Patryk

ericius

Patryk

ericius

imię: jul

miasto: gdzieś pomiędzy

www: spotify.com

o mnie: przeczytaj

1019

O mnie

just a sad girl listening to the smiths
🥀🐈‍⬛🫀
remont czy coś
🥀🐈‍⬛🫀
"—Jakie jest meritum twojej wypowiedzi?
—Morał! Morał z tego taki: nie bądź nigdy głupi." ~W&MS

Ostatni wpis

ericius

ericius

nominkowy wpis ɴᴏᴍɪɴᴋᴀ ᴏ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ɴᴀᴢᴡɪᴇ ɴᴀ ꜱǫ! ɴᴏᴍɪɴᴏᴡᴀᴌ/ᴀ ᴍɴɪᴇ: @sonus 𝟣. ꜱᴋᴀ̨ᴅ ᴘ... Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

ericius

ericius

AUTOR•  

Nie mam ostatnio jakoś weny na pisanie, także wybaczcie, że nic nie wstawiam. Może pomyślę nad jakimś quizem… Zobaczymy.
Moja miłość do książek po kilku miesiącach przerwy wróciła, tyle dobrego. Ale nie będę tu już spamić książkowym contentem [chyba że chcecie to dajcie znać].
Wzięła mnie również ochota na malowanie. Pod spodem macie efekt. Chyba dam jeszcze jedną warstwę na tło [akryle z lidla mają wprost wybitne krycie], ale muszę nabyć w tym celu czarną farbę bo mi się kończy.
Piszcie co tam u was.
Miłego dnia

Odpowiedz
12
aventurine.

aventurine.

@ericius boże ale śliczne T-T

Odpowiedz
1
ericius

ericius

•  AUTOR

@aventurine. Dzięki

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)
ericius

ericius

AUTOR•  

Czy mi właśnie spodobał się jakiś romans?
Możliwe.
Na pewno znalazło by się mnóstwo ludzi, którzy uznali by za profanację mówienie „romans”, ale główny wątek to w pewnym sensie niespełniona miłość, więc czemu by nie.
Skończyłam właśnie „Lalkę” Prusa i powiem, że dawno mi się jakaś lektura szkolna nie podobała. Momentami się wynudziłam, fakt — za dużo gadania o Napoleonie i finansowego bełkotu jak na mój gust — ale poza tym naprawdę dobra książka.
Absolutnie kocham bohaterów. Wszystkich. Nawet Łęcka, mimo że bezsprzecznie jest straszną zdzirą. Nawet baronowa Krzeszowska i ci wszyscy nadęci arystkoraci to dobrze skonstruowane postacie, które można docenić. Początkowo byłam trochę negatywnie nastawiona do poczynań Wokulskiego, może przez to, że chyba nie wierzę w miłość, ale w końcu go polubiłam i zaczęłam rozumieć jego poczynania. Cóż, facet ma miał ewidentnie depresję, przez całą książkę, a nie dopiero po scenie w pociągu.
Właśnie, „Farewell, Miss Iza, Farewell” od kilku godzin siedzi mi w głowie. Ta scena była tak tragiczna, a zarazem genialna…
Jeśli Stanisław Wokulski byłby piosenką, nazywałby się „Dla ciebie”. Generalnie bardzo mi się Stach ze swoimi poczynaniami wpasowywał w klimaty Myslovitz.

Czytajcie „Lalkę”, tylko niech nie zrazi was objętość. Warto.

Odpowiedz
11
Alarte

Alarte

@ericius W sumie to patrząc na wszystkie licealne lektury to ,,Lalka'' nie była taka zła. Choć moją jedyną miłością lekturową (również z wątkiem romantycznym) jest ,,Mistrz i Małgorzata''

Odpowiedz
1

N...a

@ericius jeszcze mnie to czeka za parę lat

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (1)
_ODT_

_ODT_

Dziękujemy za obserwację, czym sobie na to zasłużyłyśmy?
(Przepraszamy za zaśmiecanie Twojego profilu)

Odpowiedz
2
ericius

ericius

AUTOR•  

Obejrzałam ostatnio kilka rzeczy, więc mini recenzje, bo why not.

"Chłopi"
Tak wiem, szybka jestem, że dopiero teraz. Pozostaje mi tylko żałować, że tak późno. Przez pierwszych kilka minut ciężko było przyzwyczaić wzrok, bo klatki przeskakiwały chyba wolniej od standardowych animacji. Ale finalnie stwierdzam, że ten film jest tak przepiękny, nie tylko wizualnie, ale też pod względem muzyki. I podziwiam wszystkich, którzy musieli włożyć masę pracy w malowanie wszystkich scen.
Fabuła, cóż muszę przyznać, że przez większość filmu czułam coś w rodzaju flustracji. Z jednej strony decyzje Jagny wydawały mi się strasznie nieprzemyślane i krótkowzroczne. Ale jednak nie znalazłaby się w takiej sytuacji, gdyby nie została zmuszona do tego małżeństwa, nad sytuacją, przez którą skończyła, jak skończyła też praktycznie nie miała kontroli, więc bardzo trudno jednoznacznie ocenić jej postać. Jednak osobiście lubię takich niejednoznacznych bohaterów dzięki czemu generalnie duży plus dla całego filmu.
Ocena: ★★★★★

"Pamiętnik księżniczki"
Oglądałam ten film całe wieki temu, czytałam książki jako raczej za małe na to dziecko i byłam zachwycona, więc miałam spore oczekiwania. I zawiodłam się. Cała historia jest bardzo prosta, stereotypowa, zero-jedynkowa i przewidywalna. Ta dziwna outsiderka, kukonka nagle dowiaduje się, że jest księżniczką, którą oczywiście być nie chce, ale zgadza łaskawie się to rozważyć, robią jej metamorfozę i okazuje się być największą hotówą w szkole, w tle jakieś licealne romanse, a na koniec ma podjąć decyzję, czy zostaje następczynią tronu, czy woli dawne życie. Typowy film romantyczny dla nastolatków wczesnych lat 2000. Nie polecam.
Ocena: ★☆☆☆☆

"Ballada ptaków i węży"
Rewatch po kilku miesiącach, już kiedyś pisałam tu recenzję, więc nie będę się rozpisywać. Książkę kocham całym srecem, nawet jestem skłonna stwierdzić, że to moja ulubiona, a to jest jej dobra ekranizacja. Po prostu czytajcie i oglądajcie.
Ocena: ★★★★★

"Gilmore Girls"
Oglądałam ten serial przez kilka miesięcy. To była długa przeprawa, pełna flustracji decyzjami bohaterów, niektóre wątki mnie troche triggerowały, [w sensie to były dość specyficzne rzeczy na które 99.9999% ludzi nie zwróciłoby specjalnej uwagi], ale swoją atmosferą dał mi też dużo komfortu. Pokochałam bohaterów, bardzo różnorodnych i ciekawych, choć niektórzy są dość stereotypowi albo podejmują głupie, impulsywne decyzje. Początkowe sezony zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu, potem troszkę spadek formy, mimo to było okej.Do tego bardzo podobała mi się estetyka tego serialu.
[PS team Jess, ale ta wersja z 6 sezonu, nienzwidzę Logana i team Luke]
Ciężko mi ocenić liczbą gwiazdek tyle godznin serialu. Po prostu powiem, że warto obejrzeć, ale nie spodoba się każdemu.

Odpowiedz
10
Alarte

Alarte

@ericius Ballada zarówno w wersji książkowej, jak i ekranizacji <333

Odpowiedz
1
ericius

ericius

AUTOR•  

Ostatnio przypomniało mi się o istnieniu piosenki „Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka” i od tego czasu moim Imperium Rzymskim jest jak ta historia się kończy :tekst niżej:
Wiecie, niby „Moje śliczne ty kochanie”, ale potem od razu wchodzi te refren, że ze słuchu zawsze odbierałam to na odwrót.
Wiem, bardzo randomowe przemyślenie, ale chętnie się dowiem jaka jest wasza interpretacja

Odpowiedz
10
ericius

ericius

•  AUTOR

@RysunkowyPotwor też tak to zawsze odbierałam, bo tylko słyszałam tę piosenkę, a między tym końcowym refrenem, a ostatnim wersem nie ma jakiejś przerwy z melodią, żadnego entera, tylko taka spacja miedzy kolejnymi zdaniami wypowiedzi. Aż do momentu, kiedy zobaczyłam zapis tekstu, gdzie to wygląda jak zwyczajnie kolejny refren

Odpowiedz
1

R...r

@ericius szczerze mówiąc ten zapis trochę mało mnie interesuje, gdy cały tekst jest zaśpiewany jest w taki oto sposób

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)