
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Przebijam samą siebie
Kojarzy ktoś My Free Zoo? Za dzieciaka ciągle w to grałam — codziennie dzielnie wbijałam do zoo, karmiłam wszystkie zwierzęta, opróżniałam śmietniki i zbierałam hajs. A potem o tym zapomniałam
Tymczasem ostatnio se o tym przypomniałam. Mamy z rodzicami jednego kompa, na którego ciężko się dostać, dziś się udało
No i zaś robiłam tam porządek, zachwycałam się żabami itd
I nagle widzę piłkarskie dekoracje. Z ciekawości sprawdzam i co widzę? MŚ 2014 XDD
Jestem bardziej doświadczonym graczem niż myślałam
TO ZARAZ BĘDZIE MIEĆ DEKADĘ XDD
Ale wow, kolejna rzecz do roboty w wakacje <3
Nic nie widać, ale tu moje żaby
.mav
@80Ramone omggg gra dzieciństwa, dawno nie grałam bo mi się ostatnio długo lądowało i nie chciało mi się czekać xd
80Ramone
• AUTOR@Mavelle no niestety, główny minus tej gry
80Ramone
AUTOR•Nawet duolingo już mnie zna🥺
.mokke
@80Ramone Ooo
Layvere
@80Ramone ooo
80Ramone
AUTOR•Hejoo!!
W sumie dawno się nie odzywałam jak na mnie XDD
Taki update, że dalej jest dobrze
Byłam na tej wycieczce. Szczerze? Było lepiej niż myślałam. Jechaliśmy z 1c aka matinfami, z którymi się chyba najbardziej lubimy (partnerzy od przesyłania pytań z testów). Zaczęliśmy grą terenową i tak wyszło, że byłam z moją ekipą, a reszta to była połowa matinfów. I było serio spoko. Fajni ludzie, a nie doceniałam ich. Pierwszego dnia czułam się bardziej jak matinf niż część mojej 1e.
Funfact: odstawialiśmy szopkę i razem z jedną laską robiłyśmy za grabarzy XD
Do hotelu dokulaliśmy się o 22:00 i wszyscy byliśmy ledwo żywi po całym dniu łażenia. Jak już trafiliśmy do pokoi i obdzwoniliśmy rodziców, to poszliśmy się myć.
No i hit. Godzina 23, ramen pod prysznicem i słyszy "Emi, pospiesz się bo za 10 minut zebranie na recepcji". Dodam, że ja i mój emos dostaliśmy kwaterę na 4 piętrze. Literalnie nigdy tak szybko nie wybiegłam z łazienki, a mój outfit składający się z koszulki z piżamy, niebieskiej bluzy, dżinsów i białych japonek w kotki powinien coś wygrać XDD
Potem przyszła do nas kumpela drugi grabarz i hipis fanka Ghost (takie kombo mamy XD) na hazard aka pograć w uno i popić albańskiej herbaty emosa. Niestety mieliśmy niecałe pół godziny na łażenie po pokojach, więc hipis już nam nie pograła na ukulele :((
Potem poszły, a my kontynuowałyśmu uno, dobble, tulenie mojej pluszowej żaby i słuchanie GD i Linkin Park, a potem oglądałyśmy Epokę Lodowcową. O 1 padłyśmy. Niestety włączyła mi się bezsenność. Od 4 budziłam się co chwilę i o 5:20 stwierdziłam, że dalsze spanie nie ma sensu.
Miałyśmy małą spinę z resztą ekipy, bo jesteśmy w 6, a łazić taką grupą nie jest łatwo, więc też ciągle świeciłyśmy oczami na zbiórkach, że zgubiłyśmy resztę, która nie odbiera telefonów… Ale było spoko. To była pierwsza od dawna wycieczka, na której nie czułam się samotna
I wiecie co? Co prawda Epokę Lodowcową oglądałyśmy 1 część, a ta piosenka była w 4
https://youtu.be/egoqRX7tpZY
Ale wiecie… Moja klasa dzieli się na 4 grupki: biologiczna, chłopaki, elitka i przyjaciele oraz my — wyrzutkodziwaki, które się odnalazły. Jak ci z Epoki :DD
Nie znałyśmy się wcześniej, a traktujemy się prawie jak rodzinę. Pierwszy raz od… od zawsze, tulę się z kimś ze szkoły na przywitanie i pożegnanie. Odnalazłam własne stado dziwne jak ja sama. I mogę tam być sobą. Mogę sypać czarnym humorem czy też zboczonymi żartami bez poczucia winy (ofc tylko przy nich, tu tego nie znajdziecie, przy innych też się kontroluję). Udaje mi się być sobą w społeczeństwie. Każda nas jest inna i to czyni tę grupę zayebistą
Poza wycieczką też jest spoko. Wczoraj pół dnia siedziałam i robiłam taką oto playlistę
https://open.spotify.com/playlist/3Dsxe8jdGB6R04ICPxssRG?si=NS4r6inhQh-ZzLCSWyaTJw
Miała ona pasować do tej tablicy
https://pin.it/3LIMO2J
Obydwie rzeczy są w pełni dedykowane GD
Ale wiecie co? Mimo tego, zapomniałam, jak bardzo ich kocham. Żaden kryzys, tak po prostu. Wczoraj zaczęłam robić obrazek dla Armstrongów (2 lipca 29 rocznica ślubu!) i przeglądałam sobie ich zdjęcia. Wtedy się nakręciłam, jednak najlepsze zaczęło się wieczorem.
Oglądałam filmiki z koncertów. Na WMUWSE płakałam z Billiem, na Minority skakałam razem z nimi. Ciągle tuliłam poduszkę i płakałam tym totalnie niekontrolowanym płaczem ze szczęścia i miłości, czego tak mi brakowało. Czuję w kościach, że jeszcze może z 3 miechy i mamy konkretne info o trasie
Dziś rocznica koncertu w Czechach. Nwm czy ktoś z Was jest na fb na Green Day Grenades Polska. Jak tak to pewnie kojarzycię jedną z adminek — Honoratę. Jak nie to może z wattpada — pisze książkę Forever Now o koncertach GD na których była. Jest moją idolką wśród fanów. Właśnie rok temu, w tych Czechach, Billie wziął ją na scenę do śpiewania Know Your Enemy. Płakałam jak się o tym dowiedziałam. Kocham wszystkich fanów, jednak ona zasługiwała na to jak nikt inny. Imponuje mi jej zwiedzanie świata z polską flagą z napisem "wherever you go, you know I'll be there"
Kiedyś mi też uda się dokonać chociaż części tego, co ona
I wiecie… Wciąż mam zmartwienia. Nie jest idealnie, ale od urodzin Mike'a jest bardzo stabilnie, a od jakichś 3 tygodni nie miałam myśli sam0b.ójczych. Gdyby mama się dowiedziała, przeraziłaby się. Ja jednak jestem dumna. Jestem dumna, że wychodzę z g00wna, z którego myślałam, że nie wyjdę. Może to kwestia wakacji, a może serio jest lepiej. Widzę w sobie tę super dziewczynę sprzed roku. Ona wróciła. Ona znów rysuje, tańczy w deszczu, umiera z fangirlu i kocha mocniej niż czuje ból. Fani GD sami do mnie piszą i widzę, jacy są wdzięczni po tej rozmowie. To naprawdę dużo dla mnie znaczy.
Wczoraj słuchając tych piosenek, przeżywałam wszystko od nowa, tylko łagodniej. Na każdej piosence doskonale wiedziałam, że zawdzięczam jej życie, bo słuchałam jej, gdy myślałam, że to koniec. Czy to Brutal Love, Macy's Day Parade, Viva la Gloria, Basket Case, czy też najważniejsze — Still Breathing i X-Kid. Czuję się jakbym ostała sucha po burzy i przeszła Saharę z butelką wody, a jednak wciąż żyła. I to zasługa GD, mojej rodziny, przyjaciół i Was, dziękuję Wam wszystkim🥺💖
Znowu się rozpisałam, więc chyba już kończę. Życzę dobrej reszty dnia
P.S. Pan z włoskiego mnie lubi i dał mi 5 na koniec, więc mój cel-marzenie (5 z angola, włoskiego, histy i polskiego) został zrealizowany :D
Rage & fckn Love
.variant
@80Ramone szczerzyłem się czytając cały ten wpis <3
fajnie słyszeć, że u ciebie jest tak dobrze <33
80Ramone
• AUTOR@.variant awww
80Ramone
AUTOR•Dzięki @suffragette_city
NOMINKA O TOBIE
1. Twój przedział wiekowy
Chyba większość zna mój wiek, ale niech będzie 14-20
2. Twój ulubiony wykonawca muzyczny
Czy ktokolwiek może nie wiedzieć? XD
Yellow Night I think…
A patrząc na to, jak wielu rzeczy słucham — oni naprawdę są dla mnie wyjątkowi
3. Twój kolor włosów
Blond…
Być może kiedyś zrobię zielone/tęczowe, ale to nie w najbliższym czasie
4. Twój kolor oczu
Niebieski
Chociaż gdy naprawdę dużo płaczę i spojrzę w lustro to widzę tam zielony, taki jak u Billiego <33 (może mam jakieś urojenia, ale zawsze wtedy panikuję, a oczy są spokojne, naprawdę jak jego)
5. Twoja podróż marzeń
Gdziekolwiek, byle w trasę za Green Day <3
I może kiedyś do Oakland
Ale aktualnie to do domu XD
6. Twoje hobby
Największe to muzyka. Zarówno słuchanie jej godzinami gapiąc się w ściany, jak i granie (siadanie z elektrykiem na przeciwko okna podczas ulewy to inni wymiar)
Drugie w kolejności jest rysowanie. Może i nigdy nie będę potrafiła rysunkiem oddać całego piękna niektórych osób, jednak zawsze warto próbować. Siadam do rysowania i te wszystkie okropne myśli odpuszczają
I kocham pisać, bo to też dobry sposób na ucieczkę od overthinkowania
7. Twój ulubiony przedmiot szkolny
Historia i włoski
I angielski z profesorem od oglądania Simpsonów
Oznacz pięć osób:
@Kotonoha
@Jizzy
Straciłam się, kto już robił. Można kraść
80Ramone
AUTOR•Nie mam pojęcia, czy ktoś z Was kojarzy Jessego Malina. Nie znam całej dyskografii, ale w jakimś sensie jestem fanką. Poznałam go, bo nagrał z Billiem jedną piosenkę i bardzo mi się spodobała. Generalnie dobry ziomek Green Dayów.
Jesse kilka tygodni temu miał wypadek – uraz kręgosłupa, sparaliżowany od pasa w dół. Przeczytałam o tym jakieś pół godziny temu, a ciągle jestem w ciężkim szoku. Odwołał trasę, aktualnie zbiera na leczenie i mieszkanie z windą. To ch0lernie dziwne uczucie, gdy słuchasz muzyka, a ten nagle ląduje na wózku
Kevin i Whitey udostępniają zrzutkę i tbh gdybym mogła to bym wpłaciła, ale jestem uzależniona od rodziców i ich pieniędzy i trochę mi głupio :/
Wiecie, to jest… Sama nie wiem. Nie jestem wielką fanką, a jednak płaczę. Zawsze, gdy jakiś muzyk, którego lubię, zachoruje, ma wypadek, bądź też jakiś super zespół zakończy karierę (ekhem, Sum41) to mi smutno, ale też oddycham z ulgą, że to nie Green Day. Zawsze tak bardzo boję się, że coś im się stanie…
Miejmy nadzieję, że Jesse z tego wyjdzie :((
A z fajniejszych rzeczy to spóźniłam się dziś na hita bo płakałam w szkolnym kiblu przez nowe fotki Billcia. Widzę, że jest cały i zdrowy. Widzę ten cudowny błysk w jego oczach. Gdzieśtam też Adie mi mignęła, więc podwójne szczęście. Tak bardzo mi go brakowało, że teraz cokolwiek nie doda to ja szaleję ze szczęścia… I otwieram painta, by od razu to nabazgrać! Ramen artysta sprzed roku wróciła <3
Czy on nie jest prześliczny? (A cello, lost somewhere over the rainbow XD)
80Ramone
• AUTOR@antychryst.supergwiazda szok dalej nie minął, ale mam nadzieję, że jakkolwiek dobrze się to skończy
80Ramone
• AUTOR@suffragette_city jeszcze bardziej