
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Ogłoszenia parafialne: w tym tygodniu prawdopodobnie nie będę aktywna lub będę wpadać na chwilę. Ewentualnie jak cos u GD się wydarzy to dam znać. Od jutra do środy jestem ze szkoły w Czecholandii na jakichś warsztatach, czwartek zawsze mam zawalony, a w piątek mamy to przedstawienie. Wolę napisać, żebyście się nie martwili czy coś
Potem raczej nie będzie już tak zawalone. Będą testy, ale z obrazkami jestem prawie na bieżąco (jedynie inktober na 10 trzeba zrobić i najlepiej jeszcze szkic na 12 żeby spać spokojnie). Udało mi się ogarnąć rozdział i generalnie planuję wrócić na wattpada, bo weny nie brakuje. Tak naprawdę po przedstawieniu już powinno być okej
Dostałam nominkę. Nie przepadam za jesienią, więc będzie to wyzwanie, ale może uda mi się dostrzec jej dobre strony <3
🍂JESIENNA NOMINKA🍂
Autorka: @-JENNA- (jak usuniesz to zje Cię czarownica)
Dzięki @Kotonoha ♡
🍂 Który jesienny miesiąc lubisz najbardziej?
🦊 Grudzień się liczy? Jeśli nie, to chyba październik. Ten październik jest dla mnie, przynajmniej na razie, naprawdę dobry. Co roku zaś jest dla mnie jak obudzenie się z koszmaru zwanego wrześniem. Taki wyczekiwany spokój
🍂 Co najbardziej podoba Ci się w jesieni?
🦊 Hmmm… Podoba mi się to, że czasem widać jeszcze pozostałości lata. A lato jest przedłużeniem mojej ukochanej wiosny. Wszystko, co podoba mi się w jesieni to właśnie odnajdywanie wiosny w słońcu. Ostatnio oglądam zachody słońca, zwykle podczas gry na gitarze. To chyba ta jesień, którą lubię
🍂 Jak najbardziej lubisz spędzać jesienne wieczory?
🦊 Gdy tylko znajdę trochę czasu, gram na gitarze. Oprócz tego piszę, wracam do czytania i przede wszystkim rysuję. Aktualnie mam ręce pełne roboty, zaczyna się sezon greendayowych urodzin i rocznic, który potrwa bez przerwy do marca. Dodatkowo wkręciłam się w inktober, już stał się sporą częścią mojego życia, chociaż dopiero zaczęłam. Nie na temat, ale wypowiem się o naszym greendayowym Idiotoberze. Po prostu widzę, ile ludzi się w to wkręciło. Widzę, że każdy z nas inaczej dostrzega temat. Na hasło Revolution Radio, jedni narysowali chłopaków z tej ery, inni samo radio, jeszcze inni graficznie przedstawiali piosenki. Widzę wielu znajomych, którzy też rysują. Tutaj nie chodzi o atrament, chyba połowa osób robi to np w digitalu, i to jest okej. To jest różnorodność tej fanbazy. Widzę, jak ludzie coś dodają i po prostu czuję równowagę w przyrodzie. Ja rysuję, ktoś udostępnia. Ktoś rysuje, udostępniam i ja. Ten październik nieźle nas zżyje, czuję to
🍂 Jaka potrawa/wypiek najbardziej kojarzy Ci się z jesienią?
🦊 Brownie mojej mamy. Robi je nie tylko jesienią, jednak pamiętam Andrzejki klasowe, jak byłam w 4 czy 5 klasie. Moja mama zrobiła nam brownie, które stało się hitem i potem przed każdą imprezą pytali mnie, czy będzie brownie..
No i oczywiście zupa dyniowa, czasem babcia nam zrobi♡
🍂 Co najbardziej lubisz pić jesienią?
🦊 Herbatki piję przez cały rok, więc chyba kakao
🍂 Team jesienny deszcz czy słońce?
🦊 Słońce! Lubię deszcz, ale jesienią tylko mnie dołuje
🍂 Czy urządziłeś kiedyś jesienny piknik? Jeśli nie to co myślisz o tym pomyśle?
🦊 Nie, jakoś zawsze brakowało albo czasu, albo ludzi, z którymi mogłabym to zrobić. Ale brzmi świetnie! Chętnie wzięłabym w takim udział
🍂NOMINOWANI (oprócz wszystkich jesieniarzy):🍂
Można kraść
To co, Skarby, miłego życzę, niech ta jesień będzie dla nas dobra <3
Greendayowa ciekawostka: jakiś czas temu chłopaki pytali na relacji, czy ktoś będzie w środę w LA. Prawdopodobnie chodziło o krecenie teledysku. Osoby, które tam były, podpisały coś, że się nie wygadają, ale ktoś napisał, że słyszeli nową piosenkę i nawet, jeśli nie podobały nam się ich ostatnie twory, z tego większość będzie zadowolona👀
Rage & Love
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Taki wpis trochę sentymentalny, ale ostatnio rozmyślam jeszcze więcej niż zwykle. Co prawda odbija się to na tym, że aktualnie chyba nie zdaję/ledwo zdaję z matmy i chemii, ale przynajmniej ciągi przyczynowo-skutkowe na historii i polskim lepiej wychodzą XD no i w końcu ogarniam włoski, nie stresuję się już na tych lekcjach
No dobra, nie zaczęłam jeszcze tematu, a już odbiegłam, trochę jak Holden Caulfield. Dziś przypomniałam sobie siebie sprzed 6 lat. Już wtedy znałam sq, jednak konta tu nie miałam. Zaczynało mi się walić w życiu, chociaż wtedy jeszcze nie byłam tego aż tak świadoma. Wtedy też myślałam, kim chcę być. Na tamtym etapie przerobione miałam chyba wszystkie quizy tu, a przynajmniej te z SG. A te o skokach narciarskich to już na pamięć umiałam i całkiem prawdopodobne, że wciąż umiem.
Myślałam, co chcę robić. Oczywiście lecimy typowo — chciałam być fajną wariatką, którą wszyscy podziwiają, zwłaszcza chłopaki. Czemu chłopaki? Nie wiem, tak jakoś, zawsze widziałam, że jakoś odbiegam od innych dziewczyn, a im starsza jestem, tym lepiej to rozumiem.
Zobaczyłam dwie ścieżki: pierwsza głosiła "idź za tłumem", druga zaś pod piękną nazwą "bądź inna" poprowadziła mnie przez robienie za kinderpunka. Teraz się z tego śmieję, ale to było potrzebne, by zauważyć pewne rzeczy.
Teraz, po czasie, no cóż. Zmieniłam się niezmieniając się wcale. Jestem tym, kim byłam, tylko starszą wersją z większą ilością doświadczeń. Czy jestem fajna? Być może. Szalona? Według małej mnie chyba tak. Czy wszyscy mnie podziwiają? Nie. I to dobrze. Jestem tylko człowiekiem, popełniam błędy i się z nich uczę, to z tego jestem dumna.
Z pewnością żaliłam się tu, że klasa nie chciała, bym grała na gitarze na szkolnym przedstawieniu i dostałam główną rolę. To było dla mnie ciężkie. Mieliśmy dziś próbę, za tydzień występ. Stwierdziłam, że muszę przyjąć tę rolę po greendayowemu — z przymrużeniem oka, a zarazem śmiertelnie poważnie. Mimo lęków, mieć z niej frajdę, powiedzieć dość dużo przed chyba 200 ludźmi. Będę wróżką, sytuacja jest poważna. Po próbie, siedzieliśmy dalej w auli. Jedni malowali tło, inni ogarniali bajzel za sceną, jeszcze inni po prostu się obijali. Ja i moja ekipa siedziałyśmy pod sceną, znajoma miała gitarę. Podłączyła i coś grała, a potem dała mi też pograć. Grałam When I come around i Good Riddance. I śpiewałam. Mimo, że w auli był hałas i pomijając te 5 osób prawdopodobnie nikt nie słyszał, to to coś wielkiego. Odkąd pamiętam, bałam się śpiewać wśród ludzi. Nagranie komuś głosówki to było dla mnie i tak za dużo, ale jeszcze w granicach komfortu. A teraz tak o zaczęłam śpiewać, na When I come around to i skakałam. Widział to chłopak, którego znam od lat, który zawsze chciałam, by mnie zauważył. Do pewnego czasu. Jakoś w tym roku czy pod koniec poprzedniego się to zmieniło, w końcu mam na niego wywalone i potrafię się cieszyć bez rozkmin, kto to widzi. Grałam dla siebie i GD, mimo że oni nie słyszeli. Obydwie te piosenki są dla mnie takim spokojem po burzy, taką wolnością. Po prostu każą mi robić swoje na swój sposób, bez myślenia, czy innym to się spodoba (oczywiście tak, by raczej nikogo nie ranić).
Jak tak patrzę na te wszystkie etapy mojego życia, czy to małą mnie, czy tą z fazy na brytyjską monarchię, czy tą chcącą być fajna, skokarę, kinderpunka, tą załamaną życiem i samotną w tłumie.. uwierzcie, przeżyłam dużo i w każdej z tych chwil miałam mniej lub bardziej wyraźnie zarysowane w głowie, kim chcę być. Nie w sensie co chcę robić, a jakie cechy chcę wykorzystywać. Zawsze była to osoba ciesząca się z życia. Aktualnie wstaję rano i zaczynam tańczyć, rysuję ostatnio po 3 obrazki na dzień (spokojnie, w takim sensie, że jednego szkic, drugi koloruję itp, nie całe XD ale ludzie i tak chowają mi rzeczy do rysowania, żebym też jednak robiła coś innego), słucham piosenek o miłości bez żalu, że jestem sama, mam komu wysyłać memy o bff, czytam jakieś stare książki (ostatnio zaczęłam Boską Komedię, potem wracam do Szekspira <3), gram na perkusji powietrznej walcząc z atakami paniki i mimo, że nie zawsze jest idealnie, widzę wyraźny sens mojego życia. To jedno światełko, do którego ciągle biegnę, które nazywa się Green Day.
Dziękuję za przeczytanie, tak mnie coś wzięło. Pamiętam, jak kilka miesięcy temu dodałam na wattpada oparty na Another Love oneshot, małą mnie zawiedzioną mną z tamtego czasu, mojego najgorszego stanu. Teraz widzę, że może jednak nie jest tak źle, może warto poczekać na lepsze czasy, bo one mogą nadejść.
Boję się pomyśleć, co by było, gdybym jednego dnia nie wybrała GD jako ulubionego zespołu, gdybym nie zaczęła rysować, nie nauczyła się na gitarze tej pierwszej piosenki (swoją drogą, było to Good Riddance, ta piosenka serio dużo dla mnie znaczy), gdyby ta jedna dziewczyna randomowo do mnie nie napisała i nie stała się moją najlepszą przyjaciółką, taką naprawdę od serca i duszy. Cieszę się, że to wszystko się stało. Nie wierzę w przypadki, a to, co się u mnie dzieje, tylko to potwierdza
Rage & Love ♡♡♡
Cupoftea165
@80Ramone Piękny wpis <3
80Ramone
• AUTOR@Cupoftea165 dzięki♡
80Ramone
AUTOR•Najlepszego dla Adie!
Kobieta anioł, cóż więcej rzec mogę <3
[Pamięta ktoś to profilowe Billiego?]
Styczniowka
@80Ramone dziwnie się czuję patrząc na to zdj.. 😅
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka też, ale wyszła ślicznie..
80Ramone
AUTOR•Jestem tak mega szczęśliwa
Jesteśmy tak blisko nowego albumu.. To wszystko, kurde, aż brakuje mi słów
Byłam dziś na spacerze, świeże powietrze mi tak dobrze zrobiło.. i jeszcze napchałam się frytkami z kfc. Rzadko jem fast foody, a jak już frytki to jakieś ze sklepu lub domowe, so była to dla mnie trochę przygoda
Potem rysowałam na inktobera, o czym zaraz wspomnę. Jeszcze potem, niedawno, przy zachodzie słońca, grałam na gitarze. Jestem dziś tak przyjemnie zmęczona fizycznie, za to moja głowa jest tak lekka.. Przed chwilą mama wręcz kazała mi włączyć Dookie, co mega mnie cieszy, bo zna ich przeze mnie i widzę, że się polubili. Wiem, że przekaz Having a Blast jest inny, ale przy "this time I've really lost my mind and I don't care", naprawdę to poczułam. Pamiętam, jak w 7 klasie na fizyce bez przerwy leciało mi to w głowie. A teraz, no cóż, problemy powoli po mnie spływają. Czuję o wiele więcej, ale znam swoje priorytety, czyli oczywiście Zielonych
Tak, inktober, czy raczej idiotober.. Pierwszy dzień to ulubiona piosenka. Po dwóch dniach myślenia stwierdziłam, że no jednak X-Kid to moja piosenka. To ona budzi mnie każdego ranka, to taki mój theme song, to ona przywróciła mi pamięć i kazała żyć, gdy najbardziej chciałam umrzeć. To ja jestem X-dzieciakiem, dla którego jednak nie jest jeszcze za późno
Inktobera robi kilka osób. Każdy wybrał inną piosenkę, każdy zrobił to na własny sposób. Jeśli spytacie mnie, za co najbardziej kocham Idiot Nation, jednym z głównych powodów będzie właśnie ta oryginalność <3
[Ten Billie jako Holden Caulfield to moja najnowsza miłość♡]
A, mój to ten badziew w środku, jeszcze nie wiem, co o nim sądzę XD
80Ramone
• AUTOR@LittleRebel w sumie weź to na co masz lepszy pomysł (byłabym Stray Heart ale to moje zdanie tylko XD)
St.J1mmy
@80Ramone właśnie na Stray Heart nie mam pomysłu zbytniego (a tak o bez powodu mam we łbie rysunek serca w sensie że organu)
80Ramone
AUTOR•Ej gajz
Na stronce mamy "yes", a jak przytrzymacie zdjęcie to pojawia się link..
https://www.theamericandreamiskillingme.com/
Mi się nie chce na razie uruchomić, ale..
80Ramone
• AUTOR@Left_Behind zaraz będą 2 lata od pierwszych plotek i rocznica prawdopodobnej daty wydania XDD
Ostatnio zapowiadali album we wrześniu i w lutym wyszedł, więc chyba już niedługo
80Ramone
• AUTOR@EmoTraktor obyy
Chociaż mama powiedziała, że jak chcę to pojedziemy gdziekolwiek, gdzie da się dojechać autem, busem lub pociągiem, także jestem spokojniejsza..