
Zmrużyłam oczy, stopniowo przyzwyczajając się do półmroku, a w mojej głowie zapaliła się czerwona lampka. Ktoś tu jest. I tym kimś nie jest Harley.
Cześć! Jestem Daisy. I jestem adoptowaną córką Avengers. Fajnie, mówicie? No nie wiem. Nie jestem perfekcyjną córeczką. Szczerze mówiąc, robię wszystko, by być jak najgorszą córeczką.








