– Oh, dobrze wiesz, jak jest… Od kiedy odeszłaś, wiele się tutaj zmieniło. Są… – zawahał się. – Jakby to powiedzieć? – mruknął do siebie pod nosem. – Nowe zasady. Są ci lepsi i ci gorsi.

Po „tamtym” wydarzeniu, wiele się zmieniło. Odżyły także uczucia, a jedna osoba zaczęła to zwinnie wykorzystywać dla własnej zabawy, nie mając pojęcia o konsekwencjach.






