-Zaufaj mi… – szepcze . – Jak?! Przez tyle lat… – zaczynam ale chłopak mi przerwa – Granger, zaufaj mi, a przeżyjesz, uwierz nie chce twojej śmierci … – wyszeptał Draco i musnął moją rękę swoją.
Hecate czuje się zamknięta w klatce. Pragnie wyrwać się z niej, lecz coś trzyma ją na uwięzi od najwcześniejszych dni. Czy to lęk, czy potrzeba akceptacji, czy to, że nie ma nikogo prócz rodziców?