– Ale mnie podoba się to miejsce, w którym siedzisz. – Czy ty jesteś jakiś psychiczny? – Hmm… Chyba nie – po raz kolejny pokazał mi szereg swoich białych zębów.

– Trzymaj dystans, księżniczko. Cokolwiek się zdarzy nie pozwól, by cię złamało. Możesz się bać, masz prawo, ale nie pozwól sobie upaść.
Nienawidzę swojej pracy… Codziennie robię to samo, nie mam żadnych ambicji i planów na przyszłość. Gdyby nie On – wspaniały brunet o ciemnych włosach – pewnie już dawno bym z niej zrezygnowała.
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
On bije, krzyczy, szarpie… a ja? Codziennie zastanawiam się nad swoim życiem. Muszę się bronić… Uciekać przed własnym ojcem. Skyler Mitchel – córka bogatego biznesmena.
Nie przejmująca się niczym, Penelope – pilna uczennica, zakochana w swoim przyjacielu… Justin – badboy.


















