
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Heyy ho!
Nigdy nie robiłam jakkolwiek uporządkowanych wpisów, ale ten jeden raz muszę. Siedziałam dziś cały dzień w domu, a jednak zdarzyło się tyle, że muszę Wam o tym napisać <3
I nie, nie będzie aż tyle narzekania. Aktualnie jestem szczęśliwym człowiekiem
❤Jak dziś spędziliście dzień?
Ja generalnie zwyczajnie. Rano stwierdziłam, że za moim łóżkiem rozwija się nowe życie i że powinnam tam odkurzyć. Prawie zginęłam od mopa, ale teraz mogę spać spokojnie XDD
Przy okazji odsunęłam też taki stolik i tam sprzątnęłam. Moja góra folii bąbelkowej (jestem dumnym posiadaczem) aktualnie jest ładnie ułożona :D
Oprócz tego grałam w wonders of words (pobrałam to dziś i jestem na 70 lvl….), rysowałam, grałam na gitarze i pisałam z paroma ludkami. Ale o wszystkim napiszę niżej, bo jest o czym!
🧡gitarka
Znacie to cudowne uczucie, gdy za oknem ulewa, a Wy po prostu podłączacie gitarę i gracie wszystkie piosenki ukochanego zespołu tak długo, aż plecy nie powiedzą "dość" (więc przenosicie się na podłogę i gracie dalej)? Bo to jedno z najpiękniejszych uczuć, jakich doświadczyłam. Czucie każdej z tych piosenek, po prostu życie nimi… Nie robię nic niezwykłego, po prostu wprawiam w ruch metalowe struny, przez co powstają dźwięki. A czuję się, jakbym władała magią…
Btw tata zdradził mi sekret, iż pan z gitary myśli nad wysłaniem mnie w następnym roku na jakiś konkurs… JEŻELI TO SIĘ UDA….
💛Green Day
Bo bez nich ten profil nie ma sensu
A więc po wczorajszym dziwnym wieczorze i wpisie, który nie był zbyt optymistyczny, dziś od rana było spoko, ale za cicho. Po przejrzeniu płyt wybrałam Bullet in a Bible jako tą, której dawno nie słuchałam. Billie jeszcze nie zaczął riffu z American Idiot, a ja już miałam ciary. Piski fanów. Naprawdę czułam, jakbym tam była. O koncercie GD marzę od dawna, a od lutego dzielnie kilka razy na dzień (czy raczej kilka na godzinę) sprawdzam, czy nie dodali jakichś nowych koncertów. A jednak mam wrażenie, że zapomniałam, jak zaj*biście brzmią na żywo. Znowu jestem tak totalnie zakochana… I na nowo odkryłam King for a day <333
To było jak ogromny przytulas
💚Szukacie nowej muzyki?
https://youtu.be/dswPoLCXWeo
Nie śmiejcie się (albo śmiejcie, im więcej radości tym lepiej!), ale to moja najnowsza faza. Ale do mlp wrócimy….
Poza tym, Ultra Q (w składzie: Jakob Armstrong, Kevin Judd, Enzo oraz Chris Malaspina) wydali dziś debiutancki album "My Guardian Angel" i jestem w nim zakochana!
Btw dodałam na relację, że zajecudowne i ją wyświetlili <333
I jeszcze oglądałam transmisję z podpisywania płyt. Jeżeli jakimś bożym cudem będzie w moim empiku to biorę!
💙Ludzie
Bo mimo, że jestem introwertykiem, to ich kocham
Pisałam dziś z ludźmi. Z przyjaciółką (Kochana napisała, że ją inspiruję🥺 mówcie sobie co chcecie, ale to mój ulubiony komplement) (ONA TEŻ MNIE MEGA INSPIRUJE I MY NAPRAWDĘ WYŻYJEMY ZE SZTUKI, MÓWIĘ WAM), z kumpelą z klasy i z fanami GD
Szczerze? Jak widzę na relacji "wanna d!e fr" to nie mam serca nic nie napisać. Wtedy wszystkie fobie i bariery językowe idą się walić. Spytałam, co się dzieje i dostałam cały referat. Nie chcę pisać, o co chodziło, ale ta osoba naprawdę musiała tłumić to w sobie… Napisałam taki referat, że się dowiedziałam, że na ig jest limit znaków w wiadomości… I ta osóbka wydawała się naprawdę wdzięczna, że ktoś napisał. Mimo, że nigdy wcześniej nie zdarzyło nam się pisać.
Wiecie… Za dzieciaka wystarczyło kumpli z piaskownicy spytać o wiek. Tu zaś wystarczy napisać "You're not alone, I'm here for You". Nie ważne, jak bardzo Twój angielski kuleje, tej osobie będzie lepiej
Słucham GD 4,5 roku. W porównaniu z innymi to dość mało, ale wystarczająco, by coś przeżyć. Uwierzcie, wiele razy nie mogłam spać, bo się o nich martwiłam. Zwłaszcza o Billiego, ale tak naprawdę każdy z nich "jest winny" mojemu niewyspaniu. Tu Tre chodził o kulach, tu Mike'owi było słabo na scenie… A ile razy płakałam, że Billiemu coś jest… Wiele razy chciałam go przytulić nie żeby mi było dobrze, tylko żeby on wiedział, że jeśli Green Day nie będą mieć fanów to znaczy, że jestem martwa. Czasem pisałam do niego na ig, jednak były to krótkie wiadomości o treści I love You czy też merry xmas (których oczywiście nie odczytał). A tak to piszę te niewysłane listy, ale to nie to samo
Nie mogę pomóc jemu, ale mam od niego tę siłę. Nie twierdzę, że kiedyś będę dla kogoś tym, kim Billie jest dla mnie. Jednak zawsze mogę próbować. Z wszystkich osób, którymi przez całe życie próbowałam być, najbardziej odpowiada mi próba bycia czyjąś komfortową osobą, do której zawsze można napisać. To ch0lernie urocze, gdy ludzie, z którymi spędziłam dość dużo czasu na ratowaniu samooceny, pocieszaniu i po prostu pisaniu, nagle oznaczają Cię pod "oznacz swój gang". Naprawdę kocham tę rodzinkę♡
I jeśli kiedykolwiek komukolwiek faktycznie pomogłam to jest to zasługa właśnie GD, bo to Oni są moją siłą
💜rysowanie
"Nie lubię moich obrazków" to jedno z moich ulubionych zdań. Jednak się nie poddaję. Nie chodzi o to, co widać, ale o to, co czujesz podczas tworzenia. Czasem warto cofnąć się o krok, by następnie przeskoczyć 2 w przód. Jestem kojarzona jako fanarciarz (może nie w czołówce, ale starający się) i tak chcę być kojarzona. Jednak od dawna mam gdzieś z tyłu głowy, że chcę rysować też oc, postaci z książek i filmów, przedmioty codziennego użytku, czy też śląskie stroje ludowe. Po prostu życie. Dziś więc postanowiłam zrobić moją idolkę z dzieciństwa. Ogromną, chyba największą. Zawsze chciałam być jak ona (patrząc na poziom fangirlu to się udało xD). W sumie to nieźle mnie ukształtowała.
Sam obrazek jest jaki jest, jednak… Czy to ważne?
I na tym etapie Was zostawiam. Za wszelkie błędy/literówki przepraszam, jutro sprawdzę, czy jakieś są, ale teraz lecę spać, bo palce i plecy odmawiają posłuszeństwa XD
Branoc Skarby, kocham Was♡
I niżej to cudo…
Arenava
@80Ramone so gay kucyk
80Ramone
• AUTOR@Arenava też tak uważam
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Miałam przestać spamić, ale cóż…
Ten dzień jest dziwny. Jestem szczęśliwa, że jest chwila wolnego (tym bardziej, że skończyliśmy z testami w tym roku i wyciągnęłam na 5 z angola)
Robiłam dziś… Dużo. Uroczystości religijne, gra na gitarze, 4 różańce, obczajanie muzyki, narysowanie 1,5 obrazka… Powinnam być z siebie dumna. A jednak i tak czuję dziwną pustkę, jakbym nie zrobiła nic. Dodałam na ig te prace. Prawie 40 serduszek i 3 miłe komentarze, w tym 1 od najlepszego greendayowego fanarciarza, jaki istnieje (strvngedays). I cieszę się, to bardzo miłe. Nie potrafię w to jednak uwierzyć. Ciągle mam z tyłu głowy myśli, że jestem najgorsza w tym, co najmocniej kocham
Znów robię za terapeutę dla naprawdę różnych ludzi, podczas gdy mało kto chce wysłuchać mnie. Nie żebym się dziwiła, ale…
Stwierdziłam, że z pisania to dziś mało co będzie (napisałam 1 akapit). Nie wiem, czułam się jakaś taka samotna. Nawet wśród ludzi. Pomijając to wszystko, co wypisałam wyżej, to resztę czasu tradycyjnie musiałam overthinkować. Nienawidzę tego, lecz to ogromna część mnie, której za szybko się nie pozbędę (za to dawno nie miałam myśli samo.b*jczych, to się liczy)
Skoczyłam więc na tik toka, by znów obejrzeć wszystko, co GD dodali. Od prawie godziny siedzę i nie mogę przestać ryczeć. To chyba płacz z miłości, po prostu. Jeszcze troszkę ponad miesiąc i grają kolejny koncert. Wiem, to dużo. Ale czekałam już dłużej. Minie szybko.
Oglądałam po raz kolejny te wszystkie super chwile. Poduszka jest mokra od łez, których do końca nie potrafię wytrzeć. Aktualnie przerzuciłam się na męczenie Jesus of Suburbia, bo dawno nie słuchałam nic z American Idiot (oprócz Whatsername).
I wiem, ile razy tu już to pisałam i że się powtarzam. Jednak Green Day już nigdy nie będą dla mnie tylko zespołem. Już na początku wiedziałam, że będą dla mnie kimś więcej. Nie wiedziałam jednak, że aż tak się to rozwinie. Nie wiedziałam, że będę potrafiła kogoś pokochać tak mocno. I że ktoś tak mocno może kochać mnie.
Widzę ich tańczących i sama zaczynam tańczyć. Widzę ich na scenie i sama chwytam gitarę. Słyszę, jak śpiewają na głosy i automatycznie te wszystkie chaotyczne głosy w mojej głowie tworzą spójny chór. Tylko oni potrafią mnie tak ogarnąć. Tylko z nimi z "przepraszam, że istnieję" potrafię przejść do "I don't feel any shame, I won't apologize".
Wiecie… Ja naprawdę staram się nikomu nie zazdrościć. I jestem introwertykiem, więc powinno mi być łatwiej. Jednak widzę te wszystkie paczki znajomych, które regularnie gdzieś wychodzą i z automatu zazdroszczę. Nawet, gdy idą na chlanie. Po prostu brakuje mi tego. Regularnie wychodzę z jedną osobą, której za bardzo nie obchodzą moje uczucia. Znaczy… Wiem, że jestem jedyna, która chce ją wysłuchać… Jednak zawsze potem wracam zmęczona i pierwsze co robię to włączam notatki, by napisać gdzieś to wszystko, czego nie mogłam powiedzieć. Rzadko mówię jej o tym, co się u mnie dzieje. Jest moja szkolna paczka, jednak poza szkołą wyszłyśmy gdzieś (i to nie w całości) 2 razy. 2 razy w ciągu całej 1 klasy. No i jest też moja przyjaciółka, z którą ciężko się spotkać, jednak gdy już się uda to jestem najszczęśliwsza na świecie.
Podobno przeżywam teraz najlepsze lata życia. Szkoda tylko, że polegają one na oglądaniu, jak ludzie, których nie lubię, świetnie bawią się z innymi, których też nie lubię. Wciąż stalkuję ludzi z podstawówki i zazdroszczę, że ciągle gdzieś jeżdżą, ciągle wychodzą ze znajomymi, są w związkach lub na tyle się akceptują, że noszą topy. I dobrze wiem, że nie dałabym rady żyć ich życiem. A jednak trochę boli, że nie mam tego, co oni.
Mam jednak Green Day — mój prywatny związek, prywatną paczkę przyjaciół, która w moim sercu ma się świetnie. Prywatny wyjazd, prywatną akceptację. Bo oni akceptują moje dziwactwa. Ciężko znaleźć osobę z mojego otoczenia, która nie uważa, że jestem dziwna. I wiele osób uważa tak w tym dobrym sensie, łącznie z moją własną mamą, jednak zawsze mnie to śmieszy. Green Day potrafią sprawić, że się uśmiechnę, nawet, gdy chwilę wcześniej nie potrafiłam przestać płakać
Być może nie jestem taka jak inni jako nastolatka, by w przyszłości nie być taka, jak inni dorośli. Ja jeszcze znajdę robotę w bibliotece, albo dam radę utrzymać się ze sztuki. Jeszcze pojadę w trasę za GD za zarobione przez siebie pieniądze. Wielu ludzi już straciłam i zapewne wielu jeszcze stracę, jednak ważne, by w tym wszystkim nie stracić siebie
Dziękuję za przeczytanie (jeżeli komukolwiek się udało) i dobrej nocki <3
P.S. Dziś w kościele księdzu się przejęzyczyło i powiedział "drodzy siostry". Poczułam trochę, jakby mówił do mnie…
P.P.S. Nie chcę, by komuś z Was było tak samotnie, jak mi dziś, więc jeśli tylko potrzebujecie to piszcie. Postaram się szybko odpisać
Shooting.Shark
@80Ramone twoje wspaniałe wpisy zawsze mnie wzruszają <3 wiem jak się czujesz skarbie, ja też się trzymam z dwójką ludzi, dla których rzadko jestem czymś więcej niż konfesjonałem. tak bardzo zazdroszczę ludziom mającym zgraną grupkę znajomych, gdzie wszyscy są równi. ale mamy swoich – Ty masz GD, a ja mam po prostu fandom classic rocka – przy zdjęciach tych dzisiaj już dziadków, przy ich wokalach i ich wywiadach nie czuję się już tak samotny :)
i pamiętaj, jesteś zaje#ista, tak trzymaj 🤘
80Ramone
• AUTOR@suffragette_city awww
Na pewno w szkole średniej się to zmieni, tam łatwiej kogoś znaleźć
Oj racja… właśnie słuchałam sobie koncertu GD (szczęśliwie mam na płycie) i dosłownie czuję się jakbym tam była
Ty też jesteś <3
80Ramone
AUTOR•Otóż tak
Ziomek, który współpracuje z Chrisem Lord-Algem (potwierdzone, że to on miksuje 1972) dodał takie coś
Chyba jesteśmy coraz bliżej…
JEJU MAM PRZEBŁYSKI JAK POLLYANNA WYSZŁA, BILLIE SIEDZIAŁ PRZED PODOBNYM PULPITEM I SIĘ BAWIŁ <33
m...g
@80Ramone chwytanie kostka to jedyne, co robię w 90% dobrze XDD
ale mega podziwiam, ja palce to sobie mogę co najwyżej połamać XD
Shooting.Shark
@80Ramone :0
80Ramone
AUTOR•Dzięki @suffragette_city
Autorka nominki @Nominkowa_Madzia (NIE USUWAJ)
Nominka o słuchaniu muzyki!
1. Czy lubisz słuchać muzyki?
🎵 To moje życie, a przynajmniej ogromna jego część
"Muzyka to najbliższa magii rzecz, jaką znamy" ~Mike Dirnt
2. Co w tym lubisz?
🎵 Muzyka pozwala mi odkryć te części mnie, których sama bym nie odkryła. Poruszyć serce, przywołać uśmiech i płacz. Pokazuje mi, że nie jestem sama, że moje problemy nie dotykają tylko mnie i że da się z nich wyjść. Muzyka pozwala usłyszeć w ciszy słowa, które ludzie boją się wypowiedzieć
No i mogłabym tu napisać referat o tym, jak muzyka ratuje mnie fizycznie i psychicznie, ale to może innym razem :–)
3. A czego nie lubisz?
🎵 Nienawidzę tego, że życie jest zbyt krótkie, by przesłuchać tych wszystkich super piosenek. Moja playlista aktualnie liczy 6573 utwory (no, trochę mniej, bo niektóre rzeczy Green Day mam w kilku wersjach) i zajęło mi to 4,5 roku. Całe dyskografie/w większości znam tylko od kilku zespołów. Gdyby tak się zagłębić we wszystkie utwory, projekty poboczne, podobne zespoły i całkowite szukanie nowych rzeczy… Nie starczy życia, choćbym była wampirem
I nie lubię muzyki pisanej dla kasy. Nie zrozumcie mnie źle, sama marzę o tym, by móc utrzymywać się chociaż po części z muzyki. Co innego jednak żyć muzyką, cokolwiek o niej wiedzieć (nawet z własnych obserwacji) i mieć za to hajs, a co innego łączyć byle dźwięki z byle tekstem by być bogatym
I co za tym idzie, nerwuje mnie, o ilu super artystach większość ludzi może nie usłyszeć nigdy
Tu się zatrzymamy. Szybka polecajka różnych cudów z mojej playlisty :D
•Albo i nie — śląski kwartet. Miałam przyjemność być na 2 ich koncertach i było mega (1 o północy pod gwiazdami leżąc na krawężniku…). Co grają? Hmmm… Czy można nazwać to balladami? Nie wiem. Ale mają bardzo ciekawe teksty. I dużo kolęd
•The Casualties – mój ulubiony hardcore punk. Kiedyś chyba byli u nas na Woodstocku. Po We are all we have się zakochacie
•Diamante – babka (kiedyś cudownie niebieskowłosa, aktualnie blondyna) super śpiewa z odrobiną agresji
•The Distillers — BRODY DALLE TO KRASZUWA Z ZAYEBISTYM GŁOSEM, TYLE W TEMACIE
•Foxboro Hottubs — side project Green Daya stylizowany na lata 60 (obczajcie Dark Side of night)
•Hüsker Dü — też bardzo fajny punk. Billie Joe i Kurt Cobain polecają
•The Interrupters — mój drugi ukochany zespół, ska punk i kocham głos Aimee
•Janet Devlin — lżejsze brzmienia, dużo lżejsze. Laska ma mega delikatny głosik, który naprawdę ma w sobie coś z magii
•The Lookouts — pierwszy zespół Treja, ma klimat..
•Nox Arcana — instrumentalna muzyka pasująca do horrorów. Było męczone
•Pull the Wire — mój ulubiony z polskiego punku
•Santiano — niemieckie szanty
•Ultra Q — zespół Jakoba Armstronga♡
•wiśniosz — spoko typ odkryty na tik toku. Kocham jego teksty ("ja już dłużej tak nie mogę, sam ze sobą skończę, ziomek, nie mam siły ciągnąć tego, jest dopiero ku*wa wtorek")
•Бетон — ukraiński punk
Może starczy XD
4. Jak często słuchasz muzykę?
🎵 Kiedy tylko mogę aka kiedy nie jestem na lekcji/gdzieś z ludźmi, nie śpię i się nie modlę
5. Jaką muzykę lubisz najbardziej?
🎵 Głównie rock i punk, ale jak można zobaczyć wyżej, słucham soundtracków z Krainy Lodu po Misfits, Mozarcie, Katy Perry i Sabatonie
6. Wolisz słuchać muzyki na słuchawkach czy z głośnika?
🎵 Zwykle na słuchawkach. Ale uwielbiam też słuchać tych +/- 20 płyt, które mam (Głównie GD, więc w sumie bez różnicy XD)
7. Lubisz słuchać muzyki na żywo?
🎵 Oczywiście! Nie żebym często bywała na koncertach, ale uwielbiam to…
Koncert GD to mój sens życia
8. Co czujesz słuchając muzykę?
🎵 Nie ważne. Ja po prostu czuję, to się liczy. W tym obojętnym świecie najważniejsze to znaleźć kogoś lub coś, co można czuć. Wbrew pozorom smutna piosenka nie zawsze będzie dla mnie smutna, a na wesołej nie zawsze będę skakać. Wake me up when September ends czasem potrafi naprawdę podnieść mnie na duchu, a takie Oh Love totalnie mnie rujnuje.
Wracając do pytania: po prostu czuję, że żyję
Oznacz trzy osoby!
Nie ogarniam, kto robił/był nominowany, także kraść
Macie przeciek fanarta do nowego zdjęcia Billcia. Bawię się z tym od 2 godzin i szlag mnie trafia. Jakby co, to Billiego pokoloruję, a tło w niektórych fragmentach przejadę kredkami, ale nie chcę, żeby było nawalone
Już kilka fanartów mamy i trochę mi głupio być dopiero w tym etapie. Ale też nie chcę się pospieszać
Dobrej nocki <3
80Ramone
• AUTOR@Layvere dzieeeki
Hehe może coś się spodoba
Cupoftea165
@80Ramone Wygląda genialnie! Już się nie mogę doczekać efektu końcowego 💚
80Ramone
AUTOR•Chciałabym powiedzieć sobie z grudnia 2018, że ten dziwak z gitarą może i nie wyciąga już kilku dźwięków na naszej piosence, ale wciąż śpiewa jak anioł
I sobie z 2019, że mamy konto na ig z naszymi bazgrołami Zielonych, któremu zaraz stuknie 400 obserwujących
I sobie z 2020, że jesteśmy w tym lepsze
I sobie z 2021, że Billcio wrócił na ig
I sobie z 2022, że jakbyś zobaczyła, jak ślicznie teraz wygląda, to spadłabyś z łóżka jak ja dziś prawie spadłam
I sobie sprzed 2 miesięcy, że nasze łzy szczęścia wróciły, mimo że myślałaś, że to koniec
I sobie teraz: "If this is what you call the good life, I want a better way to die…"
Jaki śliczny no
Cupoftea165
@80Ramone Spadłam prawie z krzesła, a jak zobaczyłam nowe zdjęcie profilowe to się prawie poryczałam, po czym zamierzam dzisiaj każdemu, kto się nawinie, pokazywać jego nowe zdjęcie 💚💚
80Ramone
• AUTOR@Cupoftea165 ja teeeż
I link do jego profilu ciągle jest aktywny!! Jak nie miałam insta to wbijałam tam 24/7 a potem był smutek bo zniknął