Patryk

ericius

Patryk

ericius

imię: jul

miasto: gdzieś pomiędzy

www: spotify.com

o mnie: przeczytaj

1399

O mnie

🥀🐈‍⬛🫀

homo studiis deditus, po godzinach artystka amatorka. pisanie jest moją terapią, a poza tym nęka mnie jakaś ogólna potrzeba tworzenia, więc jak tylko mam czas szydełkuję, robię biżuterię, piekę (to też jakaś forma twórczego działania, prawda?),... Czytaj dalej

Ostatni wpis

ericius

ericius

pochwalę się, bo po jakichś 4 miesiącach zwlekania zrobiłam sobie płyty do samochodu... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Altzix

Altzix

Jak mówiłam, że mam wrażenie, że na twoim pfp jest postać śmierci, miałam na myśli o taką
(W sensie, jak twoje prof jest w pomniejszeniu):

Odpowiedz
3
ericius

ericius

•  AUTOR

@Altzix noo z tej perspektywy to serio tak wygląda, szczególnie, że góra się trochę z tłem zlewa. W sumie to sama nigdy nie zauważyłam, bo się temu zdjęciu za często nie przyglądałam

Odpowiedz
2
ericius

ericius

AUTOR•  

Zrobiło wrażnie na tyle, że aż uznałam, że się podzielę

Odpowiedz
12
Shooting.Shark

Shooting.Shark

Świetne

Odpowiedz
1
RunWildRunFree

RunWildRunFree

…rel.

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (3)
ericius

ericius

AUTOR•  

@Mrs.LITM Dzięki za nominkę
·|ɴᴏᴍɪɴᴋᴀ|·
Wieczorna nominka
Autorka: @Rossalie.

🌙O której zazwyczaj kładziesz się spać?
23-24
🌙O której godzinie położyłaś/eś się najpóźniej?
5 rano
🌙A najwcześniej?
Tak żeby potem przespać noc to 20/21 i guess
🌙Masz rutynę, czy działasz różnie?
Ostatnio można powiedzieć, że mam rutynę, chociaż moje godziny spania latały w różnych zakresach przez parę ostatnich lat
🌙Od której godziny uważasz wieczór?
19 lub 18 jak jest już ciemno
🌙Lubisz wieczory?
Lubię wieczory (lubię się schować na jakiś czas. i jakoś tak, nienaturalnie. i trochę przeadnie, pobyć chwilę sam) 🙃
🌙Ulubiona kołysanka z dzieciństwa?
Pierwsze co mi przyszło do głowy to „tili tili bum” xd. Ale to „był sobie król, był sobie paź…” było cudowne

Nominuj tyle osób, ile jest w słowie ,,Wieczór”!
W – @80Ramone
I – @depeche_mode_fan
C –@corventi
Z – @ kraść
Ó – @ kto
R – @ chce

Odpowiedz
11

c...i

@_saga_ dzięki za nominke <3

Odpowiedz
1
ericius

ericius

AUTOR•  

Prawdopodobnie unpopular opinion, ale spotykanie się ze znajomymi u kogoś w domu jest koszmarnie traumatyczne.
Mam do prawie wszystkich mioch znajomych dość daleko, 40-60km, dlatego zazwyczaj wycjodzi się gdzieś po szkole. Tak na kawę, lody, do jakiegoś sklepu czy po prostu się przejść po mieście czy w posiedzieć jakimś parku. Na palcach mogę policzyć ile razy byłam w domu u kogoś, albo ktoś był u mnie z ludzi, których poznałam w czasach chodzenia do liceum.
W każdym razie koszmarnie niekomfortowo się czuję u kogoś w domu, nawet jak już tam kiedyś byłam. Zawsze. Może pomijąjąc parę przypadków z rodziny, ale tam bywam regularnie od lat. U znajomych dosłownie zawsze jestem zestresowana asf. Czasem tylko na początku, czasem do końca. Nawet jak zaliczam kogoś do grona przyjaciół.Jak ktoś ma do mnie przyjechać to wcale nie lepiej, szczególnie jeśli się sam stresuje.
Jakiś czas temu pewna osoba, z którą widywałam się regularnie, ale tylko gdzieś na mieście, odwiedziła mnie w szpitalu. Tego dnia rano miałam badania pod narkozą. Dosłownie miałam napisać tej osobie kiedy poogarniam rzeczy z lekarzami i przstanie mi się kręcić w głowie przy gwałtowniejszym ruchu. Literalnie było to wszystko dla mnie dużo mniej stresujące i niezręczne niż jak parę dni później ta osoba przyjechała do mnie pierwszy raz. A to, że rzeczona persona sama tam ze stresu schodziła, na poziomie trzęsących się rąk i wychodzenia do łazienki, żeby się uspokoić za cholerę nie pomagało.
Wiem dziwna jestem…

Odpowiedz
10
Libera

Libera

@_saga_ ja też mam straszne dziwne uczucie, jakby fantastycznie jest zobaczyć czyjś dom, bo od razu widać jakby wnętrze tej osoby, co sobą reprezentuje, co jest dla niej ważne, wiesz takie małe rzeczy. Ale jeśli są tam osoby, których nie znamy (np rodzice przyjaciela) którzy potencjalnie mogą i będą cię oceniać, to już sie robi strasznie nieprzyjemne, bo w istocie jesteś na terenie tej osoby i na jej łasce. Taki mechanizm psychologiczny. Ale z kolei jak się jest u przyjaciół to jest serio super hah, skaczesz im po łóżku i te sprawy. Znowu jest źle, jak jesteś u chłopaka/dziewczyny jeden z pierwszych razów. Wtedy to jest strasznie!
Ale co do twoich objawów, spróbuj Lteaniny, taki suplement. I nie przejmuj się niczym tak bardzo, bo serio nie warto, po co. Jesteś tam, żeby się dobrze bawić. Korzystaj z chwili, ty i twoi rodzice też nie ocenacie twoich znajomych jak są u ciebie. Nie ma się czym martwić, wszystko jest dobrze

Odpowiedz
1

H...d

@_saga_ też się dziwnie czuje u kogoś w domu, nawet jak nie mamy jakoś bardzo daleko do siebie to wolę się spotykać poza domem. Jedynym wyjątkiem jest moja przyjaciółką, z którą się znam od początku podstawówki i na początku nie było opcji wychodzenia z domu bez rodziców, więc znam całą rodzinę przyjaciółki, bo moji i jej rodzice się wymieniali tym, kto odbiera nas że szkoły lub zawozi na jakieś dodatkowe zajęcia.

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Altzix

Altzix

Ja myślałam przez jakiś czas, że masz postać śmierci na pfp

Odpowiedz
1
ericius

ericius

•  AUTOR

@Altzix nie… to tylko dość wiedźmowata gotka

Odpowiedz
2