Jakie bajkowe zakończenie przeżyjesz w świecie Harry’ego Pottera?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź najnowsze posty na Instagramie! @samequizy

Komentarze sameQuizy: 175

Nesta_Hero-Potter

Nesta_Hero-Potter

Harry i taniec miłości

Siedziałaś w Wielkiej Sali przy okrągłym stoliku i podpierałaś policzek o zaciśniętą pięść. Ze znudzeniem przyglądałaś się tańczącym na parkiecie parom. Przed Twoimi oczami wirowały barwne sukienki, a Ty marzyłaś by być na miejscu jednej z tych dziewczyn, które ze swoimi partnerami wirują na parkiecie. Ktoś obok westchnął, a Tt zerknęłaś w tamtym kierunku, byłaś pewna, że przy stoliku jesteś sama. Twoje spojrzenie skrzyżowało się ze spojrzeniem zielonych oczu chłopaka. – Widziałem, że siedzisz sama bardzo mnie to zdziwiło, bo jesteś tu najpiękniejsza. Niechętnie uśmiechnęłaś się na tą kiepską gadkę. – Cóż widocznie mam okropny charakter skoro jestem najpiękniejsza, a mimo to taka samotna. Chłopak uśmiechnął się i podniósł się z miejsca stojąc na przeciwko Ciebie i z wyciągniętą dłonią czekając na Twój ruch. – Nie płacę za dotrzymanie towarzystwa. – Spokojnie, nie oczekuję zapłaty, chciałbym byś zatańczyła ze mną. Uniosłaś brew i zerknęłaś na parkiet. – Skąd pomysł, że chciałabym zatańczyć z tobą Potter? – Wiesz kim jestem? Przewróciłaś oczami i uśmiechnęłaś się chłodnie, ujęłaś dłoń chłopaka i wstałaś z miejsca. – Jasne, że wiem to, że się przebrałeś za klauna Potter, to nie znaczy, że ci to wyszło tak dobrze, zwłaszcza, że codziennie cię muszę oglądać. – Coś przegapiłem, ja nie wiem kim jesteś ty. Zakręciłaś się dookoła własnej osi kilkukrotnie i złapałaś się ramion chłopaka, dolegając do niego, a ten odruchowo objął Cię silniej, przytrzymując Twoje drobne ciało byś nie straciła równowagi. – Coś mi się wydaje, że tej nocy się tego nie dowiesz Harry. Uśmiechnęłaś się słodko i pocałowałaś chłopaka delikatnie w usta. Uśmiech zniknął szybko z Twojej twarzy, a Ty próbując ukryć zdziwienie zakręciłaś się ponownie. Przetańczyłaś z chłopakiem kilka piosenek, by ostatecznie wymknąć się na podwórko pod pretekstem przewietrzenia się. Tej nocy już więcej nie pozwoliłaś znaleźć się chłopakowi, sama byłaś zdziwiona swoim uczuciem, które dziwnie nagle zmieniło się w stosunku do chłopaka, za którym dotychczas nie przepadałaś. Kolejne dni mijały Ci dziwnie niepokojąco, nie umiałaś zapomnieć o Potterze, kilkukrotnie też słyszałaś, że i on o Tobie wspominał. Chłopak nie ukrywał faktu, że chciałby dowiedzieć się kim była dziewczyna, z którą tańczył w noc balu, nie miał pojęcia, że ta dziewczyna była mu bliżej niż by mu się wydawało. Pewnej zimnej, listopadowej nocy siedziałaś na jednym z parapetów pokoju wspólnego i próbowałaś rozwiązać jedną z krzyżówek, którą znalazłaś na końcu gazety, kiedy do pokoju wszedł Harry ze swoimi przyjaciółmi, jednym uchem usłyszałaś, że znów mówią o balu, nie byłaś pewna kiedy wstałaś z miejsca i stanęłaś przed Harrym. Całą trójka przywitała się z Tobą, lecz Ty już nie wytrzymywałaś tego napięcia i gierek, zwiniętą w rulon gazetą przyłożyłaś Potterowi w skroń. – Jesteś prawdziwym klaunem, naprawdę nie domyśliłeś się jeszcze? Jesteś beznadziejny Potter. Wydyszałaś i przeszłaś obok chłopaka chcąc opuścić pokój wspólny. – To ty? – No brawo. – wyrzuciłaś ręce w górę i odwróciłaś się, Harry podszedł do Ciebie i objął Cię w talii całując namiętnie i niespodziewanie. – Czemu nie zauważyłem tego? – Bo jesteś prawdziwym ślepcem. Przeczesałaś dłonią już zmierzwione włosy chłopaka i zacisnęłaś pięść na włosach z tyłu jego głowy przysuwając ponownie usta do jego ust i ponownie całując się z chłopakiem. Podziel się wynikiem w komentarzu!

💕💕💕💕💕koffam💕💕💕💕💕

Odpowiedz
1
AyaVermilion

AyaVermilion

Marzyłeś by móc zajmować się oraz dowiedzieć wszystkiego o magicznych stworzeniach? Teraz masz okazję tego dokonać, zapisując się do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Salem. http://www.salem.xaa.pl/index.php

Odpowiedz
ZosiaST

ZosiaST

Remus i żyli długo i szczęśliwie ♥♥♥♥☻☻

Odpowiedz

SaraMalfoy99

Draco i wieczna miłość💕💕💕💕💕💓

Odpowiedz
1
Demon_Clockwork_Dark

Demon_Clockwork_Dark

Syriusz i prawdziwy mężczyzna
Ostatni raz w tym roku weszłaś do pokoju wspólnego Gryffindoru, na kanapie leżał Syriusz, a na fotelach obok niego siedzieli jego przyjaciele. Gdy tylko weszłaś uśmiech pojawił się na Twoich ustach.
– Alex no witaj, gdzie byłeś cały dzień? – James pomachał do Ciebie, a Ty z całej siły zagryzłaś policzki by nie wybuchnąć śmiechem.
Syriusz wygiął głowę i popatrzył na Ciebie, a jego policzki zarumieniły się, Ty sama przygryzłaś wargę widząc jego twarz i długie, potargane włosy zwisające w dół.
– Cześć chłopaki, co robicie?
Podeszłaś, a Syriusz szybko podniósł się i usiadł robiąc Ci tym samym miejsce, zerknęłaś na kanapę, na niego i chłopków, którzy patrzyli na Black’a.
Usiadłaś blisko gryfona, wasze uda stykały się ze sobą, chciało Ci się śmiać, więc odwróciłaś głowę w bok pod pretekstem sprawdzenia kto wszedł do pokoju wspólnego i zacisnęłaś powieki jak i wargi powstrzymując śmiech. Huncwoci popełnili ogromny błąd, który postanowiłaś wykorzystać i najzwyczajniej w świecie zadrwić z największych żartownisiów w szkole. Gdy tylko przeniosłaś się do Hogwartu czwórka chłopców uznała od razu, że jesteś mężczyzną, a Ty byłaś na tyle uprzejma, że postanowiłaś nie wyprowadzać ich z błędów, lecz po całym roku zabawy z nimi zaczynałaś się już bardzo niecierpliwić, w dodatku Syriusz od razu Ci się spodobał, a krótkie włosy zaczęły Cię bardzo irytować, tęskniłaś za długimi lokami, które zdobiły Twój wizerunek.
– Co robisz w wakacje Alex?
Po uspokajającym wdechu odwróciłaś się i zerknęłaś na Remusa.
– No nie wiem, nie mam sprecyzowanego planu.
– No może przyjedziesz do nas? – Syriusz wypalił, a Ty przeniosłaś na niego swoje spojrzenie, co tylko utwierdziło Cię w przekonaniu, że Syriusz także ma coś do Ciebie, na jego czole pojawiły się kropelki potu, poklepałaś dłonią jego dłoni i mlasnęłaś głośno. – To jest myśl Black. – Uśmiechnęłaś się, a twarz Syriusza nabrała czerwonego odcienia.
– NIE WYTRZYMAM TEGO DŁUŻEJ. – Cała wasza czwórka odsunęła się lekko kiedy Black wystrzelił w górę ze swojego miejsca i zaczął drzeć się na cały pokój wspólny.
– O co chodzi? – spytałaś zupełnie zbita z tropu.
Syriusz natomiast złapał się za głowę i przez chwilę myślałaś, że płacze, bo spod jego dłoni dał się słyszeć dziwny szloch.
– JESTEM CHORY, WIEM TO JUŻ NA PEWNO I W d**** MAM CO INNI POMYŚLĄ, CZUJĘ, CZUJĘ ALEX, ŻE TEŻ MNIE LUBISZ. – Syriusz uklęknął przed Tobą łapiąc Twoje dłonie. – POWIEDZ MI, BŁAGAM POWIEDZ, CZY TAKŻE JESTEŚ NIM, NIGDY NIE PRZYPUSZCZAŁEM, ŻE MÓGŁBYM ZAKOCHAĆ SIĘ W MĘŻCZYŹNIE, ALE TAK CHOLERA JEST.
Popatrzyłaś po przyjaciołach chłopaka, który klęczał przed Tobą i ściskał Twoje dłonie.
– Powiesz coś Alex? – Ciche błaganie wydobyło się z ust Syriusza.
Uśmiechnęłaś się, a po chwili zaśmiałaś krótko. – Boże Black, ale nie wiem co powiedzieć, trochę się męczyłAM – specjalnie podkreśliłaś ostatnią sylabę, kładąc nacisk na żeńską formę. – Nie jestem homoseksualistą, a to dlatego, że nie jestem mężczyzną.
Widok opadających szczęk chłopaków nie mógł się równać z niczym innym, dla tego momentu było warto przez cały rok udawać mężczyznę.
– Nie wierzę.
Syriusz popatrzył na Twoją klatkę piersiową i rozpiął Twoją koszulę, nie protestowałaś, bo nie musiałaś, inaczej oni nie dali by Ci spokoju.
– Jesteś kobietą.
Słowa chłopaka zabrzmiały tak jakby miał o to do ciebie żal, co jeszcze bardziej cię rozbawiło. Oparłaś się na kanapie i bezkarnie zaczęłaś się głośno śmiać.
– Nawet nie wiecie jak zabawnie było udawać, a widząc was teraz – przetarłaś łzy rozbawienia i złapałaś oddech – Merlinie, naprawdę było warto.
– Alex… – Syriusz popatrzył na Ciebie, a jego twarz była blada i powściągliwa, przez krótką chwilę bałaś się, że nie odzyskasz zaufania chłopaka.
– Przepraszam wiem, że się męczyłeś, ale ja także.
– Ci… – chłopak podniósł dłoń i popatrzył na swoje kolana – Alex wiesz co to znaczy?
– Że jesteś normalny? – spytałaś mając nadzieję, że coś jest w stanie jeszcze Cię uratować.
– Alex tak, znaczy, że jestem w 100% normalny…
– Oj tu bym się kłóciła – szepnęłaś do siebie, ale Syriusz jakby tego nie słyszał, bo nieprzerwanie mówił dalej.
– Alex w końcu mogę to zrobić i nie bać się, że trafię do Świętego Munga.
Zmarszczyłaś brwi, a Syriusz doskoczył do Ciebie łapiąc Twoją twarz w dłonie i całując namiętnie na oczach wszystkich. Podziel się wynikiem w komentarzu! To było świetne :D ♥

Odpowiedz
2
Kamikiki45

Kamikiki45

@Demon_Clockwork_Dark
Też to mam xdd

Odpowiedz
XEwe

XEwe

Są inni niż Harry i Draco?

Odpowiedz
3
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@XEwe20060617 oczywiście

Odpowiedz
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@XEwe20060617 jest tyle wyników ile mężczyzn ze zdjęcia w drugim pytaniu

Odpowiedz
XEwe

XEwe

Draco, swietna historia!

Odpowiedz
2
OwocowaKicia

OwocowaKicia

James i Nibylandia

Trochę szkoda, że nie Harry, ale James też fajny 💗

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@OwocowaKicia a akurat Harry tym razem był tu w wynikach

Odpowiedz
1
OwocowaKicia

OwocowaKicia

@edyta92
Wiem, przeglądałam komentarze ;P

Odpowiedz
1
areya

areya

Draco i wieczna miłość
Siedziałaś w pokoju wspólnym Slytheriny kiedy do środka wszedł Draco ze swoją świtą. Wymieniłaś z chłopakiem krótkie spojrzenie i wróciłaś do pisania swojego listu.
Ktoś stanął przed Tobą, nie fatygowałaś się nawet by unieść głowę, zerknęłaś na buty chłopaka i westchnęłaś, wiedząc, że przed Tobą stoi Malfoy.
– Czego chcesz Draco? – spytałaś bezbarwnie.
– Skąd wiedziałaś, że to ja?
– Draco tylko ty chodzisz w takim obuwiu. – uniosłaś spojrzenie napotykając na swojej drodze spojrzenie ślizgona.
– O co chodzi?
– Co się z nami stało właściwie?
Odłożyłaś pióro do kałamarza i oparłaś się wygodnie w fotelu krzyżując ręce na piersi.
– Draco nie mogę uwierzyć, że zapomniałeś.
– No nie, nadal pamiętam jak dla Pottera zupełnie straciłaś głowę już na pierwszym roku.
– Wcale tak nie było i nie zwalaj na niego, bo to ty jesteś winny, a nie on.
– O… Chyba właśnie ten szczegół mi umknął. Przypomnisz mi to?
– Nie, nie mam zamiaru znów patrzyć jak się wkurzasz.
– Co mogę zrobić?
Spojrzałaś na chłopaka i przesunęłaś wzrokiem po jego ramieniu.
– Umiesz udowodnić, że to co o tobie myślę jest nieprawdą?
– A co ty o mnie myślisz?
– Draco odpowiedz mi na jedno pytanie, kiedy dojdzie do walki, po której stronie staniesz?
Chłopak popatrzył na Ciebie, jego oczy były wciąż tak samo zimne i niewzruszone.
– No właśnie. Niedługo staniemy po przeciwnych stronach, to będzie bardziej boleć kiedy, któreś z nas będzie zaangażowane.
– Z resztą, dobrze pamiętam jak przez te wszystkie lata mnie traktowałeś, nigdy nie byłeś zainteresowany co nagle się zmieniło.
Stałaś nad chłopakiem ze swoimi rzeczami, miałaś nadzieję, że może powie coś co by skłoniło Cię do zmiany decyzji, lecz to co usłyszałaś tylko pogłębiło Cię w wierze, że powrót do tego co było niegdyś dla was dobre teraz nie jest słuszne.
– Jesteś piękna.
– Piękna, tak? A czy dla ciebie coś więcej się liczy niż tylko uroda?
Nie czekając na odpowiedź odeszłaś.
W Hogwarcie od dawna nie działo się dobrze, a spotkanie z Draco tylko dodatkowo Cię zasmuciło. Nie mogłaś spać, a po odejściu Harry’ego nie miałaś z kim porozmawiać, więc po zmierzchu wybrałaś się na spacer by spokojnie pomyśleć.
POV DRACO
Kończyłem właśnie swój patrol kiedy wracając do pokoju zauważyłem dziwną postać, przyspieszyłem kroku i wtedy ją zauważyłem, leżała na ziemi cała we krwi, a nad nią stał Amycus.
– Carrow, co jej zrobiłeś?
Upadłem na kolana sprawdzając oddech u dziewczyny, jej długie jasne włosy były posklejane od krwi, a twarz blada i zimna.
– Zabiłeś ją. – stwierdziłam, a mężczyzna wymierzył we mnie różdżką.
– Opierała się, a ja chciałem się tylko z nią pobawić, głupia szlama.
– Ona jest czystej krwi debilu, jest, była… – nieprzyjemna myśl nawiedziła moją głowę, niewiele myśląc wziąłem dziewczynę na ręce.
– Gdzie ją zabierasz? Trzeba się pozbyć ciała.
– Może jeszcze nie jest za późno. – odpowiedziałem, a ten ponownie wycelował we mnie różdżką.
– Nie pozwolę ci z nią odejść.
– Nie zatrzymasz mnie Carrow i lepiej, żebyś nie kazał mi używać magi.
Odszedłem kawałek kiedy zaklęcie musnęło moje ramię.
Z mojej różdżki wyleciało zaklęcie, a śmierciożerca upadł na ziemię sztywny.
Zaledwie kilka minut później byłem już w skrzydle szpitalnym, bałem się pierwszy raz, bałem się, że mogło być już za późno, w dodatku zostałem wyrzucony przez pielęgniarkę.
Całą noc nie mogłem zasnąć czekając na poranek, gdy tylko pierwsze promienie słońca pojawiły się na niebie pobiegłem do szpitala, nie od razu ją zobaczyłem, leżała na ostatnim łóżku przykryta prześcieradłem, podszedłem do niej i odsłoniłem prześcieradło, dziewczyna leżała na łóżku, była czysta i bezbronna, poczułem dziwne ukucie w okolicy serca.
– Otwórz oczy, żyjesz prawda?
– Pan tutaj?
Odwróciłem się szybko i spojrzałem na pielęgniarkę, miała smutną twarz i podkrążone oczy.
– Co z nią?
– Gdyby nie Pan, Panie Malfoy, jeszcze kilka chwil i byłoby dla niej za późno.
– Czyli nic jej nie jest?
– Jest tylko poobijana, powinna dojść do siebie za kilka dni.
– Dzięki Bogu.
– Jest dla Pana ważna?
– Bardzo.
– Zostawię Pana z nią na chwilę.
Kiwnąłem głową i złapałem jej dłoń, przez kilka kolejnych minut patrzyłem na nią, dopiero teraz trafiło do mnie to jak bardzo zależy mi na niej.
– Spytałaś mnie wczoraj, po której stronie bym stanął, a ja ci nie odpowiedziałem, ale prawda jest taka, że nie umiałbym stanąć po innej stronie niż twoja. Nie umiałbym tego zrobić, bo cię kocham, kocham za wszystko za urodę, za dobroć i mądrość, kochałem cię od dawna, ale nie umiałem się do tego przyznać, dziś już wiem, że nie umiem cię zostawić, bo nie mogę cię stracić.
Nachyliłem się i pocałowałem dziewczynę, a ona uchyliła oczy i popatrzyła na mnie smutno.
– Draco? Co robisz?
– Obudziłaś się. – uśmiech pojawił się na mojej twarzy, dawno nie czułem się tak szczęśliwy jak w momencie, kiedy ona ponownie popatrzyła na mnie.
– Co się stało?
– Nic ci już nie jest. Ktoś cię zaatakował, ale na szczęście byłem tam – starłem ze skroni dziewczyny łzy, które wypłynęły jej z oczu.
– Mówiłeś coś?!
– YHYM…
– Więc to nie był sen?
Pokiwałem głową i przybliżyłem się. – Kocham cię i nie zostawię już więcej. – Nasze usta się spotkały, a ja ponownie mogłem stać się jej bliski i tym razem nie miałem zamiaru nic popsuć. Podziel się wynikiem w komentarzu!
Fajny quiz♥
Kocham Dracona♥ Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy przeznaczenie ale w quizach podobnych do tego zawsze wychodzi mi Draco♥

Odpowiedz
3
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@HermionaCullen najwidoczniej jesteś na najlepszej drodze:)

Odpowiedz
areya

areya

@edyta92 Nie rozumiem😂

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@HermionaCullen no mówiąc w skrócie, a rozwięźle chodziło mi o to że najwidoczniej coś was do siebie przyciąga, a raczej ciebie do niego. Prawdopodobnie pasowalibyście do siebie. :)

Odpowiedz
areya

areya

@edyta92 Prawdę mówiąc Draco stał się moją ulubioną postacią z Harry’ego Pottera od jakiegoś czasu 😍

Odpowiedz
1
edyta92

edyta92

•  AUTOR

@HermionaCullen Tak, zdecydowanie Draco to i mój ulubiony bohater, choć jest ich kilku, więc lepiej powinnam to ująć tak, że jeden z kilku.. Masło maślane 😅

Odpowiedz
1
.Cambrey.

.Cambrey.

Harry i taniec miłości
Siedziałaś w Wielkiej Sali przy okrągłym stoliku i podpierałaś policzek o zaciśniętą pięść. Ze znudzeniem przyglądałaś się tańczącym na parkiecie parom. Przed Twoimi oczami wirowały barwne sukienki, a Ty marzyłaś by być na miejscu jednej z tych dziewczyn, które ze swoimi partnerami wirują na parkiecie.
Ktoś obok westchnął, a Tt zerknęłaś w tamtym kierunku, byłaś pewna, że przy stoliku jesteś sama.
Twoje spojrzenie skrzyżowało się ze spojrzeniem zielonych oczu chłopaka.
– Widziałem, że siedzisz sama bardzo mnie to zdziwiło, bo jesteś tu najpiękniejsza.
Niechętnie uśmiechnęłaś się na tą kiepską gadkę.
– Cóż widocznie mam okropny charakter skoro jestem najpiękniejsza, a mimo to taka samotna.
Chłopak uśmiechnął się i podniósł się z miejsca stojąc na przeciwko Ciebie i z wyciągniętą dłonią czekając na Twój ruch.
– Nie płacę za dotrzymanie towarzystwa.
– Spokojnie, nie oczekuję zapłaty, chciałbym byś zatańczyła ze mną.
Uniosłaś brew i zerknęłaś na parkiet.
– Skąd pomysł, że chciałabym zatańczyć z tobą Potter?
– Wiesz kim jestem?
Przewróciłaś oczami i uśmiechnęłaś się chłodnie, ujęłaś dłoń chłopaka i wstałaś z miejsca.
– Jasne, że wiem to, że się przebrałeś za klauna Potter, to nie znaczy, że ci to wyszło tak dobrze, zwłaszcza, że codziennie cię muszę oglądać.
– Coś przegapiłem, ja nie wiem kim jesteś ty.
Zakręciłaś się dookoła własnej osi kilkukrotnie i złapałaś się ramion chłopaka, dolegając do niego, a ten odruchowo objął Cię silniej, przytrzymując Twoje drobne ciało byś nie straciła równowagi.
– Coś mi się wydaje, że tej nocy się tego nie dowiesz Harry.
Uśmiechnęłaś się słodko i pocałowałaś chłopaka delikatnie w usta.
Uśmiech zniknął szybko z Twojej twarzy, a Ty próbując ukryć zdziwienie zakręciłaś się ponownie.
Przetańczyłaś z chłopakiem kilka piosenek, by ostatecznie wymknąć się na podwórko pod pretekstem przewietrzenia się.
Tej nocy już więcej nie pozwoliłaś znaleźć się chłopakowi, sama byłaś zdziwiona swoim uczuciem, które dziwnie nagle zmieniło się w stosunku do chłopaka, za którym dotychczas nie przepadałaś.
Kolejne dni mijały Ci dziwnie niepokojąco, nie umiałaś zapomnieć o Potterze, kilkukrotnie też słyszałaś, że i on o Tobie wspominał. Chłopak nie ukrywał faktu, że chciałby dowiedzieć się kim była dziewczyna, z którą tańczył w noc balu, nie miał pojęcia, że ta dziewczyna była mu bliżej niż by mu się wydawało.
Pewnej zimnej, listopadowej nocy siedziałaś na jednym z parapetów pokoju wspólnego i próbowałaś rozwiązać jedną z krzyżówek, którą znalazłaś na końcu gazety, kiedy do pokoju wszedł Harry ze swoimi przyjaciółmi, jednym uchem usłyszałaś, że znów mówią o balu, nie byłaś pewna kiedy wstałaś z miejsca i stanęłaś przed Harrym.
Całą trójka przywitała się z Tobą, lecz Ty już nie wytrzymywałaś tego napięcia i gierek, zwiniętą w rulon gazetą przyłożyłaś Potterowi w skroń.
– Jesteś prawdziwym klaunem, naprawdę nie domyśliłeś się jeszcze? Jesteś beznadziejny Potter.
Wydyszałaś i przeszłaś obok chłopaka chcąc opuścić pokój wspólny.
– To ty?
– No brawo. – wyrzuciłaś ręce w górę i odwróciłaś się, Harry podszedł do Ciebie i objął Cię w talii całując namiętnie i niespodziewanie.
– Czemu nie zauważyłem tego?
– Bo jesteś prawdziwym ślepcem.
Przeczesałaś dłonią już zmierzwione włosy chłopaka i zacisnęłaś pięść na włosach z tyłu jego głowy przysuwając ponownie usta do jego ust i ponownie całując się z chłopakiem. Podziel się wynikiem w komentarzu!

Kocham Harry’ego! ♥♥♥♥

Odpowiedz
2

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej