To dobrze, że jest z Tobą teraz lepiej. Przerazić może nie, ale wkurzyć i obrzydzić – owszem. I nie, to nie tak, że "nie zrozumiem, bo nigdy nie byłam doręczona". W wieku 7 do 12 lat byłam praktycznie w tej samej sytuacji. Pod koniec 6 klasy poważnie się zastanawiałam nad popełnieniem samobójstwa. Mimo to myśli tej bohaterki wydają mi się jedną z najohydniejszych rzeczy jakie czytałam. Mam nadzieję, że nikt nie potraktował tego tekstu jako walidacji podobnych planów. Wiem, że takie myśli raczej nie wynikają z tego, że faktycznie popierasz zabijanie ludzi za to, że cię nie lubią i że wynikają z emocji, a nie z twojej prawdziwej osobowości, ale mimo to proszę: nie idź w tę stronę… To nie będzie dobre rozwiązanie dla nikogo łącznie z Tobą.
@Elfy2 ok, to w porządku. Przepraszam też za ostre słowa, po prostu o ile spodziewałam się, że na 99 procent to jest przerywane, o tyle ten 1 procent szans że jednak nie nie dawał mi spokoju… W sensie istniały przypadki, że do podobnych aktów dochodziło w prawdziwym życiu i to mnie zaniepokoiło (oraz fakt, że takie emocje wynikają zwykle z ogromnego wewnętrznego cierpienia)
@TW cierpienie było. Tak szczerze, moja koleżanka jest miłośniczką historii chorób psychicznych i opowiedziała mi o czymś takim, przyśniło mi się przez nią i wyszło… Spoko, nie obraziłam się, umiem przyjąć krytykę. 😊
TW
To dobrze, że jest z Tobą teraz lepiej. Przerazić może nie, ale wkurzyć i obrzydzić – owszem. I nie, to nie tak, że "nie zrozumiem, bo nigdy nie byłam doręczona". W wieku 7 do 12 lat byłam praktycznie w tej samej sytuacji. Pod koniec 6 klasy poważnie się zastanawiałam nad popełnieniem samobójstwa. Mimo to myśli tej bohaterki wydają mi się jedną z najohydniejszych rzeczy jakie czytałam. Mam nadzieję, że nikt nie potraktował tego tekstu jako walidacji podobnych planów. Wiem, że takie myśli raczej nie wynikają z tego, że faktycznie popierasz zabijanie ludzi za to, że cię nie lubią i że wynikają z emocji, a nie z twojej prawdziwej osobowości, ale mimo to proszę: nie idź w tę stronę… To nie będzie dobre rozwiązanie dla nikogo łącznie z Tobą.
TW
@Elfy2 ok, to w porządku. Przepraszam też za ostre słowa, po prostu o ile spodziewałam się, że na 99 procent to jest przerywane, o tyle ten 1 procent szans że jednak nie nie dawał mi spokoju… W sensie istniały przypadki, że do podobnych aktów dochodziło w prawdziwym życiu i to mnie zaniepokoiło (oraz fakt, że takie emocje wynikają zwykle z ogromnego wewnętrznego cierpienia)
Elfy2
• AUTOR@TW cierpienie było. Tak szczerze, moja koleżanka jest miłośniczką historii chorób psychicznych i opowiedziała mi o czymś takim, przyśniło mi się przez nią i wyszło… Spoko, nie obraziłam się, umiem przyjąć krytykę. 😊
rose.killer
Jak z reala?!
Udało, będę koszmary miała
Ale pozatym to super
Elfy2
• AUTOR@Glitter._.heart z reala to, jak byłam traktowana i wygląd opisanych osób
Dziękuję 🙃
Dziękuję podwójnie!🖤