywem mystery murder kojarzą mi się jakieś włamania w różne miejsca, napotykanie dziwnych osób, znajdywanie tajemniczych zapisków. Generalnie pakowanie się w różnego rodzaju kłopoty, by tylko znaleźć poszlaki.
3.Jak już jesteśmy przy temacie śledztwa, to pochwalę cię od razu za metaforę z łopatą. Bardzo zgrabnie wpleciona i dobrze opisująca sytuację. Dobrze wychodzą ci takie opisy i ogólnie oddawanie nastroju danej sytuacji, czy miejsca. Tak trzymaj.
4.Kolejna sprawa, która nieco mnie zdezorientowała to scena w domu sąsiadki. Jeśli dobrze rozumiem, to miała służyć rozwoju postaci Tehminy, jednak i to można było zrobić w inny sposób, na przykład dodając nieprzyjemną rozmowę z Cat gdzieś na imprezie. Tak to scena u pani Dreew wydała się bardziej zapychaczem miejsca. Gdy sąsiadka została wprowadzona na początku rozdziału myślałam, że pomoże później bohaterce przy pojawieniu się stalkera. Myślałam, że będziemy świadkami na przykład włamania się do domu MC. Stalker został w końcu zapowiedziany w poprzednim rozdziale, a teraz Tehmina jakby całkowicie o nim zapomniała.
5.Uhuhu, mamy też kolejne pojawienie się Lucii. Przyjemnie czytało mi się rozmowę jego i Tehminy, dobrze zarysowujesz jego charakter i sposób bycia. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć interakcje między nim, a Lizzy. A do tego Jessie się oberwało 😣 Biedna, wydawała się w porządku postacią.
6.I jeszcze na koniec mały szczegół co do ostatniej części tekstu. Gdy opisywałaś znalezienie ciała całe napięcie uciekło mi gdzieś w trakcie. Reakcja Lucii była dość… niecodzienna. Raczej rzadko widuje się takie widoki, a chłopak jedynie lekko pobladł. Do tego wydaje mi się, że nieco lepiej by to brzmiało, gdyby reakcja Tehminy umieszczona została przed wyjawieniem jej przyczyny (czyli tego ciała). Wtedy zbudowałoby to jeszcze większe napięcie, pokazało czytelnikowi, że zaraz wydarzy się coś strasznego i zostawiłoby go z mocnymi słowami na koniec, zamiast informacji o zwróconych ciastkach. Ale to oczywiście tylko moja opinia i moje własne odczucia, innym może to nie przeszkadzać.
Komentarz ten wstawiony został jeszcze przed przeczytaniem następnego rozdziału, także część uwag może być już nieaktualna (jak w przypadku tego stalkera haha, jestem ciekawa czy w dalszej części się pojawia). Nie mogę się doczekać, by zobaczyć co zgotowałaś nam w następnej części, przeczytam gdy tylko będę miała czas!

Odpowiedz
1
.A5.

.A5.

•  AUTOR

@Ru-Da postaram się poczytać co do tych dialogów, bo sama mam często wątpliwości jak je zapisywać itd.
Muszę przyznać, że mam tego świadomość, ale nadzieja na pchnięcie dalej śledztwa pojawi się w rozdziale 14
O, bardzo dziękuję 🫶
Rozumiem, chciałam jakoś pokazać postać Cat, ale widziałam, że nie tylko tobie ta scena nie zagrała
Bardzo dziękuję za radę 🫶🫶🫶

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

O kurteczka…! Myślałam, że najbardziej burzącym spokój momentem tego rozdziału będzie gadanie Cat (co za chamstwo, serio – jakby człowiek nie mógł być miły! Ona ma jakiś problem po prostu…), a tu taki szok na końcu! ;-; Biedna Jessie…

Ogółem dobry rozdział – mega szacun za tyle poprawek – ja bym to chyba rzuciła, a Ty się nie poddałaś ^_^ ♥

Odpowiedz
1
.A5.

.A5.

•  AUTOR

@WeraHatake bardzo dziękuję 🫶

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

@.A5. Nie ma za co :D

Odpowiedz
1
-Collie-

-Collie-

O jeny, zapomniałam już że ta seria istniała
Fajnie jest widzieć kolejny rozdział, nawet jeśli nie pamiętam co działo się w poprzednich xd
W ogóle super widzieć że ktoś tu coś jeszcze wrzuca i mogę to czytać kiedy już zdecyduje się w końcu zalogować 🙈
Podoba mi się że Cat jest coraz więcej, co prawda już nie pamiętam co pisałam o niej w formularzu ale wierzę że oddajesz jej charakter świetnie❤️
Nwm, co mogę więcej powiedzieć xd, trochę się czuję wybita z rytmu i wciąż nie pamiętam bohaterów ale cóż. Liczę na to, że wszystko przyjdzie z czasem
Pozostaje mi zatem czekać na kolejny rozdział, życzę dużo weny❤️❤️

Odpowiedz
1
.A5.

.A5.

•  AUTOR

@-Collie- dziękuję bardzo<33

Odpowiedz
1
Libera

Libera

Nie będę ci kłamać, widać, że ten rozdział sprawił ci wiele problemów. Pozwól mi wytłumaczyć. To nie jest w żadnym wypadku hejt. Pragnę pomóc.

To czego nie rozumiem to, dlaczego sama wybierasz pisać o tych nudnych, wiesz "bla bla bla" rzeczach.
1. Mama pojechała na pogrzeb znajomej i to, że Tehminą zajmuje się sąsiadka w razie potrzeby nie ma wpływu na fabułę, co za tym idzie nie wymagało tak długiego i dokładnego tłumaczenia, że dziewczyna zmarłej nie znała – czytelnik jest w stanie sam to wynieść. Nie potrzebowaliśmy sceny, kiedy Teh zachodzi do sąsiadki, bo to też nie ma wpływu na fabułę. Wystarczyło napisać jedno zdanie "Po południu/wieczorem zaszłam do pani Dreew chyba (sorki mam słabą pamięć do imion😅), gdzie, ku mojemu zdziwieniu spotkałam jej wnuczkę Cat. Jednak ponownie, ta rozmowa także, jak sama Tehmina podkreślała, była po prostu o niczym. Jeśli dajesz rozmowę z Cat, daj, że Teh dowie się pozornie niewinnej rzeczy, która popchnie ja w śledztwie/skojarzy sobie ją z czymś (patrz punkt 4).

2. Później, kiedy Teh wraca masz opis "Gdy znalazłam się bliżej, zauważyłam twarz mężczyzny. Był to Lucia Costa." Osobiście uważam, że "był to" odbiera klimatu, wgl czasownik być jest bardzo bezpłciowy i polecam używać go w ostateczności bo nie opisuje w żaden sposób. Absolutnie nie jest to błąd i pewnie niektórym takie zdanie bardziej się będzie podobać, ale mi osobiście bardziej klimatycznie brzmi "Gdy znalazłam się bliżej, zauważyłam twarz mężczyzny. Lucia Costa." Taka drobna sugestia, ale jak mówiłam, każdemu się będzie podobało co innego

3. Bardzo lubię twoje opisy, to są świetne opisy. Jestem w stanie wyobrazić sobie co się dzieje, jak się dzieje, co po czym. Czasami brakuje mi tylko, kto jak wygląda, np. kolor oczu, niechlujny wygląd, ale to może ja się czepiam 😅

4. Ogólnie laska, to co widzę w tym opo, to z czego mi osobiście często ciężko się pisze, to jest brak ciągłości. ABSOLUTNIE nie mówię, że to jest kwestia u ciebie – każdy jest inny. Ale mnie motywuje, kiedy wiem, że muszę coś dokończyć i ten cel jest blisko. Dokończenie opo to zawsze odległy cel. W witm wątki nie łączą się ze sobą. Nie prowadzą do meritum. Nie mają wpływu na siebie. Np, ciągle zastanawiam się, dlaczego Cain w 8 rozdziale pobił się z (?) kim już nie pamiętam. Przedstawiasz nam akcje, bardzo fajną akcję. Masz talent do pomysłów, masz świetne pomysły i jestem pewna, że umiałabyś połączyć je w sieć. Sieć, którą Tehmina chce odkryć. Wówczas, kiedy pisałabyś, że ona znowu siada i coś chce odkryć, mogłabyś przestawić nam jakiś mały fakt, który z czymś połączyła, sekret który odkryła, albo podejrzewa, że ktoś ukrywa, a nie tylko że siada i myśli jakby odrabiała pracę domową. Chcę przekazać, że naturalnym ciągiem przy takim opo szpiegowskim/kryminalistycznym wątki muszą się łączyć, a KONSWEKSWENCJE być wyraźnie zarysowane. Tutaj tego nie ma, przez co czytelnik łatwo się gubi. Nie mówię, że każda rzecz musi taka być, absolutnie. Bal był świetnym przykładem – coś dla nastolatków, odskocznia, etc. Oczywiście, można tam wkleić mały, z pozoru niezauważalny szczegół, ale nie trzeba.

Chyba tyle ode mnie. Nie chciałam, żeby to brzmiało jak hejt. Chciałam ci dać zarys, dlaczego historia może cię męczyć, bo sama się z tym borykałam i rozwiązanie powyższych problemów pomogło mi z motywacją.

Odpowiedz
2
.A5.

.A5.

•  AUTOR

@Libera bardzo dziękuję za uwagi, postaram się to poprawić
Przyznam, że scena z Cat była głównie po to, żeby po prostu lepiej przedstawić jej postać jako, że później się pojawi, jednak rozumiem dlaczego mogło ci to nie zagrać
Co do wątków, staram się je połączyć w następnych rozdziałach. Jest to mimo wszystko opowiadanie pisane na przełomie kilku lat i nie pamiętam wszystkich pomysłów, co jednak dopracuję
Co do wyjazdu mamy, przyznaję, że trochę się rozpisałam na ten temat, ale chciałam to jakoś podkreślić, jako że będzie to miało wpływ na przyszłe wydarzenia
Jeszcze raz bardzo dziękuję za komentarz i postaram się to wszystko ogarnąć<3

Odpowiedz
1
Libera

Libera

@.A5. jasne, miej na uwadze, że my już tez wszystkiego nie pamiętamy, także nie musisz robić, aby wszystko miało sens. Ale myślę, że pomoże ci to zarysować sobie istotność niektórych postaci i kiedy kto ma się pojawić

Odpowiedz
1
myszkafirefly

myszkafirefly

comebacku who is the murderer nie bylo w moim bingo ale im here for it

Odpowiedz
1
ericius

ericius

okej… takiego obrotu spraw się nie spodziewałam

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

Jack is Jack 🙃
Chyba wiem czemu Jessie wyszła… 🥲
No i przeczucie mnie nie myliło.. – co nie zmienia faktu, że nadal to lekki szok (cały czas dziwi mnie to, że nawet jak człowiek coś przeczuwa, albo nawet WIE (jak w tym wypadku), że coś nastąpi, to i tak koniec końców się dziwi…), a może i nawet jakiś tam cios… Ale przynajmniej miała ładną pogodę – śnieg. I odeszła w 13>>> rozdziale. I tak dałaś jej dłuższe życie, niż się spodziewałam – dziękuję za to, i za sam fakt, że Sia mogła być częścią tej historii, i odeszła tak, jak miała odejść oraz, że naprawdę dobrze ją oddałaś, czy brałaś pod uwagę jakieś drobne pomysły, które gdzieś się z mojej strony przewinęły – czasami nawet nie do końca świadomie (jak to z utratą przytomności na apelu). Dziękuję, było warto 🫶🏻

Odpowiedz
.A5.

.A5.

•  AUTOR

@Styczniowka dziękuję i bardzo się cieszę, że ci się podobało<33

Odpowiedz
1
Fokcik

Fokcik

Puls mi podskoczył jak zobaczyłem że wleciała kolejna część, ciekawa akcja, fajne opisy i dobrze prowadzone dialogi. Osobiście uważam że przedstawienie rozdarcia bohaterki wyszło ci dobrze, było widać że nie wie co robić i co chwile robi co innego bo nie potrafi skupić się na jednej reczy. Słowa Luci rzucają duży cień na wszystkich dookoła, aż mnie zżera co wyjdzie na jaw i kto z nich dołączy di listy podejrzanych, pozostaje tylko czekać na nexta i trzymam kciuki za twoją wenę i chęci

Odpowiedz
1
.A5.

.A5.

•  AUTOR

@Fokcik dziekuję bardzo<333

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej