– Chciałabyś może przyjść tu jeszcze ze mną? Chętnie bym Cię lepiej poznał… – zaproponował Percy. – Jasne! – blondwłosa córka Hermesa przyjęła zaproszenie.
Przez te cztery lata mieliśmy jeszcze parę przygód, ale na razie mamy spokój. Na razie. Ale przypuszczam, że to się niedługo zmieni. Jeśli kłopoty idą małymi krokami to znaczy, że są duże.