Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Przepraszam, że tak wybiórczo czytam Wasze wpisy, nadrobię to wszystko z wielką chęc... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Autorskie, ramenizowane

Totalnie teraz tego słucham i co Armstrong nie zaśpiewa to rel

Jego wykończyło życie, mnie tylko polska szkoła ;)

Odpowiedz
13
dzikideacy

dzikideacy

cudowne

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone mnie i jedno i drugie 😂😂👌

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Ach tak, mój ulubiony (aka jedyny, który znam) sklep z płytami w Oakland świętuje 31-lecie mojego ukochanego albumu

Co tam najbardziej lubicie z Kerplunk? Ja 2000 light years away, One of my lies, Dominated love slave, No one knows i Christie Road (ta, i drugą połowę płyty XD)
Zapomniałam jeszcze o Who wrote Holden Caulfield, mam to na dzwonku i czasem zapominam, że to od GD XD

Wiecie, jak chodzi o GD to zaprzyjaźnione InStYtUcJe typu Oakland Coffee czy właśnie ten sklepik potrafią dużo zaspojlerować. Tak więc, czy "HUGE things" mogą oznaczać nowy album? Ch0lera wie.

Przypominam, że rok temu w halloween mieli już 6 piosenek i tbh mówiłam sobie, że jak na urodziny Treja nic nie ogłoszą to strzelam focha. To ja na nich nie potrafię…

Ostatnio oglądałam te wszystkie teasery, które nam zaserwowali, i jeszcze bardziej uważam, że to będzie arcydzieło. Ilu fanów, tyle teorii :D

SO AM I STILL WAITING… wait, nie ten zespół..

Nie ważne, miłego dnia/nocy

Edit: co prawda HUGE things to może być po prostu Dookie, ale..

Odpowiedz
12
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka ja taką noszę, tylko szarą :D cudowna jest

Odpowiedz
1
Styczniowka

Styczniowka

@80Ramone to od teraz noś ją za nas dwie, hehe :DD

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Heja

Kocham noce i nocne wpisy, wtedy wychodzi ze mnie najwięcej mnie. W sumie wszystko, co jako tako mi się podoba, robię właśnie w późniejszych porach

Ostatnio coraz więcej rozmyślam. I po każdym rozmyślaniu na jakikolwiek temat, zawsze dochodzę do tego samego wniosku. "Kurde, jak ja kocham Billiego…"

Czy to nie niesamowite, że on jest z tej samej planety, co my wszyscy? Że żyje tu z nami, mimo, że zasługuje na coś o wiele lepszego… Że jest z nami. Że tak jak my oddycha, czuje, rusza się, mruga, żyje, kocha, tworzy, gra melodię swojego życia… I tym samym mojego i innych.

Wciąż moje serce nie potrafi zrozumieć, czemu oni tu są. Nie zasłużyłam na nich, a oni są dla mnie jak najlepsi przyjaciele.

Ostatnio martwię się praktycznie bez przerwy. Zdarzają się "dwudniowe ataki paniki" (nie wiem, jak to inaczej nazwać, ale po prostu przez długi czas, często właśnie 2 dni, nie potrafię nic w spokoju zrobić, bo się boję). Martwię się o przyjaciół, rodzinę, kota, oczywiście o Green Day… Nawet o siebie, pierwszy raz od naprawdę dawna. Gdyby nie Billie, chyba bym się poddała. Ciężko, bardzo. Ale dla niego nie mogę się poddać.

Ostatnio rozmyślałam o czwartej klasie, którą zwykłam nazywać najgorszym okresem w moim życiu. Jednak czy naprawdę był najgorszy? Teraz też nie jest idealnie, teraz praktycznie codziennie kończę z załamaniem nerwowym… Jednak jest Billie. Wtedy było gorzej, bo nie wiedziałam, dla kogo żyć. Teraz może i ledwo sobie radzę, jednak żyję dla niego, Mike'a, Treja… Dla nich warto brać każdy kolejny oddech.

Doszłam niedawno do wniosku, że jestem fatalna w tym, co najbardziej kocham. I magicznie jakąś godzinę po tym zaczęły wyświetlać mi się filmiki, gdzie Billie myli chwyty czy zapomina tekst, a mimo to jest genialny. Po raz kolejny pokazał mi, że nie muszę być idealna…

Albo jego paradowanie po scenie z flagami różnych orientacji (ostatnio znalazłam filmik z bi). Ciężko mi coś o tym napisać, bo nie potrafię zdefiniować swojej orientacji, po prostu nie jest mi to do szczęścia potrzebne. Jednak gdybym kiedyś zdecydowała się na jakikolwiek coming out to wiem, że przy nich jestem bezpieczna.
Wiecie, jeszcze całkiem niedawno przez stereotypy zastanawiałam się, czy nie powinnam być chłopakiem. Billie i spółka pomogli mi zrozumieć własne emocje, wsparli mnie jako dziewczynę i teraz jestem szczęśliwa będąc sobą. A że od 3 lat nie założyłam sukienki (do spódnicy raz we wrześniu mnie zmusili…), nigdy się nie malowałam i mam inne zainteresowania niż zakupy (empik to wyjątek od reguły) czy moda? Nie jestem jedyną taką dziewczyną, w końcu to rozumiem <3

Ostatnio śnią mi się dziwne sny, z których pamiętam tylko tyle, że straszliwie się bałam. Zawsze jednak budzę się tuląc poduszkę z GD, tak jak zasypiałam. Są pierwszym, co widzę. Poduszka jest tym, co jest najbliżej mojego serca. Uspokajam się. Nie chcę więcej spać, bo rzeczywistość z nimi jest o niebo piękniejsza. Chciałabym wiedzieć, ile nocy uratowali mi w ten sposób.

Każdego dnia na nowo uczą mnie jak kochać, żyć, nie poddawać się i wierzyć w marzenia*. Każdego dnia odkrywają kolejną część mnie, której wcześniej nie znałam. Pomagają mi odnaleźć się w tej niezbyt przyjaznej rzeczywistości.

Billie to osoba, dzięki której pojęcie "dom" to dla mnie nie budynek, a osoba. Dom to dla mnie jego oczy, w których widzę odpowiedź na każde pytanie. To usta, które uśmiechają się, bym i ja się śmiała, które mówią "mała, idź dalej, jak polecisz to przecież cię złapię". To tatuaże, z których każdy skrywa własną historię, którą pragnę poznać. To włosy, które nawet siwe są niebem dla moich oczu. W końcu, to złote serce, które bije dla mnie i wyznacza rytm bicia mojego. Mogę być nawet w tym za$ranym dwudniowym ataku paniki, ale myśląc o nim, czuję się lepiej. Wiem, że nie jestem sama z moimi słabościami.

Ostatnio nawet ten badziewny tik tok dał mi do myślenia. Raz, gdy zobaczyłam filmik, gdzie ktoś pyta "jaka jedna osoba uratowała ci życie, a nawet o tym nie wie?". O tyle, o ile nie komentuję tam za dużo, tak tu po prostu musiałam napisać o nim.
Drugi raz to ten trend "Dlaczego po prostu się nie poddasz? Bo on się nie poddał". To samo czuję do Billiego. Szpitale, odwyk, choroby psychiczne, myśli s…..
A jednak nie poddał się. Dlatego to mój nie autorytet czy idol. To mój bohater w najlepszym tego słowa znaczeniu

I tak jeszcze nieco poza tematem, a nieco w temacie
*
Wracamy do wiary w marzenia. Chciałabym pokazać Wam kogoś jeszcze, kogo m.in Billie zainspirował, a kto teraz te marzenia spełnia. Jakiś rok temu (albo i wcześniej) na polskiej greendayowej grupce znalazłam typa promującego covery właśnie piosenek GD. Z nudów obczaiłam, postalkowałam i okazało się, że chłopak ma zespół z dwoma autorskimi piosenkami. Zostałam z nimi i nie żałuję. Kilka godzin temu wydali swój pierwszy prawdziwy album. Nie singiel, album. Nie znam ich, a jestem tak dumna, że płaczę… Świetna muza, jak macie chwilę to obczajcie, nasze gusta ;-) https://youtube.com/playlist?list=PLXtNf3bluecAupsOnSVE_FIMl1aZaMZM0 (mi najlepiej podeszło Midnight Tea i Sleepless Nights)
Nieskromnie się pochwalę, że udostępnili moją relację (a że udostępniają wszystkich to nie ważne, cudownie są tym podjarani)

A teraz spadam, trza się wyspać, bo jutro zaś jestem zawalona robotą (nadrabiane lekcji z całego dnia + niemiłosiernie zbliżający się sprawdzian z rozszerzonej historii… no i kiedyś trzeba jeszcze kończyć pisanie tego ZSRRanego fanfika na wattpada, bo samo zaczęcie 23 rozdziału nic nie gwarantuje XD)

Branoc miśki, kocham Was <3

Odpowiedz
15
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Styczniowka Jak nie ja to jest jeszcze wielu, ale ja też chcę <3
Ja nawet nie wiem co to, pewnie dużo też z mojej winy, ale przeraża mnie, że to się dzieje coraz częściej
W końcu ArmSTRONG, co nie? Hehe.. (btw jak ktoś ma na nazwisko Armstrong to już ma u mnie +10 do wszystkiego XD)
Wierzę…. No ja kiedyś miałam za dużo czasu, więc wymyśliłam pisanie rozdziału na każdy dzień grudnia. Potem byłam na tyle optymistyczna, że zaczęłam to dodawać, a teraz się boję, że się nie wyrobię…
*łączy się w bólu*
Trochę spałam, ale czy starczyło na nas obie?

No ta, piasek tak. Tyle, że on już wtedy był żonaty, żarł błoto z elementami innego brunatnego towaru (Woodstock 94, punk, toi toie…. no)
Ale taa, on może

Odpowiedz
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@zniknalem_ ouu, ja też współczuję… mam nadzieję, że jest coś lepiej

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (12)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

[Wpis niżej] zakładając, że Armstrongowie są faktycznie chorzy (ofc kompletnie niepotwierdzone info), to mamy zayebisty matching

Wiecie, ja mam deal z Bogiem i szatanem, że jak komuś z GD coś ma się stać to ja obrywam. Czasem działa. Tymczasem ostatnia akcja mnie wkurzyła, serio mi smutno, że nie było ich na urodzinach Treja. Przez weekend robiłam wyrzuty Bogu, że tak się stało, no i mam… W niedzielę wieczorem lekki ból gardła, który nasilił się wczoraj, a dziś ledwo mówię.. Tylko czemu tak późno?!
[Update: o, mam gorączkę, fajnie]

Also polecam moje życie, jakby, codziennie mam załamania nerwowe, a i tak daję 10/10

W sumie łapcie, pod koniec stycznia wychodzi urodzinowa edycja Nimroda i ta piosenka tam będzie (tylko nie wiem, czy w tej "akustycznej" wersji czy z całym zespołem) https://youtu.be/3vO-qY61o4s
Kocham, gdy Billie śpiewa o dziewczynach, bo wtedy czuję, jakby śpiewał o mnie….

No i chciałam jeszcze raz napisać, że w liceum trafiłam na cudownych ludzi. Dwie laski od wczoraj non stop pytają, jak się czuję, poprawiają humor (wierszyki żeby nauczyć się hita, Green Day jako furasy…) i oczywiście relacjonują cały dzień. Szczerze? Nie myślałam, że kiedyś z kimś z klasy będę miała taką relację, a jednak :D

No i Rancid zapowiedzieli koncert w Polsce, a mnie raczej na nim nie będzie :/
Znaczy wiecie, nie jest to jakiś mój ulubiony zespół (chociaż ciągle ich kocham, Journey to the end of East Bay i Radio na zawsze w moim serduchu), podobno na koncertach średnio brzmią i no, punkowe koncerty nie są do końca dla mnie (długa historia, na razie nie potrafię się przełamać)
Z drugiej strony, Tim Armstrong to mój wieczny crush, nawet jako łysy brodacz…
Jestem rozbita. Gdybym miała trochę więcej lat i dużo więcej kasy to bym poszła, ale…
Uhh, nie wiem, co o tym myśleć

W każdym razie trzymcie się, ja muszę nadrabiać matmę (umie ktoś potęgi? Bo ja nie)

Odpowiedz
7
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Macierzanka dam radee XD
Kartkówki powinni mi pozwolić napisać na lekcji, tak samo hita. Polonistka jest moją wychowawczynią, także na wychowawczej na luzie. Tylko fizyka martwi
#ważneżebyzdać

Odpowiedz
1
.milady.

.milady.

@80Ramone no to świetnie, powodzenia :D

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (4)
.mokke

.mokke

ogółem to ja pomyliłam Billie'go z twojego tła, z tym facetem co grał Freda w bohemianie XD

Odpowiedz
1
.mokke

.mokke

@80Ramone jeszcze jak

Odpowiedz
1
dzikideacy

dzikideacy

@Mokke. RaMi mAlEk

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)