
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









ericius
AUTOR•jestem na wyjeździe i bardziej niż samym celem ekscytuję się miejscem zamieszkania. ostatnio zazwyczaj chciałam osiedlić bohaterów w takim właśnie mieszkaniu, z takimi oknami, drzwiami, podłogą i oświetleniem. do tego mam tu z******** balkon, jak to moja przyjaciółka stwierdziła, idealny do palenia papierosów, więc przesiedziałyśmy tam wieczór jedząc chipsy i gadając. wszystko tu dość stare i zniszczone w taki dobry sposów.
mellien
@_saga_ ale cool!!
RunWildRunFree
Z tego co widać po zdjęciu i z wpisu widać że jest tam świetnie
ericius
AUTOR•🍁 Halloweenowa nominka! 🍁
Autorka: @DusiaDog 🐾 (kopiuj z autorką!)
Nominował/a mnie: @RunWildRunFree dzięki<3
🕸️ Obchodzisz Halloween?
🕸️ nie
👻 Wierzysz w duchy?
👻 zależy jak zdefiniować ducha, w pewnym sensie tak
🦇 Przebierasz się w to Halloween?
🦇 nie
🍬 Zbierasz cukierki?
🍬 nie
🕯️ Masz jakieś tematyczne akcesoria (np świeczki)?
🕯️ stricte haloweenowe to nie, natomiast mam trochę gotyckich i jesiennych rzeczy, które można pod to podciągnąć
🏚️ Dekorujesz dom na Halloween?
🏚️ nie
🎃 Wycinasz w dyniach buźki?
🎃 nie
🍂 Nominuj tyle osób, ile jest liter w słowie "Duch"! 🍂
D @Mrs.LITM
U @czarna_bez
C @80Ramone
H @ każdy, kto chce.
ericius
AUTOR•z racji, że mamy dziś dzień zapobiegania samobójstwom. jest to niestety temat dość bliski dla mnie temat i mam ochotę albo potrzebę powiedzieć parę rzeczy, bardziej z mojego doświatczenia, niż po raz milion kopiować numery telefonów zaufania.
~ rozmawiajcie, proście o pomoc, gdy jest wam ciężko. i nie, nie musicie mieć myśli samobójczych, mieć się za najgorszego śmiecia, nie być w stanie funkcjonować, okaleczać się czy szkodzić sobie w inny sposób, żeby zasługiwać na pomoc. kryzysy się zdarzają, może wam być trudno i możecie potrzebować pomocy, nawet, gdy jeszcze nie jest tak źle, nawet gdy nie macie jeszcze depresji czy innych zaburzeń. lepiej zareagowć wcześniej i zapobiedz poważnym, trudnym do wyleczenia stanom. mówcie rzeczy, przyjaciołom, rodzinie, znajdźcie psychologa czy inną profesjonalną pomoc, nie zostawiajcie się z tym wszystkim sami.
~ słuchajcie innych i reagujcie. nie ignorujcie, nie deprecjonujcie czyichś uczuć i problemów. dla każdego inne rzeczy są trudne, to że coś dla was jest błahe, nie znaczy, że nie może innej osoby przerastać. dajcie się wygadać, dajcie wsparcie emocjonalne, nie oceniajcie. ale też nie bierzcie na siebie za dużo. nie jesteście psychologiem, psychiatrą czy terapeutą i rozwiązywanie niektórych problemów nie leży w waszych kompetencjach. gdy przerastają was czejeś problemy, spróbujcie namówić do zgłoszenia się po profesjonalną pomoc, poinformujcie rodzinę tej osoby, a gdy uważacie, że czyjeś życie jest zagrożone, zostaje numer alarmowy. w waszych kompetencjach nie leży samodzielne ratowanie kogoś czy wyciąganie go z problemów psychicznych. możecie wspierać, możecie być obok, ale nie wyleczycie czyichś problemów psychicznych.
~ ostatnie, może trochę głupie i małe, ale osobiście uważam to za ważne. nie nadużywajcie niektórych słów, nie trywializujcie. nie mówcie „zabiję się”, gdy musicie zrobić coś, czego nie chcecie. nie mówcie, że macie depresję, bo nie dostaliście tego, co chcieliście. wasze emocje nie są nieważne, macie prawo być smutnym, rozczarowanym, sfrustrowanym albo uważać coś za trudne. ale używając niektórych słów deprecjonujecie faktyczne, poważne problemy. szak jasny mnie trafia, gdy żartuje ze szpitali psychiatrycznych, gada, że ma depresję, bo rodzice czegoś zabronili albo musi coś trudnego zrobić, mówi, żeby zrobić zbiorowe samobójstwo, bo wpisali kolejny sprawdzian. tak, niefajne sytuacje, mogą być przykre, trudne, smutne, rozczarowujące. ma się prawo być złym, zmęczonym, ale to jest do cholery bardzo co innego.
wiem, rozpisałam się, ale to ważna kwestia. zapewne z paru względów jestem na tematy okołosuicydalne przewrażliwiona.
dbajcie o siebie i innych. zdrowie psychiczne też jest ważne.
Wandziaaaa
@RunWildRunFree bożeee okropne
ericius
• AUTOR@RunWildRunFree właśnie też tak mam. ktoś tu sobie żarty robi, gada bez większego zastanowienia, a tu zalewa fala niepokoju, przebiega nieprzyjemny dreszcz albo ciś w środku zaczyna wrzeszczeć „błagam nie”
<3
ericius
AUTOR•🍁🍂 JESIENNA NOMINKA 🍂🍁
Nominował/a mnie: @RunWildRunFree
🍁Jaki jest twój ulubiony jesienny kolor?
🍂 czerwony
🍁Lubisz jesienną pogodę, czy może jednak wolisz słońce?
🍂 lubię i kocham dźwięk deszczu
🍁Obchodzisz Halloween?
🍂 nie
🍁Jakie są twoje ulubione jesienne wypieki?
🍂 klasycznie, cynamonki. ale uwielbiam wszytsko, co korzenne i słodkie
🍁Jesteś świeczkarą/świeczkarzem?
🍂 tak
🍁Czy można by było powiedzieć, że jesień to twoja ulubiona pora roku?
🍂 oczywiście
Nominuj tyle osób, ile jest w słowie JARZĘBINA.
Jak ktoś robił już to sorry:
J @czarna_bez
A @corventi
R@fluctus
Z @80Ramone
Ę @ i
B @ kto
I @ tam
N @ jeszcze
A @ chce
Autorka: @Danonek_comeback
KOPIOWAĆ Z AUTORKĄ, BO LOKI CIĘ ZJE!
c...i
@_saga_ dziękuję za nominke!
ericius
AUTOR•opowiem wam trochę paramormalną sytuację, która mi się przydarzyła. odkąd przyjechałam do miasta, gdzie się uczę, czyli przez ostatnie dwa dni miałam bardzo specyficzne sny. budziłam się rano, okazywało się, że do budzika prawie godzina, więc spałam dalej. i wtedy się zaczynało.
poniedziałek. jestem w tym samym pokoju, jedyne się różni to, że rolety są odsłonięte, budzi mnie telefon. dzwoni osoba, z którą nie mam już kontaktu, chce go odzyskać. mówi, że się zmieniła, że się leczyła, że teraz jest inaczej. mówię, że wiem to od y i odmawiam, argumentując, że miała swoją szansę i że za bardzo mnie skrzywdziła.
to wszytsko było bardzo realne, x zwraca nawet uwagę, że u mnie głośno, a tej nocy źle spałam przez hałas wpadający przez uchylone okno. szczegóły rozmowy idealnie się zgadzały z rzeczywistością.
dużo o tym śnie myślałam. zaczęłam się nawet obawiać, że ma jakieś znaczenie. że x może faktycznie się odezwie, czego wolałabym uniknąć.
wtorek. jestem w bloku, gdzie mieszka x, ale piętro niżej, wiem, że w rzeczywistości to miejsce wygląda trochę inaczej, ale wiem, że to ten blok. wiem też, że to sen, a w prawdziwym życiu już tam nawet nie mieszkają. pukam do dwóch mieszkań na złym piętrze, otwierają nieznajomi. z trzeciego wychodzi sprzątaczka, pytam o x, ale ona nic nie wie. idę na schody prowadzące do góry, gdzie spotykam jakieś dziewczynki, którym zaczynam opowiadać o x, a w międzyczasie pojawia się tam, ku mojemu zdziwieniu, matka x, która bałam się, że będzia miała do mnie pretensje i do mnie zagaduje. idziemy do ich mieszkania, gdzie razem malujemy jakiś obraz na ogromnym papierze na podłodze, ona opowiada mi o swoim życiu, jakieś losowe rzeczy o rodzinie. chcę spytać o x, ale primo wiem, że nie powinnam, secundo mam świadomość, że to sen, więc nie dowiem się jak jest napradę. w końcu między wierszami dowiaduję się, że x aktualnie przebywa w zakładzie zamkniętym, co wiem, że jest bzdurą i w prawdziwym świecie tak nie jest.
znów o tym myślałam, uznałam za podejrzane, oba sny opowiedziałam koleżankom. do tego nigdy wcześniej nie miałam świadomego snu.
wieczorem od y dowiedziałam się, że ta osoba chciała, żeby y mnie poprosiła, żebym się z x ostatni raz spotakła.
chciałabym powiedzieć, że teraz mnie już nic nie zdziwi, ale za dużo razy myślałam tak na marne.
chyba jestem wiedźmą…
ericius
• AUTOR@Escada tak
Escada
@_saga_ a, ok