
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Znam ten uśmiech
Nie widziałam go od dawna
Ale znam
I moje serce pamięta
Jeju, tak dobrze go widzieć♡
80Ramone
AUTOR•Zacytuję jakiegoś fana z insta
"W 2024, z okazji wyjścia Saviors, 20-lecia American Idiot i oczywiście 30-lecia Dookie, Green Day będą wszędzie. Ale przede wszystkim w naszych sercach"
Za ładne, żeby się nie podzielić
(Od paru miesięcy łażę po kioskach i sprawdzam, czy już może są w jakichś rockowych gazetkach) (nie ma) (chcę kerranga w Polsce)
80Ramone
AUTOR•Hej hej, Skarby!
Chciałam Wam wszystkim mega podziękować za ten rok. Chciałabym wyściskać Was wszystkich razem i każdego z osobna, bo każdy z Was wnosi coś wyjątkowego w moje życie
Dziękuję za wszystko, co tu robicie. Za Wasze quizy, wpisy, ale też za aktywność u mnie, to bardzo wiele dla mnie znaczy. Założyłam sq gdy miałam bodajże 12 czy 13 lat i spodziewałam się maksymalnie 10 obserwujących, a tu już ponad 200. Dziękuję za pozytywny odbiór quizów (mimo że już dawno nie było nowych), jak i opowiadań czy innych dziwnych akcji. Naprawdę dziękuję, że jesteście
I dziękuję jeszcze za jedną rzecz — za to, że byliście ze mną na przełomie zimy i wiosny. Był to dla mnie wyjątkowo trudny czas, nie radziłam sobie i myślę, że jesteście jednymi z osób, które wiedzą o tym najlepiej (chociaż i tak dość mało). Przepraszam Was, że tak wtedy spamiłam wpisami na niezbyt przyjemne tematy, ale bardzo doceniam, że zostaliście ze mną i dziękuje za całe wsparcie. Teraz jest u mnie o wiele lepiej. Ostatni raz regularne myśli $amobójcze miałam pod koniec kwietnia. Potem kilka razy w maju, jeszcze mniej w czerwcu… i koniec. Nie twierdzę, że od czerwca nie mam problemów, ale czuję się, jakbym odrodziła się na nowo, z popiołów. I to w dużej mierze Wasza zasługa, dziękuję <3
Ten rok był pełen niespodzianek, tych mniej lub bardziej miłych. Wiele się nauczyłam, wiele zaczęłam dostrzegać, kochałam tak mocno, jak nigdy wcześniej, ale też cierpiałam tak, jak nigdy wcześniej. Ale wiecie co? Było warto. W moim życiu mogę wyróżnić 2 największe doły: etap w okolicy 4 i 5 klasy podstawówki, gdy zostawiła mnie przyjaciółka, oraz ten wspomniany wyżej. I mimo, że myśli $amobójcze pojawiły się dopiero za tym drugim razem, to jednak pierwszy etap był gorszy. Nie miałam nikogo, nie wiedziałam, co robić. A teraz? Może i było fatalnie, ale wiedziałam, że nie jestem sama. Że mam Was, moją przyjaciółkę, czasem też innych ludzi, Green Day, mam moje pasje, marzenia, Boga. Wiedziałam, że mam o co walczyć. Nie liczyłam na ratunek, próbowałam sama się uratować i Wy mi pomogliście
To zdecydowanie był szalony rok, ale piękny. Spełniłam naprawdę sporo marzeń, nauczyłam się cieszyć chwilą obecną, zaczęłam znowu czytać, zrobiłam dość niezły progres w rysowaniu, zaczęłam grać na gitarze prawie codziennie, pisałam wiersze, opowiadania i inne dzikie twory, i stałam się bardziej odważna. Jedno ze zdań, które mega mi się podoba to to, że odwaga to nie brak lęku, a walka z nim. Boję się, boję się okropnie. Szkoły, ludzi, problemów, życia, coraz bliższej dorosłości, tego, że nie jestem wystarczająca.. ale w końcu dojrzałam do tego, by widzieć w tym wyzwane, a nie pewną śmierć. Wygrałam z czymś, z czym myślałam, że nie wygram, więc czemu z mniejszymi rzeczami miałabym sobie nie poradzić?
Walczę. Ostatnio Green Day mają w jakimś amerykańskim radiu sporą audycję, chyba nawet kilka dni z rzędu lecą same ich utwory, a oni sami o nich opowiadają. Amerykańce dzielnie nagrywają nam fragmenty, bo my z Europy to jednak zdesperowani. Szczególnie zaciekawił mnie fragment, gdzie Mike mówi o tym, że She jest o tych wszystkich dziewczynach, które nie boją się walczyć mimo zagubienia, niezrozumienia. Poczułam, jakby mówił o mnie. Jakby mnie przytulił i powiedział, że jest dumny, że przetrwałam. Na wiosnę całą resztę mojego i tak już ledwo żywego serca włożyłam w obrazki dla niego, by on sam je zobaczył. Polubienia na instagramie to też serduszka, co nie? Potem był u mnie jeszcze 4 razy, a Kevin 3. W późniejszych miesiącach, wiele razy widziałam od Mike'a znaki dość przypadkowe, a które idealnie wpasowały się w moją historię i to, że jestem tu głównie dzięki niemu
Gdybym miała wymienić wszystkich ludzi, którym chcę podziękować, nie starczyłoby mi życia, powiem więc, że dziękuję rodzinie, przyjaciółce, znajomym, mojemu kotu, Wam tu zgromadzonym i najlepszemu zespołowi pod słońcem
Życzę Wam, aby następny rok był dobry. Żebyście byli szczęśliwi, odnajdywali radość w małych rzeczach, spełniali marzenia, walczyli ze słabościami, śmiali się tyle, ile się da, kochali siebie, bo chociaż to czasem trudne to naprawdę na to zasługujecie, oczywiście zdrowia i bardzo dużo miłości, nie tylko romantycznej
Dziękuję, kocham Was <3
-shapeshifter-
@80Ramone dziena!
0mega15
Tobie tez wspanialego nowego roku kochana <33
80Ramone
AUTOR•♡
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka ja tak się wiecznie w szkole czuję xD
Hmmm, to ciekawe…
Styczniowka
@80Ramone czasami to mam poczucie, że przynajmniej moje ciało to swoim własnym życiem żyje xddd
80Ramone
AUTOR•Sieaaa
zgadnijcie, co robi ramen w nocy
Tia, rysuje
Nie zrobiłam dziś połowy rzeczy, które miałam w planie, ale ten obrazek ma szansę wyjść..
Noworoczny jak coś
Tre poszedł szybko, Billie się wcisnął na końcu, ale jakie zaklęcia padały na Dirncie to se nie wyobrażacie xD
Dr.Micky
@80Ramone omatko chcę tak umieć-
80Ramone
• AUTOR@Dr.Micky też chcee