
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









Escada
AUTOR•🎀 Nominka o twojej kolekcji! Wzięłam od @mustakissa
💜 Co kolekcjonujesz?
Rzeczy dla psów i koni, książki (w tym oczywiście końskie i psie poradniki, ale oczywiście nie tylko).
✨ Jaka jest najtańsza rzecz z twojej kolekcji?
Książki i rzeczy, które dostałam w prezencie (np. te, które komuś sugerowałam).
🫧 Jaka jest najdroższa rzecz z twojej kolekcji?
Na pewno kilka książek jeździeckich, jakieś ogłowie, kask, oficerki… biothane’owe akcesoria dla psów, z których prawie wszystkie już sprzedałam, bo nie sprawdza mi się ten materiał.
🍓 Czego nie lubisz w swojej kolekcji?
Chyba tylko tego, że rzeczy, których już nie potrzebuję strasznie trudno sprzedać (a w każdym razie mi to idzie jak po grudzie).
🔮 Jaką rzecz najbardziej lubisz w swojej kolekcji?
Większość rzeczy dla psów i koni (mam kilka absolutnie ulubionych smyczy i psich zabawek; kask, kawecan, ogłowia, kantary, skrzynka z zestawem szczotek, haltery…) 😅
I oczywiście część książek.
💅🏻 Jaka jest pierwsza rzecz, która się pojawiła w twojej kolekcji?
Nie wiem.
🍰 Co cię podkusiło, żeby mieć kolekcje?
Moje zainteresowania, chęć zgromadzenia wyprawki dla zwierzęcia przed zakupem zwierzęcia, żeby nie wydać naraz 2 razy tyle…
Nominuj tyle osób, ile chcesz!
@Anja.
@Night_Raven
@WeraHatake
@lubielistki
@.mint.
i kto chce, niech się częstuje! ❤️
AUTORKA: @.-Sunset_Shim-.
Escada
• AUTOR@.Anja
WeraHatake
@Escada Dzięki za nominowanie!
Escada
AUTOR•Hejka, co u Was? 💙
W poniedziałek pojechałyśmy z Kaśką do Warszawy, rozpakowałyśmy się i poszłyśmy na sushi (nie było nic dla mnie, więc wypiłam z nimi herbatę i przeglądałam restauracje dostępne na Globo 😅 stwierdziłam, że wieczorem zamöwię coś z hinduskiej restauracji (KOCHAM hinduskie jedzenie, a w mojej mieścinie nie ma chyba żadnej restauracji tego typu). Po sushi pojechałyśmy do Złotych Tarasów, a przedtem weszłyśmy do jeszcze jednego sklepu.
W galerii po przejrzeniu zawartości chyba 2 innych sklepów (kupiłyśmy mamie z Kaśką po bluzie, jako prezent np. na Dzień Matki, bo nie mogła się zdecydować, a we wszystkich wyglądała super), a potem zaprosiłam je do Wedla. Nie załapałam się na möj ulubiony deser, bo znowu nie mieli bez, ale wzięłam mleczną czekoladę z kremem orzechowym (smakował prawie jak Nutella) i orzechową posypką. A że było już dość późno, wróciłyśmy do wynajętego mieszkania i zamówiłyśmy z Kaśką hinduszczyznę (wzięłyśmy tyle, że zostało mi jeszcze na śniadanie…)
Jedzenie dostałyśmy jakieś 3 minuty przed zamknięciem restauracji, przywiózł je nam Turek. Wszystko było przepyszne (poza jednym sosem, ale chyba tylko mi nie smakował). Kupiłam sobie jeszcze przed powrotem w aptece jakieś krople do uszu i coś przeciwzapalnego i od razu użyłam.
We wtorek wstałyśmy, zjadłyśmy nieplanowane śniadanie (bo liczyłam na Bułkę przez Bibułkę, ale skoro i tak każda z nas miała co jeść, a nie miałybyśmy jak się tam dostać…). Następnie pojechałyśmy na Kąśliwą przymiarkę sukni ślubnej, a potem poszłyśmy do Wedla (ponoć najstarszego w Wawie; w każdym razie tym razem mieli bezy, więc zamówiłam deser i czekoladę), Kaśka croissanta z guacamole i herbatę, a mama taką samą czekoladę jak ja.
Potem już ruszyłyśmy w drogę powrotną do domu, zatrzymując się na szybki obiad w Mc'u. Dojechałyśmy o 19.
Dzisiaj popołudniu przyjechała Kaśka z Matim na kawę (i przełożenie karty do nowego telefonu, z którego teraz piszę). Strasznie długo trwało przerzucenie danych i aplikacji, bo chyba z 6/7 godzin, ale mam już chyba wszystko…
Więc jest szansa, że w bliskiej przyszłości pewnie pojawią się tu jakieś nominki… W ogóle, poprosiłam mamę o dane do Netflixa, więc jak tylko skończę książkę i 2 seriale na Disney+, które oglądam równolegle… 😂
Escada
• AUTOR@WeraHatake ostatni odcinek trochę zaniedbałam z racji oglądania "Kochanych kłopotów", które też są super (trzeci tydzień, a jestem na 5. sezonie)
WeraHatake
@Escada Ha ha, tak to jest, jak coś innego też się przyjemnie ogląda x3
Escada
AUTOR•Telefon przyszedł w środę rano (a przynajmniej przed 12), ale nie pojechałyśmy do kina. Zaczęłyśmy się z mamą rozciągać – jak na razie nie opuściłyśmy żadnego dnia.
Obudziłam się z bolącym uchem i nadal mnie boli… Chociaż rano było już normalnie (prawie, bo słyszałam tak samo, czyli gorzej niż na drugie).
W czwartek byłam u fizjo, dostałam kolejne 2 ćwiczenia, z których tylko jedno mogę zrobić bezproblemowo, bo drugie jest 5-minutowe, a musiałabym ustawiać jakiś timer czy coś. Po fizjo poszłyśmy na pizzę miesiąca.
W piątek próbowałyśmy gofrów z mąki kokosowej, nawet dobre.
Wczoraj była u mnie Emila z mopsem. Posiedziałyśmy, poćwiczyłam z Dropsikiem samokontrolę, pogadałyśmy i poszłyśmy na obiad, połączony ze spacerem, a potem na deser (dubajskie cornetti na drugim końcu ulicy, przepyszne…🩵🩵🩵), zjadłyśmy już u mnie, a potem po Emilę przyjechała mama. W międzyczasie przyjechali Kaśka z narzeczonym.
Wieczorem siedziałam i porządkowałam zdjęcia i inne rzeczy na telefonie, bo planuję jutro rano przełożyć kartę…
Night_Raven
@Escada ajaj ból ucha najgorszy, mam nadzieję że przejdzie szybko!
Escada
• AUTOR@Night_Raven ja też, ale rano było dobrze, więc chyba jest szansa
Escada
AUTOR•Mama jakiś czas temu zamówiła mi książkę z tematyki okołowicked'owej i wczoraj, po zrobieniu kolejnych wyników (tym razem po braniu krwi do badań mam całkiem pokaźnego siniaka) pojechałyśmy ją odebrać. Przy okazji usiadłyśmy w kawiarni (myślałam o wytrawnych naleśnikach z innego miejsca, a wzięłam kawałek torciku Chrupiąca malina+herbatę zimową, m.in. z żurawiną, którą wyjadałam, bynajmniej nie ze względu na preferencje smakowe, brrr…ohyda. Moja mama wzięła deser lodowy i kawę). Wcześniej wstąpiłyśmy też do Home and you i bardzo mi się tam spodobały 2 koce, ale nic nie kupiłyśmy, za to stwierdziłam, że chętnie poprzeglądam zawartość sklepu internetowego…
Dzisiaj przyszła do mnie paczka, z której większość oddałam (zostały 3 rzeczy, ale może je zwrócę z następnym zamówieniem, tzn. jakąś ich część). Przed 16 wysłałam paczkę, a potem (mimo majowych planów) zamówiłam telefon, który miał być od początku następcą obecnego (który "wcale" nie spadł mi rano prosto na ekran, chyba nic się nie stało, ale…).
Za niecały tydzień jadę z mamą i siostrą do Wawy i śmiałam się, że głupio byłoby jechać z telefonem w takim stanie (od prawie początku grudnia kawałek jest zaklejony taśmą…), ale prawda jest taka, że coraz bardziej mi ta taśma przeszkadza, a nie mogę jej zdjąć, bo może mi się coś wbić w rękę…
Jestem bardzo ciekawa kiedy dojdzie, ale kilka godzin temu paczka została nadana, więc może jutro? Planowałam sprawdzie pojechać do kina, ale zawsze można to przełożyć na za tydzień.
A z filmowych aktualizacji, ostatnio oglądałam "Lepszy model" i "Zaplikowani" – do obu mogłabym się przyczepić, ale ten drugi mimo wszystko bardziej mi się podobał.
Ode mnie to na razie tyle, piszcie, co u Was! ♥️
Escada
• AUTOR@Night_Raven to przesyłam dużo pozytywnej energii 💚
Night_Raven
@Escada 🫶🫶
Escada
AUTOR•W środę wieczorem odpakowałam najnowszą książkę, która, jak się okazało – co było pewnym zaskoczeniem, bo nie kupiłam jej ze sklepu – że pachnie nowością, chociaż była raz czytana. Może to dziwne, ale bardzo się tym jaram. 😅
W czwartek popołudniu zaczęłam ją czytać, a wczoraj wieczorem skończyłam. Nie bardzo wiem co mam o niej myśleć, bo jest dziwna. Czytał ktoś "Czy to sen?"? Jak wrażenia?
Na 15 w czwartek miałam fizjo. Nawet zaczyna mi powoli wychodzić to ćwiczenie, które dostałam w tamtym tygodniu, teraz dostałam drugie – chyba trochę łatwiejsze mimo wszystko.
O jakiejś dziwnej godzinie nocnej fb podsunął mi post mojej ukochanej stajni (w której na razie byłam tylko raz), w którym napisali, że wracają do prowadzenia jazd… To było to miejsce bezwędzidłowe, gdzie miałam bardzo jakościową jazdę, a potem poznałam przepiękną paintkę, więc teraz tylko czekam aż będę miała możliwość regularnego jeżdżenia tam… 🩵🩵🩵
A dzisiaj była u mnie Emila z mopsem. Posiedziałyśmy i pogadałyśmy trochę, w międzyczasie próbując zablokować młodemu wejście na łóżko – z różnym skutkiem; trochę się z nim pobawiłam moim 'awaryjnym' (dla psich gości) pluszakiem i chciałam mu zrobić zabawę/zagadkę węchową, ale poradził sobie z samodzielnym uwolnieniem smaczków, więc musiałam mu pomagać.
Potem poszłyśmy na spacer i obiad, a potem do sklepu zoologicznego i wróciłyśmy do mnie.
Escada
• AUTOR@Night_Raven ja nie każdej, bo część ludzi trzyma książki tak, że przychodzą śmierdzące albo lepkie
Night_Raven
@Escada z czymś takim jeszcze się nie spotkałam, współczuję takich doświadczeń >,<