(…) Olchowy Wąs przysunął swój pysk do mojego, tak blisko, że aż czułam jego oddech. (…) Parsknął i wrzasnął: — To za to, że nigdy mnie nie zauważałaś, Sowi Pazurze! (…)

,,Pamiętaj, masz zostać medycznczką by móc tak naprawdę pomagać kotom z klanu, tak?”











Sowas