
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Skończyłam książkę. Nie wiem, czy do końca dnia płakać w pokoju, czy jednak sięgać po ostatnią część. Miałam 3 ulubione postaci. Jeśli zabiorą mi też trzecią to przysięgam, sama pojadę do autora i też coś zrobię…
peace.sells
@80Ramone a co czytasz?
80Ramone
• AUTOR@_r4ttlehead @nimrod. My przeciwko wam. Teraz zaczynam Zwycięzców
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Kilka dni bez tiktoka, a mi od razu lepiej się żyje. Miałam ten szajs ileś lat (ale tylko co jakiś czas naprawdę dużo tam siedziałam, całe szczęście), więc czasem w środku dnia mam ochotę tam wbić, ale jestem tym dziwnym typem, u którego działa "zacznę od jutra". Uparłam się i wychodzi xD
Nie rysuję szczególnie dużo (chociaż dziś muszę narysować chyba 3 obrazki…), ale czytanie ma się nieźle. Dziś w szkole byłam sama z mojej paczki, ale miałam jedną książkę fizycznie i drugą na telefonie, więc na zmianę je czytałam. Wyobraźcie sobie minę wuefistki, która wbija na siłkę powiedzieć, że koniec wf, a widzi ramen robiącą trzynasty kilometr na rowerku, ze słuchawkami w uszach i książką w ręce xD tak, byłam tam sama, idealnie.
Czytam mianowicie Pamiętnik księgarza, taka luźna i spokojna, czuć klimacik <3 a na fonie dalej męczę My przeciwko wam, bo ostatnia część już czeka na przeczytanie. Znaczy męczę.. JAKIE TO JEST DOBRE! Chyba jak skończę całość to kiedyś sobie je kupię (bo teraz czytam z biblioteki), no coś cudownego <3 ta trylogia idealnie pokazuje, że małe miasteczka nie zawsze są przyjazne, w gangach miejskich nie zawsze znajdziemy wyłącznie nienawiść i przemoc, oraz że pomoc często otrzymujemy od ludzi, po których byśmy się tego nie spodziewali… od zawsze chwytają mnie takie rzeczy, nawet jeśli w realu nie są zbyt częste
A tak z innej beczki to miałam dziś wyprawę do action po szkicownik (nie, action nie sponsoruje tego wpisu, ale trudno, przynajmniej taniej tam niż w empiku..), który poświęcę na obrazki z tegorocznych koncertów Green Daya. Rok temu super się to rysowało, a ten rok będzie mniej intensywny, więc nawet mi ułatwiają robotę :D myślę właśnie, jak ozdobić okładkę… Rok temu przynajmniej wiedziałam, co będą grać, a teraz, no nie wiem.. gdybym miała dychę za każdego narysowanego One Eyed Bastard to już bym se kupiła tamtą czytaną przeze mnie trylogię XD może w antykwariacie by było, ale wątpię :(
A propo obrazków to za 2 dni są urodziny Freese'a, a ja nie mam nawet ogólnej wizji, co narysować xD zaś się zaczął sezon urodzin, nie wiem jak ja wyrobię z tym wszystkim, ale buja!
Dobra ja już lecę, wypadałoby pograć na gitarze, nie grałam kurna od wtorku
Rage & Love
Majestatyczny BJ dla wytrwałych <3
St.J1mmy
@80Ramone pobieram majestatycznego BJ'a dla wytrwałych
trzymaj się pookie!! 💚💚💚
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Raczej nie będzie to vent, ale czuję potrzebę napisania kilku luźnych rzeczy
Tęsknię za Billiem. Przez to, że zniknął z insta (chociaż ma do tego pełne prawo i tbh trochę się cieszę, bo to znaczy, że dba o siebie), ale nie tylko. Tęsknię też tak po ludzku. Najbliżej niego byłam w Berlinie, dzielił nas tylko murek, płyta i wysokość sceny, w Wiedniu prawdopodobnie będę jeszcze bliżej. Mimo to, czuję z nim taką dziwną relację, jakbyśmy w innym universum byli sobie ch0lernie bliscy. Ale nie jak małżeństwo, kochankowie, rodzeństwo czy nawet bliscy przyjaciele, tylko jak dwa drzewa, które wieki temu wyrosły obok siebie i teraz opierają się na sobie nawzajem… Chciałabym go przytulić. Czasem mam wrażenie, że mentalnie się tulimy. To on był z tą zagubioną piątoklasistką, która straciła przyjaciółkę, nie była rozumiana, gubiła się i płakała po kątach. Od tego czasu był ze mną zawsze. Zawsze, jakkolwiek źle by nie było ze mną lub wokół mnie, zawsze wiedziałam, że gdzieś tam jest mój Billie i że on trzyma za mnie kciuki.
Na koncercie, gdy wlecieli na scenę, poczułam coś, czego nie potrafię opisać do teraz. Tré, Coley, Mike, Jason, Kevin… Na końcu wpadł Billie, a może to tylko ja zobaczyłam go jako ostatniego? Nie wiem. Wiem jednak, że w momencie, gdy zobaczyłam jego blond czuprynę, czerwony krawat, gdy usłyszałam jego BERLIIIN, poczułam się, jakbym zobaczyła anioła. Mojego anioła stróża. Jestem bardzo wrażliwa, a podczas całej berlińskiej przygody stało się też kilka mniej komfortowych rzeczy, a jednak pamiętam je tylko jako wydadzenia, nawet w tamtej chwili były tylko informacjami, a nie czymś, co w jakikolwiek sposób by mnie zasmuciło
Jest bardzo bliski mojemu sercu. Muszę skończyć obrazek i napisać wiersz, na który od wczoraj mam wenę, a napisałam tylko luźną koncepcję. Jeśli się uda to go tu wstawię, będzie o Billiem
Dzieje się dużo. W szkole idzie mi nawet nieźle, a jednak ciągle czuję, że robię za mało. Boję się odezwać, wiecznie panikuję i naprawdę nie wiem, jakim cudem ze wszystkiego zdaję. Ale jest Billie, po każdym ciężkim dniu włączam Give Me Novacaine, Lowlife, 21 Guns czy The Forgotten i po prostu odpływam, tam czuję się dobrze
Tak naprawdę nie za wiele się zmieniło od tamtej piątej klasy — znowu czuję się nierozumiana, płaczę po cichu, nie wiem, co ze sobą zrobić, a ostatnio straciłam przyjaciółkę (chociaż ostatnio jest tylko formalnością, straciłam ją już dawno temu). Nie chcę współczucia ani pocieszeń, już nie boli. Billie był ze mną i w tym wszystkim po prostu cieszę się, że go mam, chociaż tak daleko. Cieszę się, że mogę codziennie słuchać jego głosu, wczytywać się w teksty pisane z serca, po raz kolejny nierówno rysować jego idealną postać i pisać "do niego", bo chociaż nigdy tego nie przeczyta to wiem, że zrozumie
Wszystkiego jest za dużo. Szkoła, relacje, z którymi sobie nie radzę, panika, obrzydzenie do samej siebie… a w tym wszystkim on, który (przepraszam za porównanie) niczym Jezus ucisza ten mój prywatny sztorm. Wierzę, że na Green Day wpadłam, bo Bóg wiedział, że nie zawsze Go zrozumiem, a Green Day jest bardzo przystępny dla osób takich jak ja
Chyba piszę to, aby po prostu umocnić się w tym, że będzie lepiej. Nie jest idealnie, ale wiem, że naprawdę będzie dobrze. Koncert coś we mnie zmienił. Nie wiem, co. Wiem tylko, że rany już tak nie bolą, a każda łza szczęścia jest szczera
Róbmy co robimy i wierzmy, że będzie dobrze. Dzieją się dziwne rzeczy, ale jako dziwna osoba, nie spodziewałam się niczego innego. Green Day mnie tego nauczył ♡
Rage & Love
P.S. Widzicie to??? Udało się!!
Shooting.Shark
Mam wrażenie, że nie ważne jak ciężko by nam było w życiu, najważniejsze jest, żeby mieć takiego anioła stróża, jakim dla Ciebie jest Billie a dla mnie David. Wtedy przechodzenie przez to wszystko nie jest aż tak okropne, bo nigdy nie jesteśmy w pełni sami 💕
80Ramone
• AUTOR@_r4ttlehead to racja <3
80Ramone
AUTOR•Billie znowu dezaktywował insta. Jakby ktoś nie zdążył na jego relację to daję screena
Nie wiem, co się dzieje, mam nadzieję, że naprawdę wszystko dobrze. Ostatnio siedzi w Anglii (wczoraj był w Liverpoolu) i no wygląda normalnie, także bądźmy dobrej myśli
peace.sells
@80Ramone Jezu, trochę stres mi napędziłaś tym wpisem… Mam nadzieję że tam się trzyma jakoś, może po prostu przerwy potrzebuje
Armatage Shanks to jedna z moich ulubionych piosenek aktualnie <3
80Ramone
• AUTOR@nimrod. Przepraszam :((
Mam nadzieję. Jest dzielny, a i wierzę, że w razie czego Adie i ekipa się nim zaopiekują. Ale może faktycznie nic się nie stało. Ostatnio Zuckerberg coś palnął o social mediach (m.in mniejsza kontrola fake newsów) i być może to z tego powodu Billie robi sobie przerwę. Ciężko go przejrzeć, ale zdecydowanym plusem jest to, że pierwszym miesiącem bez koncertu (aka widzenia go) będzie chyba dopiero sierpień
Oo, się wstrzelił. Muszę częściej słuchać Insomniaca, bo zwykle kończy się na zapętlaniu Stuart & the Ave xD
80Ramone
AUTOR•Jedna z moich ulubionych artystek, jej fanarty sprawiają, że jednak w pewnym sensie kocham realizm, ale mi się miło zrobiło omg
W ogóle teraz zauważam, jak to ja, jako osoba kompletnie nieświatowa, jestem ch0lernie doceniana, bardzo Wam dziękuję <33 jest na ig cała masa super artystów i nawzajem prawimy sobie komplementy – masa Amerykańców i Anglików, Australijczyk, Francuzka, Włoszka, Holenderka (jeśli to jednak Belgijka to przepraszam…), Japonka… no i taka ja z Polski XD Nie, spokojnie, nie skoczyło mi ego, po prostu aż nie potrafię uwierzyć, że w fanbazie mojego ukochanego zespołu (a nawet bezpośrednio wśród nich) jestem dość nieźle rozpoznawalna. Oczywiście wiem, że to nasze kółeczko wzajemnej adoracji to tylko mały ułamek tego wszystkiego, co Green Day stworzył, ale no kurcze sam fakt..
Btw uwielbiam ten czas, gdy mam więcej nowych fotek Billiego niż zdążę narysować <3 chociaż aktualnie na moim to do list pozostało jedno, dzisiejsze, także dziś je ogarnę lub przynajmniej zacznę
WBIJAĆ DO TEJ LASKI, TYLKO NAJPIERW UWIERZCIE MI, ŻE JEJ PRACE TO NIE ZDJĘCIA
Rage & Love
80Ramone
• AUTOR@Chevie awww dzięki <3
Z jednej strony cieszę się z tego stylu, ale też trochę żałuję, że nie zaczęłam od podstaw i próbuję nadrobić teraz😅
0mega15
wow alw super!!