– Ustaliłem z Andrewem, że dobrym pomysłem była by collaboracja Twoja i Shawna – te słowa trafiają do mnie z lekkim opóźnieniem, jednak, gdy już zrozumiałam, co mówi do mnie mój menager, zamarłam.

– To jak?… Wrócimy do siebie? – Utrzymujemy kontakt wzrokowy, który mnie dobija. Tyle bólu w jego, oraz moich oczach. – Nie, William – wypowiadam z trudem – kocham Cię, ale nie umiem Ci wybaczyć –
– Ustaliłem z Andrewem, że dobrym pomysłem była by collaboracja Twoja i Shawna – te słowa trafiają do mnie z lekkim opóźnieniem, jednak, gdy już zrozumiałam, co mówi do mnie mój menager, zamarłam.








