– Nie mów, że się… boisz? – ucina krótko, zbliżając się do mnie na nieznaczną odległość, pomiędzy fotelami.

Pozwól mi słyszeć jak szepczesz moje imię. Pozwól mi poczuć twoje wargi na moich. Pozwól mi poczuć na sekundę – że nadal tu jesteś.
Bitwa z White Cross przyniosła więcej strat niż ktokowilek mógł się spodziewać. Co będzie dalej?










