
Escada
Escada
imię: Ola
o mnie: przeczytaj
201
O mnie
#papużka
nadzieję, że zostaniesz na dłużej... ;}
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś na mój temat, to zapraszam b. serdecznie do czytania nominek, których trochę tu jest oraz do przeczytania Q&A.
A teraz kilka informacji... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
Pytanie: czy w tym tygodniu jest we Wrocławiu śnieg? Bo zastanawiam się nad podjechaniem tam, ale wolę się najpierw upewnić…
W niedzielę byliśmy na obchodach urodzin mojego młodszego kuzyna Kuby i muszę przyznać, że to była najlepsza 'impreza' rodzinna od dawna (chociaż urodziny mojego taty na początku stycznia też były super), co jest dość zaskakujące. Piłam bardzo dobrą herbatę, która smakowała różą, a smak na opakowaniu "brzmiał": "owoce tropikalne", więc trochę nie wiem co o tym myśleć XD zrobiliśmy też dwie tury głosowania na miejsce świętowania urodzin dziadka i ostatecznie zdecydowali się na coś, co nawet nie brało udziału w głosowaniu… 😅
Graliśmy też w 5 sekund, a pod koniec część osób układała puzzle, przy akompaniamencie mojego taty grającego na gitarze i śpiewającego. Część piosenek co prawda, jak zwykle, nie pasowało do okoliczności, ale było całkiem fajnie.
Zaczęłam, też w niedzielę, licytować na Allegro w ramach WOŚP-u miejsce na podolińskim obozie zimowym na dowolny (czyli trzeci lub czwarty) turnus i teraz nie wiem czy wygrywać tę licytację, czy jednak nie, bo nie mam jeszcze prognozy na ostatni turnus, a jak będzie śnieg i na minusie, to nie będzie mi się chciało jeździć…









Escada
AUTOR•W poniedziałek byłam na masażu, po którym znowu poszłyśmy na obiad. Wzięłam naleśnika z dwoma serami, kurczakiem i pomidorami, ale dużą część talerza przesłaniała sałata. Był bardzo dobry. Miałam też herbatę, a na koniec tartę czekoladową, o której myślałam już wcześniej – zupełnie inna niż się spodziewałam, też dobra, ale nie na tyle, żeby zamawiać ponownie.
W domu udało mi się odszukać książkę, którą kupiłam kilka lat temu i dopiero zaczęłam czytać… 😅
Dostałam też odpowiedź od Książa z ceną treningu i na razie czekam na lepsze temperatury…
We wtorek byłyśmy z mamą na zakupach spożywczych, a przy okazji kupiłyśmy tacie zaległy prezent urodzinowy w postaci puzzli+potem udało mi się "dorwać" w sklepie medycznym taśmę oporową do ćwiczeń za 12,50 zł XD na metry – pierwszy raz na żywo się z taką spotkałam.
Wczoraj bardzo spontanicznie byłam u osteopatki, bo miało nie być wolnych terminów w tym tygodniu, ale dostałam SMS-a z propozycją godziny i od razu potwierdziłam. Pogoda była zimna 😂
Ale wizyta owocna; okazało się, że miałam przesunięty któryś z kręgów, ale zostało to 'naprawione'+dostałam nowe tape'y, bo poniedziałkowe się odklejały. Efekt bardzo wygodny, tylko ciekawe jak długo się utrzymają…
Za tydzień w czwartek mam wrócić na tape'owanie kolan, ale chcę się jeszcze wybrać na jakiś masaż albo całościowy, albo samych nóg. Dostałam też ćwiczenie, o którym na razie pamiętam 😅 Wczoraj też pierwszy raz rozciągałam się z tą nową taśmą i okazuje się, że jest trochę mocniejsza niż moja poprzednia :/ na szczęście tylko trochę.
Dzisiaj byłam u dziadka i rozmawiałam z M.
Chiaraa
Powodzenia w planach i oby nowe tape'y działały dobrze ;)
Escada
• AUTOR@Chiaraa zdjęłam je dość szybko 😅
Escada
AUTOR•Z aktualizacji: w zeszłą środę byłam u osteopatki i okazało się, że w niecałą minutę naprawiła mi bark, z którym nawet nie wiem co było nie tak. 😅
W piątek byłam na masażu u mojej ex fizjo (chyba jednak nie aż tak ex 😂), potem poszłyśmy na przysłowiową kawę.
W poniedziałek znowu byłam na masażu i teoretycznie plan był taki, że dzisiaj też miał być, ale przeniosłyśmy na poniedziałek, ale po tamtym poszłyśmy na obiad (kotlet z płatkami migdałów był super, gorąca waniliowa czekolada też 🩷).
W środę i wczoraj byłam u dziadka, a wczoraj też poszłam z mamą na obiad dlo bistro, które jest całkiem blisko bramy dziadka – wzięłam krem z gorgonzoli i nie był zły, ale…za dużo w nim było GORGONZOLI… XD
W domu napisałam do Książa w sprawie tego treningu i dzisiaj rano mi odpisali, ale konkretów jeszcze nie ustaliliśmy (pewnie dlatego, że nie wiedziałam jak odpowiedzieć na jedno z ich pytań, więc zrobiłam to kilka godzin później…😅)
Po 16 poszłam do dziadka, po drodze gadałam trochę z M., fajnie było.
I na razie to tyle, chcę jutro jechać do galerii, mam nadzieję, że dojdzie to do skutku…
Chiaraa
To życzę Ci, żeby się udało z tą galerią i wypadem ;)
Escada
• AUTOR@Chiaraa dzięki, przyda się :)
Escada
AUTOR•Hej, co u Was? 🩵
Jak Wam minął Sylwester? Mój był wyjątkowo nudny i nijaki (może oprócz tych dwóch niedługich rozmów z M. i oglądania fajerwerków). Nie cierpię domowych Sylwestrów.
W czwartek na śniadanie (i obiad, i kolację) miałam miesięczną pizzę, całkiem dobrą.
W piątek byłam u Emili. Najpierw byłyśmy w domu, a potem zostałyśmy podwiezione do galerii, bo trzeba było kupić karmę dla psiaków, a potem przeszłyśmy się jeszcze po kilku innych sklepach, zatrzymując się też na herbatę zimową (Emila) i naleśnika curry+białą czekoladę z jagodową nutą, mało wyczuwalną (ja).
W domu zostałam poczęstowana sporą porcją bezkawowego tiramisu (pyszne! 🩷) zrobionego przez Emilę. Wszystko w 'towarzystwie' rozmów i przeglądaniu OLX-a. Ogólnie, jak zwykle, było super 🩵
A poza tym, życie mija mi dość leniwie i nudnawo, chyba że rozmawiamy z M. lub są live'y z Podolina 🩵
Swoją drogą, jakoś w grudniu dowiedziałam się, że w Książu można się umawiać na treningi powożenia i mega mnie ekscytuje to odkrycie.
Ale jeszcze bardziej ekscytuje mnie pomysł, żeby zacząć taki trening, bo to ciekawa alternatywa dla jazdy czy pracy z ziemi… Trzymajcie kciuki, żeby cena tych treningów była taka, jaką wymyślił chat GPT, bo na stronie nie napisali. XD
Na dniach będę próbować się skontaktować…
Z innych ciekawszych rzeczy, wymyśliłam sobie jakiś czas temu, że fajnie byłoby studiować kulturoznawstwo, ale strasznie mnie też ciągnie do filologii hiszpańskiej…
Wczoraj była "impreza" urodzinowa mojego taty i muszę przyznać, że była całkiem ciekawie. Pod koniec graliśmy w Jengę (w moim przypadku to była raczej próba grania w Jengę 😅, więc było prześmiesznie).
A dzisiaj byłam u osteopatki i żałuję, że nie byłam też w grudniu… Ale pod koniec stycznia najprawdopodobniej pókdę jeszcze raz, zwłaszcza, jeśli uda mi się zapisać na zimowe turnusy (lub jeden) w Podolinie.
U mnie na razie tyle, a co u Was?
Chiaraa
Filologia hiszpańska, super :)
Escada
• AUTORTaaaak 🩵🇪🇦🩵
Escada
AUTOR•Jak Wam mijają święta? Mi dość nudnawo, chociaż po prezentach u dziadka, przemknęłam do kiborda, próbując wymyślić jak zagrać 3 piosenki (nie powiem, COŚ mi tam wychodziło, ale nie byłam do końca usatysfakcjonowana).
Ogólnie ok jedzenie, prezenty niby też, ale prawie żadnej niespodzianki:
– od dziadka 100 zł,
– od Kaśki kalendarz z Podolina 🩵 i karta na 50 zł do Allegro (obie rzeczy sugerowałam),
– od wujostwa karta na 50 zł do Allegro i herbata rozgrzewająca z anyżem (czyli czymś, od czego mnie odrzuca 😅),
– od rodziców 100 zł i Toffifee.
A jak u Was?
–
Escada
• AUTORA dzisiaj jeszcze dostałam ostatni prezent w postaci puzzli 3D
WeraHatake
@Escada Ja zawsze piszę listę, żeby było z czego wybierać, dzięki temu nadal mam niespodziankę, ale prezenty zawsze trafione :D W tym roku dostałam kilka komiksów i książek, które chciałam – no i słodycze ^_^
Escada
AUTOR•Wczoraj po 19 ubierałyśmy z mamą choinkę, a potem oglądałyśmy na Disney+ świąteczny film pt. "Nieznośna dziewiątka" – fajny 😂
W sobotę byłam u Emili, a przedtem w kawiarni, w której się umówiłyśmy, a potem poszłyśmy na spacer z mopsem i przez cały spacer łaziłam z dużą paczką prezentową, na szczęście niezbyt ciężką, bo był w niej tylko jeden koc (kremowy, świąteczny, miękki i fajny) 😂🩵🧡
Na chwilę też poszłyśmy na jarmark świąteczny w rynku, ale były takie tłumy, że dalej nie wchodziłyśmy, bo i tak nie miałoby to sensu. Z żywej szopki widziałam tylko jedno zwierzę, czyli jakiegoś chyba baranka.
Po spacerze poszłyśmy do Emili, gadałyśmy, przeglądałyśmy i super się bawiłyśmy 🩵