Szczęśliwe zakończenie to jedynie wyobrażenie, które ma dziać się po śmierci narratora. Szczęście nigdy nie trwa wiecznie, a szczęśliwe zakończenie to jedynie jego pozór. Tym bardziej bez oświadczyn.
Leżałam w łóżku. Zegar tyka i wybija kolejne sekundy przyspieszające moją śmierć. Mimo to, że agonia jest tam- w środku, ja czuję większy ból niż wtedy, gdy spadłam z roweru.