
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Witam
Szkoła mnie dobiła
Ale tak totalnie
Generalnie jest u mnie lepiej, sens życia jest, z bardzo ważną dla mnie osobą wyjaśniłyśmy se parę rzeczy i czuję, że nasza relacja jest jeszcze lepsza. W środku też czuję pokój
Jednak, jak tylko wracam do szkoły, coś mnie dobija. Już rano dostałam od kumpeli wiadomość, że teraz da mi spokój, ale w szkole to się nie uwolnię od jej narzekań. I już wtedy mi się odechciało, ale cóż. W końcu byłyśmy razem tylko 4 przerwy, z czego na 2 byłam u matematyczki (ja naprawdę potrzebuję dodatkowych punktów xD), jedną całą przesiedziałam w kiblu, a na ostatniej siadłam na innej ławce i stety niestety nikt się nie dosiadł. Trudno
Znowu krytykowała przy mnie Kościół. Ja rozumiem, zwłaszcza na historii dużo się o tym uczymy. Czy to sprzedawanie odpustów, nepotyzm, symonia, palenie czarownic i heretyków, czy te nieszczęsne krucjaty z dziecięcą (ulubiony jej temat) na czele. Ale dziś to czułam się tak, jakby te wszystkie rzeczy były moją winą, dosłownie, tak mi nagadała. A jednym z powodów mojego szczęścia jest to, że rano się dość długo modliłam, ale wiecie, tu luźne zdrowaśki, tu tańczyłam do hitów typu Błogosławieni miłosierni, tu po prostu się uśmiechałam…
Szkoda, że ludzie nie potrafią tego uszanować. A niby tacy tolerancyjni….
Tym bardziej, że ja nikogo nie chcę zmuszać do mojej wiary, nawet dość rzadko poruszam ten temat
Moja dobra znajoma dość niedawno zmieniła wyznanie, mianowicie na satanizm ateistyczny (poprawcie jak coś powaliłam z nazwą..). Jak zareagowałam, gdy mi powiedziała? Normalnie. Nic to nie zmieniło w naszej relacji. Wysłuchałam, o co w tym chodzi, potem dla pewności, żeby jej jakoś nieświadomie nie zranić, trochę o tym czytałam. Wspieram ją w tym, mimo że jakoś szczególnie tego nie popieram. Ale nie widzę, żeby jakoś się przez to zmieniła. Dopóki jesteś dobrym człowiekiem to naprawdę nie obchodzi mnie, co robisz. Znaczy obchodzi, ale nie wpłynie to na moje postrzeganie Ciebie. W sumie często np przed testami mówimy sobie "niech Bóg i szatan ma Cię w opiece". Jedyne co, to boli mnie, że wciąż musi chodzić na religię, wbrew sobie
Ludzie, da się. Ta laska jest jedną z najbardziej tolerancyjnych jakie znam. W dodatku fangirl, więc i pod tym względem mnie świetnie rozumie
A ta druga to mnie tak dobija niemiłosiernie. A potem pyta, czemu nie piszę już pierwsza. Trochę się zmuszam, ale próbuję. Próbuję znowu być tym śmieszkiem, którym byłam w poprzednim roku szkolnym. Czasem wyjdzie, ale już nie czuję się tam tak dobrze. Rozumiem, że sporo rzeczy nas różni, ale to, że zmieniasz swoje zdanie na jakiś temat nie znaczy, że masz przestać szanować moje. Kiedyś z jedną laską obie się nie malowałyśmy. Ona randomowo zaczęła, tak żeby spróbować, a już tydzień później była seria pytań, czemu ja się nie maluję, bo to takie fajne
Na szczęście jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tego, żeby na siłę przypodobać się innym. Lubisz mnie? Bardzo mi miło. Nie lubisz? Masz prawo. Ja tylko cierpię z ukrycia, że nie jestem taka jak inni. Że jak wszyscy po lewej gadają i się śmieją, to najprawdopodobniej ja stoję po prawej i myślę, gdzie popełniłam błąd
Ludzie najpierw przychodzą z myślą "omg, też jestem introwertykiem!", a potem mają pretensje, że muszę spędzić trochę czasu sama i absolutnie nie znaczy to, że ich nie lubię
Albo wkurza mnie, jak rezygnuję z gry w kosza, żeby dłużej pobyć z moimi dziewczynami, a jak proponuję ping ponga to słyszę jęki. Jestem dziewczyną, która do dziewczyn nie pasuje, a do chłopaków też się nie nadaję
Albo podejście do życia. Wczoraj skończyłam czytać Boską komedię. Trochę nerwów mnie to kosztowało i za dużo z książki nie zrozumiałam, ale jednak podobała mi się sama idea, początek Raju i ostatnia strona, sam pomysł tylu odniesień do Biblii, historii, filozofii czy mitologii, tyle symboli… napisałam to znajomej, po czym stwierdziła, że po co to czytałam, skoro zajęło tyle czasu (nieco ponad 2 miechy), a więcej w tym minusów niż plusów. Życie też ma więcej minusów, a jednak warto żyć… Wątpię, żebym miała to czytać drugi raz, ale nie żałuję tego jednego. Podziwiam napisanie tak długiego tworu wierszem i było to bardzo ładne. Po prostu nie podeszło to aż tak, bo ja książkę chcę czuć. Pożyczyłam ją, bo pan z włoskiego śmiał się, że musimy przeczytać, żebyśmy wiedzieli, do którego kręgu Piekła trafimy. To mnie nie ruszyło. Za to szukanie Billiego w różnych częściach Raju — owszem.
W ogóle ostatnio prawie wszystko co lubię jest krytykowane. Lektury. Jak mi jechały po Romeo i Julia to bolało, mimo że sama uważam tytułowych bohaterów za lekkich idiotów. Albo ostatni spektakl w teatrze, który mi się spodobał (tylko brakowało mojej ulubionej sceny :/), a przez nie został skrytykowany. Po prostu boli, że w końcu udaje mi się cieszyć z życia, ale jeśli nie mogę napisać w danym momencie do przyjaciółki, to jestem z tym sama i czuję, jakby gasili ledwo zapalone przeze mnie światło
Ja już kończę, przepraszam za ten wywód, ale musiałam wyrzucić to z siebie. Proszę Was, szanujcie się nawzajem, to nie jest takie trudne <3
Sending love
P.S. Odkryłam takie cudo, może Wam się spodoba: https://youtu.be/v4FpuprPLlc?si=itYnaegOR2AkInKU
0mega15
omg n chce robic tego o sb ale totalnie to poczulam kochana :(( tez wlasnie mam znajoma ktora doslownie na wszystko narzeka i trch mn to dobija, to tak jakby zarazala Cb negatywnoscia ktora tak ciezko probujesz w sobie zwalczyc cn?? takze wspolczuje strasznie, trzymaj tam sb kochana <33
80Ramone
• AUTOR@antychryst.supergwiazda pisz o sobie ile chcesz, nie widzę w tym nic złego
Współczuję :// to jest okropne
Też się trzymaj <3
Dicke.Titten
Gdyby Twój profil był rzeczą byłby balsamiczny w dotyku. Dziękuję
Dicke.Titten
@80Ramone Dziękuję
80Ramone
• AUTOR@Dicke.Titten też dziękuję
80Ramone
AUTOR•Heloł
Ja tu tylko z ogłoszeniem, iż na empiku jest już Saviors w przedsprzedaży
Nie jakieś wybitnie tanie, koło 7 dych
Ale miałam do 17 grudnia jeszcze ponad 4 dychy z bonu z poprzednich Świąt
I no cóż
Byle do stycznia
Kupowanie płyt w ciemno to moje hobby XD (jasne, kupiłam tak tylko Innuendo i w pewnym sensie Pistolsów)
Styczniowka
@80Ramone a to gdzieś mnie nie było czy o czymś nie wiem? 😂😂
No, ale tak – I'm here 😁😁💙
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka byłaś byłaś, ale z Tobą i styczeń
80Ramone
AUTOR•Kalendarz na grudzień (dziękuję Wam za ten rok!!!)
Ozzy Osbourne 🌟03.12.1948
Jim Morrison ⭐08.12.1943
Tré Cool 🌟09.12.1972
Paul Landers 🌟09.12.1964
Paul Simonon ⭐15.12.1955
Keith Richards ⭐18.12.1943
Estelle – Desiree Dirnt (córka Mike'a) ⭐20.12.1996
Lars Ulrich 🌟26.12.1963
Mickey Otis Wright (syn Treja) ⭐27.12.2018
Hayley Williams ⭐27.12.1988
John Lennon ➕08.12.1980
Green Day Day 11.12
Green Day nagrywanie 39/Smooth 29.12.1989 o 16:30 (lol skąd mam takie info?)
Otwarcie Gilman (pierwszy koncert) 31.12.1986
No to mamy grudzień!!
Rok temu dodałam pierwszy rozdział •Our December• (póki co jedynej skończonej przeze mnie książki), jakby ktoś chciał to zapraszam https://www.wattpad.com/story/328107896?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=emenius_sleepus&wp_originator=8fgxo9b2FQLHtfzpExeBbTeOl7be4rRGeIoQxF0Y7aA4OEx8C5rusBq8oRn%2BhTl1FfYK4Atfo5T6tJTwEfwt6v%2FtLyNF5udx5lZNSPu1qFhbL6F957j09USylsbtZ01L
Ja se to będę codziennie czytać i umierać przez cringe XD
Dobra, ja spadam, miłego!
80Ramone
• AUTOR@Dr.Micky oo, trzeba będzie uzupełnić
0mega15
omg jutro urodzinki ozjasza :0
80Ramone
AUTOR•Siea, ja tu tylko na chwilę
Mistrzu powrócił
Widzieliście, co Billie dodał na usuniętą już relację?
Wczoraj BJ dodał luźny filmik z Trejem i jakiś gościu napisał komentarz ten pierwszy. Armstrong się wkurzył i mamy referat
Dziękuję kilku osobom za screeny
Po pierwsze — dobrzeee!
Po drugie — nie mogę z tego handsome as fck XDDD
Po trzecie — jestem dumna z tej końcówki, serio♡
Nienawidzę dram, ale tu życzę miłej lekturki <33
Styczniowka
@80Ramone true, ale po prostu no tak mam, tak jak uwielbiam zazwyczaj blondynów, tak to mnie gryzie w oczy, ale nie czepiam się takich czy innych ludzi czy to w rl czy w necie – bo po co? Szkoda mojego i ich czasu. Jak i szkoda naszych emocji i psucia sobie nawzajem humoru, bo i tak byśmy się nie dogadali. Jak coś to se coś pomyślę i może jak mam taką potrzebę to komuś o tym powiem przy okazji jakiejś rozmowy, ale to tyle, bo czasami mam tendencję i potrzebę do dzielenia się tym co widziałam.
#NaturalBeauty 💙✨👌
Ja jak się odpale to mam mocno wyniosły ton, nie przeklinam i mam sporo argumentów przy takich sytuacjach – zazwyczaj przynajmniej xddd – nie weszłam, bo zasnęłam, a miałam się do pewnego konkursu zgłosić, a tak to nie mam po co tam wchodzić 😆😁😂 ale do końca roku chcę tam jednak wpaść i zrobić porządek… Przyda się niczym śnieg zimą, dzięki! 😊💙
Polityki nienawidzę i nie znam się na niej – po rodzicach xddd Nie głosowałam i głosować nie zamierzam, bo nie czuję i NIGDY nie czułam się kimś z polszy. Więc nie miałabym o czym z nim dyskutować w tych dwóch tematach – pomińmy fakt, że moglibyśmy się językowo nie dogadać xd Ja to prędzej dyskutuje na temat psychologii – czemu ktoś jest taki, a taki ;p
To z piwnica widzę często na yt jak się ludzie w kom sprzeczają… Brak mi słów. A co jak se na strychu albo w garażu mieszka, hę? 😝 Hmmm.. ciekawe – ale, nawet jak nie miał i wrzucił jakiś filmik, jak gra, to BJ powinien dać se spokój i nie wciągać tego do swej wypowiedzi – bo co to niby jej dodaje? To, że gościu przez niego może to rzucić w cholerę? Niech sobie Billie przypomni swoje początki gry na gitarze – pewnie było tak samo źle. Zwłaszcza, że wiadomo kim Armstrong jest i to może dwa razy bardziej wpłynąć na tego faceta. A nawet i nie tylko jego, bo jak ktoś inny początkujący to przeczytał a np. BJ był jego inspiracją, aby nauczyć się grać to se mógł pomyśleć: „Skoro BJ tak twierdzi… To i ja pewnie też źle gram.. Lepiej to rzucić…”. Mógł mu ten wywód na pv przesłać jak już, a potem go bloknąć – przynajmniej ja bym taką taktykę obrała, ale skupiła się na tych istotnych argumentach – bez obrażania, bo po co zniżać się do poziomu gówna?
Jak ja w rl, ale w internecie jestem swoim przeciwieństwem ;p
Ja na szczęście mam tak silną wolę życia, że po tym co ja w życiu przeżyłam to nie ma bata, że odejdę z własnej woli z tego świata 💙
Niby, ale w takich sytuacjach jest jakby złowieszcze, a na 100% imo wkurzające.
Sumienie? Poczucie winy? Ochłonął i stwierdził, że to bebe?
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka no dokładnie, po co? Może Ci się nie podobać, masz do tego prawo, ale co Ci do tego?
Argumenty trzeba mieć, a z przeklinania Armstrong jest bardziej niż znany
Też nienawidzę polityki, ale jednak głosować chyba będę
No fakt, poniosło go dość mocno. Z tym że takich hejterów to raczej nie ruszy, a co do innych dzieciaków… Nie wiem, wydaje mi się, że ludzie znają Billiego na tyle, żeby wyczuć ironię
Billie raczej na pv nie wysyła, a to za długie, żeby odpowiedzieć w komentarzu
I bardzo dobrze, jestem dumna!
W takich sytuacjach wszystko potrafi wkurzyć
Kto wie..