„W sumie nie chciałabym wyglądać jak kosmitka, z jej wyłupiastymi oczami i wargami jak glonojad — zaśmiałam się”
„W sumie nie chciałabym wyglądać jak kosmitka, z jej wyłupiastymi oczami i wargami jak glonojad — zaśmiałam się”
Dotarło do mnie, że Zander jest właśnie takim aniołem. Odkąd pamiętam była przy mnie. Nie należała do większości ludzi. Tych fałszywych, dwulicowych i kłamliwych istot. Była wcieleniem dobra.