
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Uwielbiam ich boomerskie sweetfocie, a tu wyglądają jak tych trzech pijanych wujków, którzy na święta siedzą w kuchni i szczerzą się do roślinki—
Ale jakkolwiek to nie brzmi, lubię patrzeć jak się starzeją, dojrzewają, jak próbują zakryć siwe włosy, mimo że wyglądają w nich naprawdę dobrze. To rzeczy ludzkie i cieszę się, że nie próbują na siłę być idealni, bo właśnie to sprawia, że dla mnie są najlepsi
Widziałam, że wrapped macie niezłe XD u mnie też git, ale na 5 miejscu mam zespół, od którego znam tylko 1 piosenkę XDD (ale polecona od Billiego, także no)
0mega15
omg kochanie boomerskich sweetfoci jest takie rel
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Generalnie przepraszam za wczorajszy wpis. Już go usunęłam, nie powinnam tu wywlekać tak prywatnych spraw. Wczoraj mnie poniosło (co nie znaczy, że nie miałam racji), ale sprawa jakkolwiek ogarnięta. Mimo wszystko cieszę się, że mogłam tu cokolwiek napisać i dziękuję tym osobom, które odpisały <3
Generalnie wczoraj wróciły do mnie złe emocje z tak wielu sytuacji w moim życiu, że nie wyrabiałam. W sumie płakałam dobre kilka godzin, na szczęście przed powiedzeniem rodzicom dobranoc udało się ogarnąć na tyle, że nie pytali o nic. Zresztą nie powiedziałabym, nie wiedzą o zbyt wielu rzeczach i chyba na razie ma tak zostać.
Rysowałam Treja. Podczas mojego najgorszego stanu, przed urodzinami Mike'a… No cóż, rysowałam Mike'a i to mnie uratowało. Wiedziałam, że mam żyć żeby go rysować. W tym momencie rysowanie Treja (nadrabiamy do urodzinnnn) było dla mnie oczywiste. Ze stanu kompletnej beznadziei rozbił to w atak paniki, żalu i gniewu. Wciąż to lepsza opcja, wrogów trzeba znać.
Czy jest lepiej? Minimalnie. Czy to wystarczy? Na razie tak
Prawdopodobnie będę tu mniej aktywna. Muszę nauczyć moje demony nowego tańca, skończyć książkę oraz nauczyć się na nowo, co to znaczy codziennie rysować i pisać. To i gitara (której w tym wszystkim nie porzuciłam nie licząc wczorajszego dnia) to moje pomoce psychiczne. Te wszystkie wchłaniane informacje to wdech. Potrzebujemy wydechu, żeby się nie udusić i właśnie to jest moim wydechem. Muszę więc po prostu na nowo nauczyć się oddychać
Do napisania w takim razie! Na pewno będę tu wbijać, ale jakbym nie wbiła to tam się nie martwcie, żyję
Dziś bujamy się do tego, Billie ślicznie gra https://youtu.be/v81adA4CgXY?si=gx8q2brgGazrRw63
No i łapcie jeszcze jedną kolorowankę. Mam już skończoną całość, ale to na urodziny😏
Rage & so much Love
Styczniowka
@80Ramone znasz ten zespół, pisałaś o nim kiedyś posta 😂😂 A ja chcę go nie znać i o nim zapomnieć – odezwę się na pv, postaram się dziś xd bo muszę wyrzucić swe żale, a wiem, że ty mnie zrozumiesz :D:
😂😂👍
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka jasnee
80Ramone
AUTOR•Ej lol miałam chyba 2 godzinnego mentala jak nie dłużej a teraz usłyszałam Ramones w radiu i momentalnie życie stało się tak piękne
I to nie jakieś Blitzkrieg Bop, które leci ciągle, ale Poison Heart, chyba pierwszy raz to w radiu słyszę :0
Czas z dzisiejeszej queeniarskiej fazy przenieść się na Ramonesów <3
Kotonoha
@80Ramone Lubię grać Poison Heart
80Ramone
• AUTOR@Kotonoha omgg, nie grałam nigdy
Zawsze to było w moich ulubionych, potem mi się przejadło, a teraz jakiś powrót miłości♡
80Ramone
AUTOR•Dzięki @antychryst.supergwiazda <3
❄🦌 𝗡𝗼𝗺𝗶𝗻𝗸𝗮 dla osób, które już myślą o Świętach
1. Czy w ogóle lubisz jesień?
Ciężko stwierdzić. Nigdy nie lubiłam, ale ta jesień jest wyjątkowo dobra
2. Kiedy zacząłeś myśleć o Świętach?
To nie tak, że zaczynam lub kończę. O Świętach myślę w losowych momentach roku. Wbrew pozorom, w listopadzie najmniej ;—)
Próbuję poczuć Święta kiedy się da♡
3. Co najbardziej w nich lubisz?
Wszystko! Przede wszystkim urodziny Jezusa. Dalej, ten stan z dzieciństwa, który powraca. Pieczenie pierniczków, ubieranie choinki, czasem śnieg. Czas spędzony z rodziną, prezenty. Zupę rybną, karpia, ziemniaki, ten niedobry kompot z suszonych owoców i kapustę kiszoną, która smakuje mi tylko w Święta. Granie na pianinie kolęd w duecie z mamą, Pasterkę, robienie makówek, oglądanie Kevina, słuchanie kolęd, nawiedzanie jednych sąsiadów z prezentami..
To są Święta u mnie. Nawet, gdy będę staruszką z Alzheimerem, wciąż będę pamiętać to, jak u mnie się świętowało. Może nie jakoś bardzo hucznie, ale wyjątkowo
No i cóż. "Jest taki dzień. Bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Niebo Ziemi, Niebu Ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia"
Ta piosenka, Czerwonych Gitar (ulubiony zespół mojej babci tak btw) idealnie podsumowuje to, co czuję w Święta <3
Jedyne co, to tęsknię za kościelnym kolędowaniem pod stajenką oraz za konkursami kolęd, w których brałam udział tylko ja i córka organistki XD
4. Wiesz, jakie prezenty chcesz dostać?
Szczerze? Dwie rzeczy, o których najbardziej marzyłam, dostałam w tym roku. Na urodziny gitarę elektryczną, 2 tygodnie temu bilety na Green Daya. Nic więcej do szczęścia nie potrzebuję
5. Jeśli tak, to jakie?
Jeżeli ktoś mnie zapyta to poprosiłabym o merch GD, rzeczy do rysowania lub jakąś dobrą książkę. Ale najlepszym prezentem dla mnie będzie modlitwa za Zielonych, najbardziej chcę żeby oni byli zdrowi i szczęśliwi♡
6. Wierzysz w Świętego Mikołaja?
Śmieszna sprawa w sumie. Wierzę. Pomijając historię z biskupem z Miry, w innego też wierzę.
Za dzieciaka w Mikołajki zawsze przychodziła do mnie kuzynka, ciocia i dziadkowie. No i Mikołaj, za którego przebierał się wujek (co odkryłam bardzo późno, zawsze wiedziałam, że to ktoś przebrany, ale jaki miałam szok gdy do mnie doszło, dlaczego nigdy do nas nie przychodził XDDD). Razem z kuzynką tańczyłyśmy, śpiewałyśmy dla Mikołaja, dostawałyśmy paczki, a potem bawiłyśmy się prezentami. Nie wiem, ile lat miałam, gdy mama powiedziała, że może w tym roku zamiast Mikołaja to rodzice dadzą mi prezenty. I wtedy nie zrobiło to na mnie wrażenia, bo z jednej strony no wiedziałam jak sprawy się mają, a z drugiej, nie było tego strasznego "Mikołaj nie istnieje". Tak więc w pewnym sensie wierzę :D
Ten Świat jest za ponury, żeby chociaż w Mikołaja nie wierzyć, prawda?
7. Słuchasz już świątecznych piosenek?
Gdzieś już wyżej pisałam. Nie już, nie jeszcze. Słucham przez cały rok, gdy tylko mam nastrój czy to na tę atmosferę, czy też chcę poczuć, jak Jezus się we mnie od nowa rodzi
Btw łapcie playlistę: https://open.spotify.com/playlist/5Fq0OERQJRmuowzKKkGtF9?si=qUlFKbQ6RfyL3mD5U3XYDA&pi=e-aOEDJRIUTn-k
Albo w losowych momentach bierze mnie na słuchanie Bóg się rodzi, mojej ulubionej kolędy
[Bóg się rooodziii, moc truchleeeeeje, lejcie voodkę bo trzeźwiejęee]
8. Kupiłeś już świąteczne dekoracje?
Nie, mam już bardzo dużo. Chociaż jak znam życie to w tym roku też jakieś 2 nowe dojdą
9. Odliczasz dni do Świąt?
Od 2 lat mam swój prywatny kalendarz adwentowy, trochę mnie wewnętrznie rozwija (jest tam piosenka, modlitwa i zadanie na dany dzień). I to z nim zacznę odliczanie
Nominuj 4 osoby:
Można kraść bo nwm kto jeszcze nie był nominowany
A tak zmieniając temat, planuję jutro oglądać Zaplątanych. Jestem zarobiona, ale to, jak Roszpunka wypatruje lampionów mi się tak ze mną i GD kojarzy… Ja i te wszystkie malutkie rzeczy, które w nich widzę i które dla mnie są ogromne♡
Styczniowka
@80Ramone tęsknię za małą mną wierzącą w Mikołaja, kochającą Święta i te wszystkie przygotowania… Teraz to tak naprawdę nie świętuję niczego – jakby.. nie mam po co ://
(Dłużej chyba wierzyłam w istnienie syren niż Mikołaja swoją drogą xd – do 4 klasy bodaj, a potem internet mnie przykro rozczarował w tym :/)
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka czasem powód to po prostu radość
Chociaż też brakuje mi już niektórych rzeczy
O kurde, nieźle, ja w syreny chyba nigdy nie wierzyłam (co nie znaczy, że nie crushowałam Arielki)
80Ramone
AUTOR•Właśnie stalkowałam sobie takie 2 dziewczyny z okolicy, chodziły do mojej podstawówki, ale do innych klas. Siostry. Jedna gra na keyboardzie, druga na gitarze. No i obie ślicznie śpiewają, mają duet, aktualnie widzę faza na Pink Floyd
Mają coś, o czym marzyłam, a czego jako jedynaczka nigdy nie będę mieć :/
To kijowe uczucie, gdy widzisz, jak ludzie mają świetne relacje z rodzeństwem, albo jak są w szczęśliwych związkach, albo jak codziennie spotykają się z przyjaciółmi… rodzeństwa nie mam, w związki się nie nadaję, a z moją psiapsi widzimy się bardzo rzadko, nad czym mega ubolewam :(
Nie wiem już, czy jest sens zwalać to tylko na bycie introwertykiem
80Ramone
• AUTOR@Layvere przyjaźń mam, z tym że pisałam, że spotykamy się mega rzadko, co prawda piszemy codziennie, ale brakuje mi jej fizycznie :/
Trochę nie nadaje się dlatego, ale z drugiej strony po prostu mój introwertyk męczy się na praktycznie każdym spotkaniu z ludźmi i nie jestem w stanie się na tyle poświęcać, mimo że bardzo bym chciała. A wątpię, że ktoś chciałby być w związku, a w przyszłości mieszkać z kimś, kto 90% czasu wolnego spędza sam..
Ale różowy bardzo fajny, cieszę się :D
Nie doceniają Cię i tyle
Styczniowka
@80Ramone zgadzam się!! 😂😂 Ale moje bardziej to trzecie, bo drugie to mam, ale tego trzeciego to już z wyboru nie mam 😂😂
#foreveralonealezwyboru 😏😏