@Otinek nie ma czegos takiego jak wojna plci, istnieje jedynie mizoginia. juz nie przesadzaj ze powiedzenie prawdy, jaką jest to ze mezczyzni czesto nie ponoszą konsekwencji za gwalty to umniejszanie mezczyznom. jesli jakis mezczyzna tego nie robi, to nie powinien czuc sie urazony taką wypowiedzią
Myślę, że nikt tutaj nie jest gwałcicielem i nikt nie czuje się urażony samym faktem, że mówi się o problemie gwałtów. Problem pojawia się wtedy, gdy rozmowa o tym problemie zaczyna być traktowana jako argument zamykający każdą inną perspektywę.
Mam wrażenie, że problemem nie jest to, że ktoś krytykuje gwałty, tylko że nie zgadzasz się na rozmowę o mężczyznach w innym kontekście niż przez pryzmat tego problemu. Wtedy bardzo łatwo wejść w uproszczenie, gdzie mężczyzna staje się przede wszystkim potencjalnym sprawcą, a każda próba zwrócenia uwagi na coś innego jest odbierana jako obrona problemu.
To jest właśnie myślenie zero-jedynkowe — podział na „tych dobrych” i „tych złych”. Rzeczywistość ma więcej barw niż tylko mizoginia albo mizoandria, ofiary albo oprawcy, moja racja albo przeciwnicy. Krytyka generalizacji czy zwracanie uwagi, że nie każdy mężczyzna powinien być sprowadzany do roli potencjalnego sprawcy, czy krytyka mówienia o mężczyznach zawsze musi być sprawdzone do kategorii gwałtu, nie oznacza z mojej strony obrony gwałcicieli ani negowania problemów kobiet.
Szczerze mówiąc, na początku zakładałem, że chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na realne problemy kobiet. Ale po tej wymianie mam wrażenie, że pojawia się też pewna niechęć wobec samej możliwości spojrzenia na temat szerzej. I przykre jest to, że ta niechęć została skierowana również wobec mnie, mimo że potępiam gwałty i szanuję kobiety.
Nie będę rozwijał własnych doświadczeń, bo w obecnej atmosferze mam wrażenie, że łatwo byłoby zostać zaszufladkowanym jako mizogin czy incel tylko dlatego, że zwraca się uwagę na drugą stronę dyskusji, która też mnie spotkał. A przecież można sprzeciwiać się przemocy i jednocześnie uważać, że każda rozmowa o płci wymaga więcej niuansu niż jedna, z góry przyjęta narracja. Nie jestem urażony wypowiedzią, ale myślę że jeśli w stosunku do naszej rozmowy słyszę zdanie "jeśli jakiś mężczyzna nie gwałci, to nie powinien czuć się urażony taką wypowiedzią" czy "nie ma wojny płci, jest tylko mizoginia" to jest to tak skrajne szufladkowanie to nie ma dialogu, jest tylko niechęć
A jakieś pozytywne zakończenia są? Wątpię, aby ktokolwiek w taki sposób przemawiał na pogrzebie. Jak to się mówi o zmarłych, albo dobrze, albo w ogóle.
@Shake08 damn, powiedz że masz uprzywilejowane życie nie mówiąc że masz uprzywilejowane życie. To że TOBIE się coś się nie wydarzyło to tylko powód do szczęścia, a nie jednoznaczny dowód że nikomu XD, szczególnie jeśli to jest pisane na podstawie czyichś realnych przeżyć. A co do mów na pogrzebie, to już pisał rainshot, że to ma jakieś przesłanie XD, coś głębszego jest niż tylko ta pierwsza warstwa. Nikt tego nie mówi ale wszyscy to myślą, bo "o zmarłych źle się nie mówi" i to wcale nie jest takie pozytywne że mamy taki zwyczaj
@irritator Rozumiem, że mogło się to wydarzyć. Wcale nie mówię, że nie. To że to jest przesłanie, ja też rozumiem. Właśnie dlatego, że o zmarłych źle się nie mówi. I to nie przez całe życie.
@pixselowykot imo aplikacja działa lepiej niż strona, mniej się zacina itd., ale Patryk nie dodał do niej możliwości robienia interaktywnych historii XD
@Imperium_Niedzwiadka. Taki jest zamysł quizu. Pozytywnego zakończenia nie ma, bo ludzie zawsze będą się czepiać cudzych wyborów. Quiz oparty ba faktach.
bardzo pomysłowy quiz, podoba mi się jak nie ma tu pozytyenego zakończenia, bo, tak szczerze, zawsze komuś coś będzie się nie podobać w sposobie jakim żyjesz. Po drugie, jestem ciekawa jaoby to wyglądało gdyby był to symulator życią mężczyzny. "Zebraliśmy się tu dzisiaj by uczić pamięć osoby która była naszym bratem, synem i przyjacielem. Poświęcił on całe swoje życie by osiągnąć sukcesy zawodowe, a jednak nigdy nie zaniedbał swoich przyjaciół i rodziców itd." Albo "zebraliśmy się tu dzisiaj by uczcić pamięć mężczyzny który zrobiłby wszystko dla swojej żony i rodziny. Pomimo że od lat tkwił w związku z tyranką, nie chciał robić z siebie ofiary. itd…"
ludzie czesto mowia, ze warto miec dzieci, a nie warto miec tatuaz. Ale jakby jaka jest różnica? Dziecko tez jest permanentne, w koncu mozesz miec go dosc, duzo wydajesz pieniedzy, ale czy usuniesz go laserem? No nie (przynajmniej nie tak legalnie). Wiec dlatego lepiej miec tatuaz👍🛩️
percy_w
hm to teraz moze zycie mezczyzny
wcale_nie_lumi__jack_frost
@Otinek nie ma czegos takiego jak wojna plci, istnieje jedynie mizoginia. juz nie przesadzaj ze powiedzenie prawdy, jaką jest to ze mezczyzni czesto nie ponoszą konsekwencji za gwalty to umniejszanie mezczyznom. jesli jakis mezczyzna tego nie robi, to nie powinien czuc sie urazony taką wypowiedzią
Otinek
Myślę, że nikt tutaj nie jest gwałcicielem i nikt nie czuje się urażony samym faktem, że mówi się o problemie gwałtów. Problem pojawia się wtedy, gdy rozmowa o tym problemie zaczyna być traktowana jako argument zamykający każdą inną perspektywę.
Mam wrażenie, że problemem nie jest to, że ktoś krytykuje gwałty, tylko że nie zgadzasz się na rozmowę o mężczyznach w innym kontekście niż przez pryzmat tego problemu. Wtedy bardzo łatwo wejść w uproszczenie, gdzie mężczyzna staje się przede wszystkim potencjalnym sprawcą, a każda próba zwrócenia uwagi na coś innego jest odbierana jako obrona problemu.
To jest właśnie myślenie zero-jedynkowe — podział na „tych dobrych” i „tych złych”. Rzeczywistość ma więcej barw niż tylko mizoginia albo mizoandria, ofiary albo oprawcy, moja racja albo przeciwnicy. Krytyka generalizacji czy zwracanie uwagi, że nie każdy mężczyzna powinien być sprowadzany do roli potencjalnego sprawcy, czy krytyka mówienia o mężczyznach zawsze musi być sprawdzone do kategorii gwałtu, nie oznacza z mojej strony obrony gwałcicieli ani negowania problemów kobiet.
Szczerze mówiąc, na początku zakładałem, że chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na realne problemy kobiet. Ale po tej wymianie mam wrażenie, że pojawia się też pewna niechęć wobec samej możliwości spojrzenia na temat szerzej. I przykre jest to, że ta niechęć została skierowana również wobec mnie, mimo że potępiam gwałty i szanuję kobiety.
Nie będę rozwijał własnych doświadczeń, bo w obecnej atmosferze mam wrażenie, że łatwo byłoby zostać zaszufladkowanym jako mizogin czy incel tylko dlatego, że zwraca się uwagę na drugą stronę dyskusji, która też mnie spotkał. A przecież można sprzeciwiać się przemocy i jednocześnie uważać, że każda rozmowa o płci wymaga więcej niuansu niż jedna, z góry przyjęta narracja. Nie jestem urażony wypowiedzią, ale myślę że jeśli w stosunku do naszej rozmowy słyszę zdanie "jeśli jakiś mężczyzna nie gwałci, to nie powinien czuć się urażony taką wypowiedzią" czy "nie ma wojny płci, jest tylko mizoginia" to jest to tak skrajne szufladkowanie to nie ma dialogu, jest tylko niechęć
Windi._.
Teraz czuję się jakby moje życie też nie mogło mieć dobrego zakończenia…
Ale fajny quiz i życzę SG
pixselowykot
@Windi._. co to SG
Windi._.
@pixselowykot strona główna 😉
Peraly
Te wyniki mają w sobie tyle optymizmu co ja 🫶
ShakeRiver
A jakieś pozytywne zakończenia są? Wątpię, aby ktokolwiek w taki sposób przemawiał na pogrzebie. Jak to się mówi o zmarłych, albo dobrze, albo w ogóle.
irritator
@Shake08 damn, powiedz że masz uprzywilejowane życie nie mówiąc że masz uprzywilejowane życie. To że TOBIE się coś się nie wydarzyło to tylko powód do szczęścia, a nie jednoznaczny dowód że nikomu XD, szczególnie jeśli to jest pisane na podstawie czyichś realnych przeżyć.
A co do mów na pogrzebie, to już pisał rainshot, że to ma jakieś przesłanie XD, coś głębszego jest niż tylko ta pierwsza warstwa. Nikt tego nie mówi ale wszyscy to myślą, bo "o zmarłych źle się nie mówi" i to wcale nie jest takie pozytywne że mamy taki zwyczaj
ShakeRiver
@irritator Rozumiem, że mogło się to wydarzyć. Wcale nie mówię, że nie. To że to jest przesłanie, ja też rozumiem. Właśnie dlatego, że o zmarłych źle się nie mówi. I to nie przez całe życie.
Kotelka2
"brakuje 0 odpowiedzi, kliknij aby przewinąć"
pixselowykot
@rainshot aplikacja naprawde słabo działa? ja jej nie mam
Kotelka2
@pixselowykot imo aplikacja działa lepiej niż strona, mniej się zacina itd., ale Patryk nie dodał do niej możliwości robienia interaktywnych historii XD
Imperium_Niedzwiadka.
k**** TU NIE MA NORMALNEGO WYNIKU
rainshot
• AUTOR@Imperium_Niedzwiadka. Taki jest zamysł quizu. Pozytywnego zakończenia nie ma, bo ludzie zawsze będą się czepiać cudzych wyborów. Quiz oparty ba faktach.
litruwa
A chciałam yuri…
litruwa
@rainshot babcia x pani Halinka z sanatorium?
Babcia sama by chciala
pixselowykot
@rainshot nie przeklinać plisssssss
medusa.
bardzo pomysłowy quiz, podoba mi się jak nie ma tu pozytyenego zakończenia, bo, tak szczerze, zawsze komuś coś będzie się nie podobać w sposobie jakim żyjesz. Po drugie, jestem ciekawa jaoby to wyglądało gdyby był to symulator życią mężczyzny. "Zebraliśmy się tu dzisiaj by uczić pamięć osoby która była naszym bratem, synem i przyjacielem. Poświęcił on całe swoje życie by osiągnąć sukcesy zawodowe, a jednak nigdy nie zaniedbał swoich przyjaciół i rodziców itd." Albo "zebraliśmy się tu dzisiaj by uczcić pamięć mężczyzny który zrobiłby wszystko dla swojej żony i rodziny. Pomimo że od lat tkwił w związku z tyranką, nie chciał robić z siebie ofiary. itd…"
czosnkowa.bagietka
ludzie czesto mowia, ze warto miec dzieci, a nie warto miec tatuaz. Ale jakby jaka jest różnica? Dziecko tez jest permanentne, w koncu mozesz miec go dosc, duzo wydajesz pieniedzy, ale czy usuniesz go laserem? No nie (przynajmniej nie tak legalnie). Wiec dlatego lepiej miec tatuaz👍🛩️
pixselowykot
@czosnkowa.bagietka hehe dzieci laserem
Wertyn
Dokonałem aborcji i mnie wyzwali od lewaka xd
Nie no fajny quiz ogólnie
uncommon
@Wertyn czemu uwazasz ze to wyzwisko???
Wertyn
@uncommon nie wiem xd