Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

Slytherin is my home| Wprowadzenie

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 63

HarryitsmylifeOvO

HarryitsmylifeOvO

nie podoba mi się soeka ale doceniam twoją prace i dam ci obs i serce

Odpowiedz
2
.Maxine

.Maxine

•  AUTOR

@HarryitsmylifeOvO jest jeszcze drugie oko, więc może się spodoba ❣️

Odpowiedz
LunaLovegood-Potter

LunaLovegood-Potter

Ogólnie opowiadanie jest super i zaraz będę czytać kolejne części, ale oświeć mnie, czy szafir nie był przypadkiem niebieski? 😅
Wiesz, bo napisałaś „Zielone jak szafir” i zastanawiałam się, jak coś może być tak zielone, jak coś niebieskiego. To znaczy chyba, że wcale 😆

Odpowiedz
2
.Maxine

.Maxine

•  AUTOR

@LunaLovegood-Potter Mówiąc jednym słowem w tym opowiadaniu jest mnóstwo błędów. Ale tak szafir jest zielony, lecz już nie mogę tego poprawić 😉

Odpowiedz
1
ILOVEWOLVES

ILOVEWOLVES

Świetne opowiadanie, chyba najlepsze, które do tej pory czytałam!

Odpowiedz
1

Pottterhead

Och to takie smutne opowiadanie jak to przeczytałam to teraz nie mogę przestać płakać 😭😭😭

Odpowiedz
1
-InspiRacja_

-InspiRacja_

Trochę jest błędów w fabule, np. W gryffindorze nie było ani jednego znanego nam śmierciożercy. Było jeszcze kilka błędów, tak to ortograficzne, więc nie ma się co martwić.

Odpowiedz
2
.Maxine

.Maxine

•  AUTOR

@Jakas.Wolna.Nazwa byli śmierciożercy z Gryffindoru, jednak nie konkretni.

Odpowiedz
1
-InspiRacja_

-InspiRacja_

@_Ravenclaw_Girl, dlatego napisałam: Nie było tam, żadnego znanego nam śmierciożercy. Chyba, że glizdogon. Ale on wstąpił do nich z przymusu i nie do końca nim był.

Odpowiedz
3
jvlqamatvla

jvlqamatvla

Przyszłam tylko dlatego, że na okładce zobaczyłam Lili Reinhart.

Odpowiedz
1
.Maxine

.Maxine

•  AUTOR

@jvlqamatvla no i co?

Odpowiedz
1
1234444321

1234444321

Świetna seria!
Jest taka wspaniała…
Może i jest kilka błędów (ortografia itp.), ale to nie czyni fabuły gorszej!
Nie wiem, o co oni się czepiają!

Odpowiedz
4
.Avis.

.Avis.

Radzę zapoznać się z faktycznymi realiami i charakterami postaci, bo to tutaj siadło.

Odpowiedz
2
.Avis.

.Avis.

@_Ravenclaw_Girl haha aż przypomniały mi się moje początki z pisaniem. Do tej pory żałuję, że nikt mi wtedy nie wytłumaczył jakie błędy robię. Widzę, że masz potencjał, ale lepiej sobie akcje tak zaplanować, żeby jak najbardziej wpisywała się kanon. :)

Odpowiedz
2
.Maxine

.Maxine

•  AUTOR

@.Avis. jasne, teraz się chyba za bardzo uwzięłam, bo sprawdzam moje teksty w szkichach po 10 razy 😂 I dziękuję za pomoc, na pewno skorzystam ❤

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (5)
Noxie

Noxie

A! Zapomniałabym! Najistotniejszy błąd:
-jest powiedziane, że z Domu Lwa wyłoniło się paru śmierciożerców. A znamy jedynie Petera. Ramy czasowe opowiadania to rok 1994, Harry wie, że Glizdek działa w służbie Czarnemu Panu, ale nie cały świat czarodziejów, który sceptycznie podchodzi do jego osoby, a zakładam, że jego siostra również. W ten sposób mamy zero gryfońskich śmierciożerców. I nie podoba mi się to chwianie cechami domów. Tiara w kanonie się nie myli, a poszczególne domy mają określone cechy, które mają wyłonić się w określonym czasie. Idąc takim tokiem myślenia można by więc umieścić może taką Bellatrix w Hufflepuffie? Wyolbrzymiam, rzecz jasna.

Odpowiedz
3
Noxie

Noxie

Przedstawię błędy, które wyłapałam. Najpierw lecimy z pisownią:
-‚londyńskie’ piszemy z małej, jako że jest to przymiot od nazwy miasta;
-piszemy ‚stąd’, a nie ‚z tąd’;
-‚aby’ piszemy łącznie;
-tak samo jeśli chodzi o ‚zresztą’
-ojciec chrzestny z małej;
-‚ci’ w dialogu piszemy z małej, wielka litera jest zbędna, za to występuje w listach;
-‚niemożliwe’ piszemy razem.

A teraz błędy chwiejące fabułą:
-przede wszystkim postać Harry’ego. Jest źle przedstawiona, niezgodna z pierwowzorem. Wyczuwam tu braki w wiedzy książkowej;
-dostęp Harry’ego do laptopa. W domu Dursleyów. W 1994 roku;
-Pansy, która na jedenaste urodziny zakupiła mugolski telefon, jak mniemam w prezencie dla głównej bohaterki (tak to odebrałam). Ten obraz Pansy, córki z domu czystokrwistych czarodziejów (którzy zapewne nie wiedzą co to telefon; izolują się od niemagicznego świata) jest absurdalny. Tak samo jak fakt, że wręczyła go jej w jej jedenaste urodziny, przed poznaniem się w Hogwarcie. Chociaż to już bardziej prawdopodobne, możesz się wybronić, że znały się dawniej;
-sprzeczność — to w końcu dostała najgorsze przedmioty, czy o niej zapomniano? (z kolei to też wydaje się absurdalne);
-Mniemam, że główna bohaterka jest bliźnią siostrą Harry’ego, ma tak jak on 14 lat. Więc mamy rok 1994 — nie nastąpiło jeszcze wznowienie działalności Zakonu Feniksa, więc poznanie się Tonks i Remusa też. A co dopiero wspólne zamieszkanie;
-szafir jest koloru błękitnego. Widziałam, że próbujesz się wybronić tym, że ma różne odcienie, ale wszyscy wiemy, że pomyliłaś go ze szmaragdem.

W międzyczasie pojawia się jeszcze wiele literówek i błędów interpunkcyjnych.

Odpowiedz
3
ILOVEWOLVES

ILOVEWOLVES

@Noxie To, że niektóre postacie, jak Harry mają inne charaktery to nie jest błąd, tylko część opowiadania. Gdyby niczego nie zmieniła, nie byłoby wielu ciekawych wątków.

Odpowiedz
Noxie

Noxie

@ILOVEWOLFS polemizowałabym. Zresztą, ty też słusznie mowisz. To zależy od autora jakie ramy narzucone przez uniwersum określi sobie w opowiadaniu I czy będzie się ich trzymał. Co innego czytelnik; analizuje opowiadanie na podstawie tych szeroko przyjętych. Bo zgaduję, ze nie tylko mnie boli narzucony przez autorkę portret Harry’ego. Wyznaczamy I trzymamy się innych ram, ot co. Ale należy pamiętać, że im one bardziej są rozluźnione, tym opowiadanie bardziej traci na jakości.

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (2)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej