
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Z okazji tego, co odwala się w usa, przypominam ten oto "wcale nie greendayowy" szlagier: https://youtu.be/_bSwuDSLRkU?si=ml4Aa8KSj_FVSmmQ
Wiem, że ten cały syf dotyczy przede wszystkim Stanów, jednak chciałam napisać, że nie jesteście sami. Bądźcie sobą, nieważne co. Ktoś dziś ładnie napisał, że osoby trans będą nimi choćby było to zakazane, dokładnie tak, jak słońce będzie wschodzić choćbyśmy krzyczeli, by tego nie robiło <3
Znowu mam mood na ratowanie świata i chociaż wiem, że tego nie zrobię, to w sumie czemu by nie spróbować…?
Idę rysować, nowa trasa rozpoczęta :D uwielbiam w rysowaniu to, że mogę x czasu przeznaczyć na gapienie się na czyjś np nos, a potem użyć własnych mięśni żeby marnie go odtworzyć… uspokaja
Rage & Love
80Ramone
AUTOR•Dziś 8 lat odkąd Green Day grali w Krakowie. Któryś szczęśliwiec ich w ogóle znał wtedy..? Bo ja dziennie wypominam sobie, że poznałam ich za późno
Podobno Forever Now grali😭
peace.sells
@80Ramone ja ich wtedy już słuchałem <33
Ale byłem dzieckiem, nie było mnie tam 😭💔
80Ramone
• AUTOR@nimrod. Omggg
Auu, łączę się w bólu
80Ramone
AUTOR•Vent chyba, chociaż nic się nie stało
Znowu wszystkiego jest za dużo.. 2 osoby (znajoma i psorka) wiecznie mnie nakręcają tak, że panicznie boję się dorosłości. Nie wyrabiam z niczym, tydzień temu obiecałam, że napiszę artykuł do gazetki szkolnej, tymczasem wciąż nawet go nie zaczęłam. Nie umiem uczyć się regularnie, relacje z ludźmi są coraz gorsze, a w szkole albo się stresuję, albo śpię. Juz mam tego dosyć. Codziennie wszyscy pokazują mi, jak bardzo nic niewarta jestem. Nie wiem, co ze mnie będzie. Kocham moje życie takim, jakie jest i mam dość tego, że już za niedługo się zmieni. Mam wrażenie, że każdy mój życiowy wybór będzie już zawsze krytykowany przez jedną osobę. Boję się jej mówić, co chcę robić, lub też nawet co czytam, bo nic nie jest dla niej wystarczająco dojrzałe.
Jestem zmęczona tym wszystkim. To, co kocham, daje mi chęci do życia, ale na każdym kroku jest mi udowadniane, że to wszystko jest kompletnie bezużyteczne. Ciągle słyszę nad głową, że muszę zaraz robić prawko (chociaż nawet nie wiem, czy lekarz mi pozwoli), iść do pracy i w ogóle mam być wybitnie dorosła. Tylko, że ja wciąż nie wiem, co chcę robić. Mama robi co może, żeby mnie wesprzeć, tata też się stara, jednak szkolne środowisko mnie wykańcza :(
A jeszcze w tym półroczu czeka mnie pisanie cv i rozmowa o pracę z najwredniejszą babą w szkole…. Chciałabym, żeby to wszystko było prostsze
Rage & Love
peace.sells
@80Ramone bardzo współczuję :(
Nie słuchaj ich, bo to nie prawda. Jesteś świetną i miłą osobą. Może nie będzie aż tak źle, może akurat wszystko się wtedy ułoży, chociaż rozumiem obawy, bo ja mam takie przed wszystkim.
Trzymam kciuki <33
80Ramone
• AUTOR@nimrod. Obawy zawsze będą, ale może faktycznie jakoś to będzie
80Ramone
AUTOR•Green Day są w RPA, zagrali 21 Guns i LAST NIGHT ON EARTH
Jeśli reszta roku będzie z podobnym przytupem to oooj będzie się działo
80Ramone
AUTOR•Calling all Saviors!
Tak, dokładnie rok temu dostaliśmy Saviors, uwierzycie?
Rok temu o północy tuliłam się do mojej greendayowej poduszki, po raz pierwszy słuchałam Bobby Sox i czułam, że coś pięknego właśnie się spełniło. Ten album był czymś, czego potrzebowałem, a o co nie śmiałam nawet prosić. W Green Day wierzę zawsze, a jednak nawet ja nie spodziewałam się tak dobrego, dopracowanego i powstałego z miłością albumu.
Saviors uratowało mnie na miliony różnych sposobów, pokazało, dlaczego warto żyć. Rok temu rozpoczął się najwspanialszy okres w moim życiu i do teraz wszystko brzmi właśnie jak Bobby Sox.. Żadnej innej premiery nie oczekiwałam z takim zapałem; na żadnym evencie nie bawiłam się tak dobrze, jak na koncercie; nigdy nie kochałam ludzi tak bardzo, jak teraz; nigdy nie zrobiłam tyle obrazków, co za czasów Saviors; nigdy tak bardzo nie walczyłam o siebie, jak właśnie teraz. W końcu śpiewam głośno, tańczę przy sprzątaniu i czuję, że właśnie takie życie kocham.
Wleciał quiz z zaledwie kilkoma moimi ulubionymi cytatami, mam nadzieję, że się spodoba. Saviors całe jest przepiękne – teksty, przez które czuję się rozumiana, melodie, które chwytają mnie za serce, rytm, który sprawia, że idę dalej. Widać, że chłopaki włożyli w to całych siebie
Tak więc dziękuję za Saviors, niech gra nam jeszcze przez długie lata (słucham dzisiaj już trzeci raz i nie ma opcji, że na tym skończymy!). Dziękuję też Wam wszystkim za bycie tutaj, kocham Was <3
Rage & Love
P.S. Green Day, thanks for being our Saviors!
peace.sells
@80Ramone cudowny album, wszystkiego najlepszego <33
Shooting.Shark
Bardzo dobrze wspominam ten dzień :D Nie dość, że Saviors, to jeszcze Hell Fire & Damnation od Saxonów :)