Chcę poczuć rytm cza-czy w załamaniach nieboskłonów. Świat padnie na kolana, gdy nie będzie sił, by wstać. Jak ustać o własnych nogach, gdy kłody tylko się mnożą?
Chcę poczuć rytm cza-czy w załamaniach nieboskłonów. Świat padnie na kolana, gdy nie będzie sił, by wstać. Jak ustać o własnych nogach, gdy kłody tylko się mnożą?