W lesie, gdzie drzewa pamiętają imiona, a maski noszone są przez duchy przodków, żyje dziewczyna, która nie pozwala, by cokolwiek ją definiowało i chce żyć według własnych zasad.
W lesie, gdzie drzewa pamiętają imiona, a maski noszone są przez duchy przodków, żyje dziewczyna, która nie pozwala, by cokolwiek ją definiowało i chce żyć według własnych zasad.
„Czar prysł? Nie… po prostu ulotnił się, tak samo jak śnieżka roztapiająca się na nosie Renarda. Kiedyś może powróci, i znów spadnie z nieba, wirując. Może utrzyma się dłużej?”
Czy Fotograf Przeszłości może zmienić się w Fotografa Jutra? Czy Mat wreszcie zmieni kierunek – i zamiast patrzeć wstecz, spojrzy przed siebie? Cokolwiek się stanie nie oznacza to, że zapomni…