Eeeee… Ja tu się nie chce zbytnio powtarzać ale muszę: seria istna bomba, każda kolejna część coraz bardziej odsłania wszystko co było tajemnicą. I co do tej części: zdaje mi się, że Tatsuo na pewno został zamordowany i nie jest ostatni z ich paczki. Mam silne przeczucie, że wszyscy mają wspólnego wroga, który teraz będzie chciał ich kolejno zabić. Czekam na nexta!
Ja się w trakcie czytania łapie na tym, że nie widzę słów, a obrazy. Wypełniłaś nas ich strachem, bólem i złością. I zrobiłaś to z wyrafinowaniem godnym pozazdroszczenia. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo kocham tą serię.
Szczerze powiedziawszy aż głupio mi, że dopiero teraz się za to wzięłam, hah Część wyszła świetna i bardzo przypadła mi do gustu odrobina tej „normalności”, ładnie dopełniła i tak cudowny całokształt <3
Mam wrażenie, że to jedna z najlepszych części. W moim odczuciu napisana lepiej niż pozostałe, emocje świetnie oddane… I miło mnie zaskoczyłaś poświęcając tak duży kawałek Chiarze :) Mam na myśli to, ze było jakby z jej perspektywy.
Libera
Jeeeny, weź nie pisz tak dobrze, sama zaczęłam się stresować czytając o tym jak oni się stresowali. Naprawdę, klimacik wszedł za mocno
Fokcik
Eeeee… Ja tu się nie chce zbytnio powtarzać ale muszę: seria istna bomba, każda kolejna część coraz bardziej odsłania wszystko co było tajemnicą. I co do tej części: zdaje mi się, że Tatsuo na pewno został zamordowany i nie jest ostatni z ich paczki. Mam silne przeczucie, że wszyscy mają wspólnego wroga, który teraz będzie chciał ich kolejno zabić. Czekam na nexta!
Ru-Da
Ja się w trakcie czytania łapie na tym, że nie widzę słów, a obrazy. Wypełniłaś nas ich strachem, bólem i złością. I zrobiłaś to z wyrafinowaniem godnym pozazdroszczenia. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo kocham tą serię.
ForbiddenForest
Szczerze powiedziawszy aż głupio mi, że dopiero teraz się za to wzięłam, hah
Część wyszła świetna i bardzo przypadła mi do gustu odrobina tej „normalności”, ładnie dopełniła i tak cudowny całokształt <3
.Emisia.
Mam wrażenie, że to jedna z najlepszych części. W moim odczuciu napisana lepiej niż pozostałe, emocje świetnie oddane…
I miło mnie zaskoczyłaś poświęcając tak duży kawałek Chiarze :)
Mam na myśli to, ze było jakby z jej perspektywy.